sobota, 3 sierpnia 2019

Lipcowa drogeria! Jakie nowości do mnie trafiły w lipcu?

Lipcowe nowości kosmetyczne z drobnym poślizgiem, bo niestety kiedy siadłam do komputera celem dopieszczenia wpisu, (czyli dopisania wstępu) to akurat w spektakularny sposób odmówił mi posłuszeństwa. W lipcu nie zaszalałam z kosmetycznymi zakupami;) Można powiedzieć, że kupiłam tyle co nic, bo moje nabytki znajdują się jedynie na ostatnim zdjęciu;) W ubiegłym miesiącu udało mi się zrealizować najważniejszy z tegorocznych celów i chyba to sprawiło, że nie potrzebowałam już dodatkowych pozytywnych wzmocnień w postaci zakupów kosmetyków😆

Rzęsy Ardell w Rossmannie

Może zacznę od tego, że jeszcze do połowy sierpnia w drogeriach Rossmann można kupić sztuczne rzęsy i tusze amerykańskiej marki Ardell:) Sama nigdy nie miałam na sobie sztucznych rzęs i myślę, że aplikacja może mnie lekko przerosnąć, ale któregoś pięknego dnia zamierzam się z tym zmierzyć:D

Zobacz: Lifting rzęs
 Resibo serum normalizujące

Pierwszy raz zdarzyło mi się coś wygrać na Insta. Nie dziwota, bo naprawdę rzadko biorę udział w konkursach. A to przeoczę, a to mi się nie chce pisać dlaczego ja… Ale tym razem miałam nagły zryw z przeczuciem i trafiło do mnie serum normalizujące Resibo wraz z opaską. Miałam już to serum, ale jakoś o nim nie napisałam, więc korzystając z okazji zrobiłam zdjęcia jeszcze raz i mam nadzieję, że przyjdzie ten dzień, w którym pojawi się na blogu:) Serum jak najbardziej warte uwagi.
Bielenda Monster maseczki

Bielenda Monster to potwornie wesołe maski w płachcie, które trafiły do mnie od marki. W jednej Wam się nawet pokazywałam na Insta Story, a była to Zalotna Baśka;) Dwa słowa o nich na Insta.
Bielenda Japan Beauty blog

Trafiły też do mnie kosmetyki Bielenda Japan Beautykrem do ciała, olejek do ciała oraz krem do rąk. O kremach do rąk pisałam już zimą, a wersja różowa jest moją ulubioną. KLIK.
Bielenda Professional SuperemeLAB Energy Boost

Jest też Bielenda Professional wraz z kosmetykami SuperemeLAB Energy Boost z kwasem ferulowym i witaminą C;) 

Nuxe Sun

Z Nuxe dotarła do mnie niespodzianka w postaci torby oraz 4 kosmetyków z linii Nuxe Sun
Z Oriflame dotarł do mnie spray do opalania Sun Zone SPF 50, krem do stóp Feet Up Mango Infusion, o którym wspominałam TUTAJ i ulubione perfumy Giordani Gold Essenza

Potem jeszcze niespodziewanie trafiły do mnie nowości Oriflame Giordani Gold wraz z zalotką i kosmetyczką;) Największą nowością jest tutaj pigment do podkładu pozwalający dopasować kolor podkładu do indywidualnych potrzeb (wersja rozjaśniająca i przyciemniająca w formie wygodnej tubki), a także tusz Magnifying Metal Lash. Są tutaj także dwie szminki i korektor Master Creation Concealer, na który miałam chęć już od jakiegoś czasu. Trafił mi się ciemniejszy odcień, więc fajnie. 
Oriflame
I Oriflame po raz 3:D Tym razem dwa zapachy - Luminescence i Born To Fly typowane w ciemno, ale trafione, maseczka Ecobeauty i Rewitalizujący krem do rąk z aloesem.
jolse zakupy
Coś koreańskiego? A i owszem. Tym razem nowość Dr. Jart+ Cicapair Cream oraz dwa produkty z Isntree, czyli Isntree Hyaluronic Aicid Water Essence i Isntree Green Tea Fresh Toner:) Myślałam jeszcze o jednej rzeczy, ale poprzestałam na tej trójcy;) Poczta Polska po raz kolejny mnie wzruszyła ekspresowym tempem doręczenia:)
VACO komary, kleszcze
Dotarła też do mnie taka bardziej nietypowa niespodzianka od Rossmanna w formie produktów VACO. Są to produkty przeciwko komarom, kleszczom, meszkom, a nawet molom;) Stwierdziłam, że i je pokażę. Dystans k... bo inaczej wszyscy zginiemy😆 Jak już wspomniałam, w tym roku nie rozsmakowują się we mnie komary, ale mam w otoczeniu osoby, które nie mają tyle szczęścia. Może coś pomoże;) Preparat do bezpiecznego usuwania kleszczy wraz z pęsetą wydaje się całkiem sprytny, elektryczne straszydło na komary zawsze mnie ciekawiło, a krem łagodzący może być przydatny. Jeśli chodzi o mole to jeszcze u siebie nie spotkałam:P Kleszcza też nie miałam. Przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo;)
Isana mgiełka pomarańcza i mięta blog

I moje zakupki to tak jak wspomniałam – takie nic;) Za zwyczaj nie pokazuję mydeł, bo kupuję i zużywam ich naprawdę mnóstwo. Zresztą najwięcej kupuję po prostu Isany, czasem Cien. Ale raz na jakiś czas chętnie pokażę coś ciekawszego, a „śpiewające” mydło Yope Ananas i Kokos chyba może się do takich zaliczyć;) Szampon przeciwłupieżowy Isana należy do moich hitów tej marki. To już moje 4 opakowanie. Używam go w specyficzny sposób i już czysto profilaktycznie, tj. tylko do drugiego mycia (myję głowę zawsze 2 razy) i wyłącznie do samej skóry głowy. Włosy myję natomiast innym szamponem. Przy okazji zaatakowała mnie nowa mgiełka Isany o zapachu pomarańczy i mięty. Była w jakiejś tam promocji i stwierdziłam, że wezmę jako odświeżacz do WC, bo spodobał mi się jej zapach;) Moje pryczki są tęczowe, ale czasem ktoś inny powietrze „spsuje”:D Atomizer daje bardzo fajną, łagodną mgiełkę, ale powiem szczerze, że do toalety zapach jest zbyt krótkotrwały;) Niemniej ten natychmiastowy ratunek zapewnia:P


I to już chyba wszystkie lipcowe nowości, o ile o niczym nie zapomniałam:D Jak Wam minął lipiec?

61 komentarzy:

  1. Jejku tyle cudowności od Bielendy <3 wszystko najchętniej bym przygarnęła! Linia z witaminą C bardzo mnie zainteresowała. Ja też w tym miesiącu dużo kosmetyków nie kupilam. Czas zużyć trochę zapasów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, nie ma co kupować na zapas, gdy ma się czego używać:)

      Usuń
  2. super nowości, ten zestaw z oriflame do mnie także trafił, lubię produkty Nuxe ale serii sun jeszcze nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  3. Super nowości :) ja tu też widzę piękne pazurki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Dzięki, ale ja zawsze powtarzam, że ja nie testuje 😂

      Usuń
  5. O matko kochana jakie same wspaniałości.

    www.natalia-i-jej-świat.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Mój lipiec minął intensywnie Zresztą jak teraz każdy dzień 😂
    SuperemeLAB Energy Boost z Bielendy to mnie bardziej korci niż te maseczki :P i ż wszystkich nowości ta seria przykuła moją uwagę, pewnie dlatego że kocham witaminę C 😃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie życie 😆
      No witaminka C jest spoko, niedługo dam znać jak te produkty;) Używam na noc.

      Usuń
  7. Ta linia bielendy z witaminą c jest bardzo interesująca 😉

    OdpowiedzUsuń
  8. BIELENDA, Nuxe, Resibo, same perełki tu widzę. W zasadzie większość tych kosmetyków osobiście bardzo lubię!

    OdpowiedzUsuń
  9. Niby niewiele kupiłaś, a i tak sporo tego się zebrało :P. Resibo i ja bym mogła wygrać :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Widzę, że sporo perfum z Oriflame używasz :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie oczywiście zainteresowała paczka od Jolse :) faktycznie ostatnio bardzo szybko dochodzą. Moją nawet listonosz przyniósł co ciekawe, bo zawsze mi tylko awizo do skrzynki wrzucał :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moją też, a pamiętam, że w dawnych czasach zawsze było awizo. Nawet jak byłam w domu. Ale tym razem i tak musiałam iść na pocztę, bo faktycznie nikogo nie było. Nawet napisał godzinę, o której był😅 Ale poczta ostatnio bije rekordy😂 Chociaż wolałam jak szło EMS i przynosił kurier😉 Wtedy mój rekord wynosił 2 dni👌🏼

      Usuń
  12. Opakowania maseczek z Bielendy są czadowe :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kosmetyków Nuxe po ludzku zazdroszczę :)
    A na mydło ananas-kokos sama muszę się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię tą serię kremów do rąk z Bielendy.
    Najbardziej zwróciłam uwagę na paznokcie! Są super.

    Zapraszam na nowy post, a w nim relacja z kursu letniego w Norwegii.
    Będzie mi bardzo miło jeśli wpadniesz. Pozdrawiam! ♥
    Mój blog - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  15. Witaj mnie zaintersowało serum normalizujące Resibo

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo owocny pod względem zakupów i nowości miesiąc 😁

    OdpowiedzUsuń
  17. Lipiec minął mi szybko, tym razem bez nowości kosmetycznych, bowiem wciąż wychodzę z zapasów :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Sporo nowości :) Najbardziej ciekawią mnie maseczki z Bielendy :) Twoje zakupy kosmetyczne takie skromniutkie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. O rety, chyba by mnie przytłoczyła taka ilość nowości, ledwo wyrabiam z tym, co na spokojnie sama kupuję i muszę się bardzo pilnować, żeby znów nie dorobić się wieloszufladowych zapasów :D. Miłego testowania! Hmmm, ja już od kilku lat nie biorę udziału w konkursach, na Insta nawet nigdy nie próbowałam. W ogóle mam wrażenie, że jest ich dużo mniej niż kiedyś (mówię o tych u blogerek, bo u firm to wiadomo :)). Miłego testowania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to dla mnie nie jest tak dużo, bo ja nie otwieram wielu produktów z tej samej kategorii na raz, dzięki czemu regularnie używam i generalnie duuużo zużywam:D No jestem papraczem:D
      Ale z zakupami też już nie szaleję, bardzo zminimalizowałam zapasy i nie chcę już mieć zawalonych szuflad:D
      A to fakt, konkursów u blogerek jest teraz niewiele. Sama też bardzo dawno nie robiłam:D Czasami zdarzało mi się brać udział.

      Usuń
  20. U Ciebie jak zwykle na bogato :) Świetne nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie pitol , pokaż ile masz zapachów w kolekcji bo az teraz jestem ciekawa ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 33 mam, dla mnie dużo biorąc pod uwagę, że nie jestem kolekcjonerką i nie zamierzałam mieć nawet połowy tego:P
      Miałabym z 50, ale często odmawiam na różne propozycje xD

      Usuń
  22. Dużo cudowności, najbardziej podobają mi się te od Nuxe i od Bielendy:).

    OdpowiedzUsuń
  23. Skoro tyle nowości trafiło, to i zakupy nie były wymagane aby były duże :P. Gratuluję i zarazem zazdroszczę serum Resibo, jestem go bardzo ciekawa. Obecnie używam od nich balsam i jest swietny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No coś w tym jest. Druga rzecz, że nie chcę robić zapasów:D A serum fajne, Resibo ogólnie dobre:)

      Usuń
  24. U CIebie jak zwykle same przyjemności <3 Sliczna seria z Bielendy jesli chodzi o design:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Cenię sobie naturalny skład produktów Resibo.

    OdpowiedzUsuń
  26. Cudowne nowosci, wszystkie mnie zaciekawily :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Widzę produkty marki rewibo. Miałam. Od nich krem i byłam nim zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Maski w płachcie od bielendy są totalnie odjazdowe :) Polubiłam je od pierwszego użycia :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jaka świetna seria kosmetyków nuxe:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Te maski Bielendy wyglądają kapitalnie! Muszę je sobie kupić.

    OdpowiedzUsuń
  31. Mnie najbardziej kuszą te zapachy, które tutaj masz! 🙂

    OdpowiedzUsuń
  32. Dużo rzeczy! :) Mnie najbardziej zainteresowały azjatyki i Nuxe.
    U mnie lipiec leniwy...;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Monster! Super sprawa! Chce!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...