piątek, 29 maja 2020

Listopadowe urodziny przeniesione na kwiecień!

Mam taką nietypową przypadłość, że lubię dawać prezenty przed terminem;) Szczególnie zaś dotyczy to tych prezentów, które wręczam korespondencyjnie, czyli dla blogowych koleżanek;) Dawniej był to miesiąc, może dwa… A teraz potrafię wyskoczyć z prezentem gwiazdkowym nawet w marcu:D Niekiedy zakładam sobie, że tym razem będzie inaczej;) Ale wystarczy drobny impuls… Jakaś rzecz, która skojarzy mi się z konkretną osobą i już wariacka machina rusza od nowa;) A potem… irytują mnie kiszone w domu rzeczy, więc w pewnym momencie stwierdzam, że czas odwiedzić pocztę;) Nie przejmuje się czy to jesień czy to lato i już nawet obdarowani do tego przywykli:D Pod koniec kwietnia jednak to mi przytrafiło się coś nietypowego. Aneta z bloga allaicandoiswriteaboutit.pl postanowiła wykorzystać czas pandemicznego Home Office m.in. na skompletowanie urodzinowego prezentu dla mnie. A urodziny jak pewnie wiesz mam w najbardziej „imprezowy” dzień w roku, czyli 1 listopada;) Pikanterii dodaje fakt, że jestem „rocznikiem Czarnobyla”;) Stąd pewnie te wszystkie moje ekscesy;) Całkiem miło się jednak złożyło, bo kwiecień należy do moich ulubionych i wyjątkowo sentymentalnych miesięcy;) A w tym roku można powiedzieć, że obchodziłam już 20-lecie dnia, który miał wpływ na całe moje życie. Dnia, który co roku przypomina mi ile można znieść, a mimo tego pozostać całkiem wesołym, zakręconym człowiekiem:) I akurat dzień przed tym corocznym dniem refleksji dotarł do mnie prezent od Anetki. Powoli robi się łzawo, więc przejdę już do tego co znalazłam wewnątrz ozdobnego pudełka?



Nie wiem dlaczego, ale zarówno Aneta jak i wszyscy inni mówią, że wybrać coś dla mnie to jest ciężki orzech do zgryzienia:D Często pojawia się argument, że wszystko mam. Choć naprawdę nie wiem skąd te wnioski:D Ale faktycznie jestem specyficzną osobą, temu zaprzeczyć się nie da;)

Pierwsze zdjęcie pokazuje, że moja Insta Psiapsi zainspirowała się moim wpisem na temat kosmetyków koreańskich dostępnych niemal „od ręki”. Nie da się ukryć, że wpadła mi w oko mgiełka The Saem Essential Water Mist w stylizowanej na bambus buteleczce;) We wpisie wspominałam też o One. Two. Free! Super Glow Serum, które jest wprawdzie produkowane w Niemczech, ale inspirowane koreańskimi rytuałami piękna;) Ten uroczy kotek to Regenerujący krem do rąk Melon i Banan #xoxo marki Venus. Mocno kojarzy się z koreańskimi kosmetykami Tonymoly;) Wpadł mi w oko już podczas zapowiedzi na stronie Rossmanna, co zresztą pokazywałam na Insta Story;) Mam słabość do takich uroczych kosmetyków;) Jest także Rose Face Mask marki Fresh, która również mnie ucieszyła, bo akurat nie miałam wtedy żadnej takiej tradycyjnej maski.
Jo Malone Lime Basil & Mandarin Body Creme

Jo Malone Lime Basil & Mandarin Body Creme bardzo mnie zaskoczył. Nie wiem skąd ona wiedziała, że od dawna intrygował mnie ten zapach, ale jakoś nie miałam okazji wypróbować;) Strzał w 10! Zapach jest wybitnie mój! Bardzo długo utrzymuje się na mojej skórze nawet, jeśli użyję odrobinkę;)

Jestem szczęśliwą posiadaczką Foreo UFO, więc również maseczki mnie ucieszyły. Jestem co prawda w stanie używać UFO z innymi płachtami, ale te firmowe są idealnie dopasowane i gotowe do użycia;) Co nie bez znaczenia dla lenia. 
Luksja Marsh Mallow

Dawniej dostać mydło to było niczym sugestia;) Ale dziś jest tyle miłych dla oka mydeł, że aż miło je otrzymać:) Poza tym jak wiesz, mydło to dla mnie świętość:D A na te słodkie mydła Luksja polowałam bezskutecznie od miesięcy! 
BodyBoom

Jeśli oglądasz moje Insta Story to zapewne wiesz, że na początku maja dopadła mnie jakaś obsesja nowości BodyBoom i Faceboom;) Zanim jednak to nastąpiło, stałam się szczęśliwą posiadaczką Peelingu z pestek winogron BodyBoom oraz Ujędrniającego masła do ciała tej samej marki. Dobre peelingi i smarowidła do ciała są u mnie zawsze mile widziane. 

Zapach Avon Icandessence Lotus to ulubieniec Anety spośród wytworów Avonu. Ja całe wieki nie miałam już perfum Avonu, ale jak prawie każdy zaczynałam od ich zapachów i niektóre jestem w stanie rozpoznać do dziś! A tej kuleczki akurat nigdy wcześniej nie miałam:) Jest urocza, prawda? Aneta ma też talent do wyłapywania perełek z Biedry! W przeciwieństwie do mnie, bo ja nienawidzę chodzić tam na zakupy! Niekiedy wypatrzę jednak coś kuszącego na Insta i najpierw tydzień się zastanawiam czy pociągnąć tam swoje zwłoki… A gdy już tego dokonam to za zwyczaj okazuje się, że już po ptokach! Tak też było z tym nawilżaczem powietrza marki Hoffen! Fajny bajerek, poręczny i świeci w różnych barwach (tak, niebieski też tam występuje;)). 

Aneta ma duży pociąg do błyskotek i doskonale ją rozumiem, bo przechodziłam to samo:D Dziś już więcej kupuję na prezenty niż dla siebie, ale nadal mam do tego słabość;) Tym razem trafiły do mnie kolczyki od Ani Kruk:) Jest jeszcze jedna rzecz, ale schowała mi się przed telefonem, więc dokleję później:)

41 komentarzy:

  1. Same wspaniałości, lubię takie urodziny. Również nie obraziłabym się z powodu otrzymania mydeł :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakże się obrazić na takie sweet mydełka😁 Powiem Ci, że pierwszy raz mnie takie przyspieszone ur spotkały, a w maju drugi😆

      Usuń
  2. Cudne rzeczy masz! Widzę notes z Maciusiem uwu <3 A nawilzacz powietrza sprawdzałas czy w ogole ma wpływ jakiś, czy działa itp?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak💙 Sprawdzałam, ale ciężko stwierdzić. Intensywniej będę go używać zimą😊

      Usuń
  3. Lubię ten zapach Jo Malone :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Krem Venus wygląda przesłodko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak oceniasz foreo do maseczek? Mnie kiedyś kusiło, ale jednak zrezygnowałam, bo czytałam, że to tak naprawdę zbędny gadżet. Świetne nowości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisałam o nim dwa posty temu😊 Nie jest to na pewno must have, ale osobiście bardzo lubię. Cieszę się, że mam Foreo Ufo😁

      Usuń
    2. Dla mnie tak samo przypadło do gustu foreo :)) także polecam i sledze następne recenzje

      Usuń
  6. Haha, zawsze dajecie czadu z tymi prezentami z półrocznym wyprzedzeniem :D Ale same super rzeczy tu widzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najdziwniejsze było to, że inni poszli w moje ślady, bo potem dostałam jeszcze drugi prezent😅🙊

      Usuń
  7. Świetna inicjatywa i pomysł ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super pomysl, uwielbiam ten zapach Jo Malone :D

    OdpowiedzUsuń
  9. No takie prezenty to ja lubię..I to w dodatku prezenty niespodzianki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Haha, "zemściło się" na Tobie to wysyłanie paczek kilka miesięcy przed :-D Ale cóż, możesz zacząć świętować urodziny wcześniej i dłużej :D.
    Z prezentów Twoich nic nie znam, najbardziej ciekawi mnie Body Boom ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ta linia Venus jest przeurocza! ♥ dla mnie zapachy tej Luksji sa zbyt słodkie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja mam psa, ale w głębi duszy jestem kociarą😁

      Usuń
  12. Żeby było zabawniej, to dostałaś prezent akurat w moje urodziny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nieprawda, bo to był 25.04 sobota😁 Ale byłoby 27 gdyby doręczyli w dzień roboczy😆 Paczkomat się postarał 😂

      Usuń
  13. W sumie to czas tak pędzi, że mam wrażenie, że zaraz będzie 1 listopada 😂 piękny prezent ❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda🙈 Chociaż oby nie, bo chcę zaznać trochę latka😅

      Usuń
  14. Mydełka w płynie mają urocze opakowania tak samo jak ten regenerujący płyn do rąk :D
    Do miło ze strony Anety, że zrobiła Tobie taki prezent :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękny prezent:). Teraz zastanawiam się jak pachnie balsam Jo Malone:).

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajne pomysły. Ja w ogole lubie praktyczne prezenty:)

    OdpowiedzUsuń
  17. " Hoffen, hoffen, coś kojarzę, kurde co to za perfumy... z biedronki?", no i czytam a to nawilżacz powietrza! mehehehe

    OdpowiedzUsuń
  18. Melon i banan...idealne połączenie! Muszę mieć ten krem ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Te mydełka Luksja najbardziej mi wpadły w oko, fajnie wyglądają.

    OdpowiedzUsuń
  20. To rzeczywiście dzień sobie wybrałaś na urodziny.ciekaea jestem tych produktow :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawy prezent :) jestem ciekawa niektórych produktów!

    OdpowiedzUsuń
  22. Znowu znalazłam tu trochę kosmetyków, które chciałabym mieć.

    OdpowiedzUsuń
  23. Uważam, że produkty marki Luksja od razu wpadły mi w oko! I cieszą mnie niezmiernie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo lubię ten zapach w Jo Malone:) muszę wypróbować ten balsam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...