niedziela, 3 lipca 2016

Czy Etiaxil jest skuteczny?

Cześć Dziewczyny!

Niedawno było o pięknych zapachach na lato. A co jeśli lato to właśnie ten… smrodek spod pach? Jako osoba korzystająca głównie ze środków komunikacji miejskiej często mam wątpliwą przyjemność „spotykania się” z niewybrednymi ludzkimi woniami;) Niekiedy są to zapachy przyprawiające o mdłości albo zawroty głowy;) W sytuacjach ekstremalnych zdarza mi się nawet wysiąść i kontynuować swoją podróż do celu pieszo;) Serio! Niejeden raz zastanawiałam się czy ci ludzie się myją, czy stosują antyperspiranty? Intensywne zapachy potu w miejscach publicznych często każą mi odpowiedzieć na to pytanie przecząco, ale przecież nie musi tak być! W dzisiejszych czasach mamy do wyboru wiele produktów mogących nam pomóc w ograniczeniu pocenia i co za tym idzie nieprzyjemnego zapachu. Jednym z takich skutecznych produktów może być bloker Etiaxil. Ja wybrałam wersję niebieską, czyli tą przeznaczoną do skóry wrażliwej. Pisanie o tego typu produktach nie jest może wielce przyjemnym tematem, ale niewątpliwie istotnym.


Czym jest Etiaxil?


Etiaxil nie jest takim typowym dezodorantem ani antyperspirantem. To zaawansowany regulator pocenia, tzw. bloker. Etiaxil eliminuje pocenie dzięki zawartości chlorku glinu. Jedna aplikacja zapewnia ochronę przed poceniem na czas 3-5 dni. Etiaxil nie jest perfumowany więc można go łączyć z dowolnymi kosmetykami zapachowymi. 


Jak stosować Etiaxil?


Producent zaleca by na początku stosować preparat przez 3-7 nocy z rzędu, a gdy już zauważymy zmniejszenie pocenia się należy stosować przez 2-3 noce w tygodniu lub zgodnie z potrzebami. Należy go stosować na całkowicie suchą i niepodrażnioną skórę pach. Etiaxilu nie należy stosować bezpośrednio po depilacji pach. W przypadku depilacji należy odczekać 3 dni. Po nocy zmywamy Etiaxil wodą z mydłem. Nie trzeba powtarzać aplikacji gdyż preparat działa nawet po myciu. Można jednak zastosować dezodorant zapachowy jeśli mamy ochotę. Etiaxil należy aplikować dwoma ruchami w górę i w dół w centralnej części pach.


Moje wrażenia


Etiaxil otrzymujemy w biało-niebieskim kartoniku, wewnątrz znajdziemy ulotkę oraz ultra kompaktową kulkę o pojemności 12,5ml (dostępne są też 15ml). Pojemność wydaje się być skandalicznie niska w porównaniu z tradycyjnymi antyperspirantami, które zwykle zawierają 50ml produktu. Jednak ja używam go już któryś miesiąc i jeszcze się nie skończył. Po pierwsze mimo niewielkiej pojemności Etiaxil jest bardziej wydajny, ponieważ smarujemy nim skórę naprawdę delikatnie, a nie bez opamiętania (gdy użyjemy zbyt dużo skóra będzie się lepić, a nawet piec). Po drugie nie musimy go stosować codziennie;) Muszę jednak przyznać, że ja posiadam dość niewielką „powierzchnię pachową” więc jestem w stanie uwierzyć, że u innych mimo wszystko wystarczy na krócej. Przykładowo kulka Vichy, którą notabene również mocno polecam w moim przypadku wystarcza na ok. rok codziennego stosowania, a u niektórych znajomych jedynie na 4-5 miesięcy. 



Spróbuj przechytrzyć producenta, a pożałujesz…


Wróćcie teraz do podtytułu jak stosować Etiaxil. Przeczytane?;) Niestety stosowanie zgodnie z zaleceniami jest bardzo ważne, wręcz konieczne. Ja oczywiście musiałam iść na żywioł i postanowiłam sprawdzić co się stanie jeśli zastosuję Etiaxil jedynie parę godzin po depilacji pach. Niewiele myśląc solidnie nasmarowałam pachy i z zadowoleniem uznałam, że chyba jestem królem życia bo nic złego się nie stało;) Radość ta nie trwała jednak długo gdyż zaledwie po upływie 5 minut pachy zaczęły mnie niesamowicie palić, piec i szczypać;) Biegłam do łazienki jak poparzona żeby natychmiast umyć pachy;) Jedyna kwestia, w której udało mi się przechytrzyć producenta to 3 dniowa przerwa w stosowaniu po wykonaniu depilacji. Możliwe zastosowanie bez podrażnień wynosi u mnie 24h od momentu depilacji. To dla mnie ważne gdyż niestety włoski pod pachami odrastają mi bardzo szybko i nie ma szans żebym goliła pachy np. raz na tydzień. Jest to jednak sprawa indywidualna. W przypadku mojej mamy wystarcza depilacja jedynie raz na pół roku, a i tak niewiele ma po tym czasie do usunięcia;)


Dlaczego zdecydowałam się wypróbować Etiaxil i czy jestem zadowolona z działania?


Jeśli chodzi o problem nadmiernej potliwości pach to muszę przyznać, że bezpośrednio mnie on nie dotyczył (miewam jedynie problemy z nadpotliwością pleców). Jednak Etiaxil stosowało wielu moich znajomych, którzy również nie mieli tego problemu, a chcieli mieć jedynie absolutną gwarancję skutecznej ochrony. Dlatego też postanowiłam przekonać się czy rzeczywiście wystarczy najpierw przez kilka nocy z rzędu zastosować preparat na noc, a następnie już tylko 1-2 razy w tygodniu bez konieczności dodatkowego stosowania zwykłych antyperspirantów. Słowem, byłam ciekawa czy to rzeczywiście może się udać?

Wybrałam wersję niebieską przeznaczoną do skóry wrażliwej, ale potem zaczęłam czytać opinie, że niektórych Etiaxil mimo wszystko podrażnia i naszły mnie wątpliwości. Produkt przeleżał więc całkiem długo w zapasach aż w końcu podjęłam męską decyzję o rozpoczęciu stosowania;) Pierwszy raz skończył się tak jak napisałam w punkcie wyżej, ale potem już tego błędu nie popełniłam;) Jeśli chodzi o zapach producent opisuje go jako bezwonny, ale w moim odczuciu zapach jest i to nieszczególnie przyjemny. Mi przypomina coś z pogranicza zmywacza albo lakieru do paznokci. Na szczęście ulatnia się do 5-10min od aplikacji więc mu wybaczam. Ważne jest żeby nie aplikować nadmiernie, ponieważ skóra może się lepić, a dodatkowo możemy ją podrażnić. Wystarczy jedna skromna aplikacja w górę i jedna w dół;) Czy zauważyłam długotrwałe działanie Etiaxilu? Tak! I to bardzo szybko bo już po 4 dniach stosowania. Nie dałam rady stosować Etiaxilu przez 7 nocy z rzędu gdyż w takim przypadku moje owłosienie pod pachami byłoby już zbyt widoczne i nie czułabym się z tym komfortowo. Te 4 dni bez depilacji to było dla mnie niestety maksimum możliwości. W przyszłości zdecyduję się na laser IPL i mam nadzieję, że problem zostanie rozwiązany. Byłam ciekawa czy naprawdę będę mogła rano zmyć Etiaxil i tak po prostu nie używać już dodatkowo antyperspirantu. Byłam przyzwyczajona do codziennego stosowania antyperspirantu więc pomysł ten wydawał mi się nieco kosmiczny i na początku odczuwałam stres związany z tym, że rano niczego nie użyłam. A co jeśli Etiaxil zawiedzie i zaleje mnie fala potu? Ku mojemu zaskoczeniu nic takiego się nie zdarzyło. Nawet podczas czerwcowej fali upałów zdarzało się, że niemal kapało mi z twarzy, a pachy pozostawały suche. To samo tyczy się opalania. Chwilami było tak gorąco, że prawie się rozpływałam. Pot płynął strużkami po ciele, a pachy pozostawały niewzruszone. Cóż można więcej dodać. Na własnej skórze przekonałam się, że Etiaxil jest skuteczny i cieszę się, że w końcu odważyłam się z niego korzystać;) O Etiaxilu przeczytacie też na portalu Idealna.


Etiaxil dostępny jest np. na iperfumy.pl.


Znacie Etiaxil? Które wersje stosowaliście? A może bardziej polecacie coś innego?

70 komentarzy:

  1. Nie znam tego produktu i muszę przyznać, że troszkę mnie on przeraża :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też przerażał totalnie:)ale stosowany odpowiednio jest super:)

      Usuń
  2. Znam Etiaxil od niemal 10 lat i uważam, że to najlepszy tego typu produkt na rynku. Okropny problem potu pod pachami dzięki niemu mnie nie dotyczy. Nieraz jak wyczuwam lub widzę u kogoś problemy z potem to sobie myślę: "No tak, nie zna Etiaxilu";) Na początku też stosowałam źle, bo używałam go 2 - 3 razy na dzień i miałam czerwoną i mocno piękącą skórę i wyżerało mi materiał z bluzkę! Ale jak już grzecznie robiłam to co producent każe,to było wszystko idealnie i pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, nie przechytrzy się producenta:D ale najważniejsze, że działa:)

      Usuń
  3. Bardzo lubię Etiaxil. Przez wiele lat używałam aptecznego Anti dral, ale jego producent postanowił "ulepszyć" formułę i najzwyczajniej w świecie popsuł dobry i działający kosmetyk. Co do blokerów to jeszcze Ziaja bardzo dobrze się sprawuje. Niestety, w przypadku tych kosmetyków zawsze wskazany jest umiar i zdrowy rozsądek, ponieważ mogą nieźle podrażnić delikatną skórę pod pachami :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam, że tamtego chciałam spróbować, ale jednak postawiłam na Etiaxil. Bloker Ziaja kiedyś często siostra stosowała, ale podobno się popsuł..

      Usuń
  4. Nie używałam nigdy tak radykalnych antyperspirantów;) ale na lato na pewno warto rozważyć ten kosmetyk;) Tyle tylko, że takie ograniczenia z depilacją nie bardzo mi się podobają...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bym wolała bez ograniczeń:( ale ostatecznie jakoś wypracowałam sobie swój system tak żeby pachy wyglądały przyzwoicie i zarazem były suche:D

      Usuń
    2. Dasz mi swój grafik;) to i ja się na niego skuszę kiedyś;)

      Usuń
    3. Wymyślimy Ci własny:D

      Usuń
  5. Znam go i lubię bardzo często jest na % w SP za 20 zł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A używałaś tego czy np. inne rodzaje też?:)

      Usuń
  6. Nigdy takiego blokera nie miałam, ale podoba mi się jego działanie.
    Trochę mnie martwi, że trzeba odczekać trzy dni od depilacji - nie potrafiłabym ;) Tym bardziej, że jak piszesz, najpierw trzeba stosować przez 3-7 nocy z rzędu, aby zauważyć działanie - o ile jeden dzień poświęciłabym na niegolenie pach (może u mnie podobnie jak i u Ciebie nie nastąpiłoby podrażnienie po 24 h po depilacji), to jednak już tego 2-3 dnia wolałabym usunąć te moje niesforne włoski, bo szybko odrastają i są widoczne :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tylko za pierwszym razem stosowałam 4 noce z rzędu;) więcej nie wytrzymałam z uwagi na włoski, ale na szczęście te 4 dni wystarczyły i potem już mogłam sobie dostosować częstotliwość :)
      U mnie wystarcza odczekać 24h od depilacji, a mam wrażliwą skórę pod pachami. Ale też nie ma 100% gwarancji czy u każdego taka 24h przerwa byłaby wystarczająca skoro produkcent zaleca trochę dłużej.
      No ale nie ma ryzyka, nie ma zabawy:D

      Usuń
    2. To w takim razie może kiedyś spróbuję :D. Bo mnie i z powodu estetyki i komfortu psychicznego martwi brak depilacji podczas kuracji, szczególnie latem, gdzie się więcej odsłania niż zasłania :D. Też mam wrażliwe paszki, ale zaryzykowałabym po 24 h, najwyżej też pobiegłabym do łazienki zmyć :D

      Usuń
  7. Wydaje się super, ale sama nie wiem czy to produkt dla mnie.
    Pozdrawiam:)!

    OdpowiedzUsuń
  8. Haha, jestem królem życia rozwaliło mnie na łopatki :D a etiaxilu nigdy nie używałam, często mam problemy ze swędzeniem po tego typu produktach i boję się zmian ;) jak przykleję się do jednego to koniec ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha! Czytałaś!:D No tak było:D ale błyskawicznie zostałam wyprowadzona z błędu:P Ja długo byłam przyklejona do vichy, w międzyczasie jakaś zdrada z CD. A ten sobie czekał chyba ze dwa lata bo miałam watpliwości czy dobrze na tym wyjdę, a raczej moja skóra. Która chyba zapomniałam napisać w tym tasiemcu, ale pod pachami jest wrażliwa:/ No, ale mimo wszystko przy normalnym stosowaniu. Powiedzmy prawie normalnym bo ja sobie skracam ten czas od depilacji do 24h jest wszystko ok. Nawet żadnego wysuszenia. Po depilacji smaruje tylko balsamem;)

      Usuń
    2. Czytałam :P a do vichy właśnie teraz się przykleiłam i jakoś nie mam ochoty na zmiany. Ale jestem właśnie z tych co im starcza tak na 4-5mies :(

      Usuń
    3. Ja to jednak jestem jakaś inna:D siostrze Vichy też nie wystarczył na tak długo jak mi;)
      A wiesz co jest najbardziej wydajne z takich rzeczy? Ałun! Kiedyś używałam i na opakowaniu było, że wystarcza na minimum rok. I co? Po roku codziennego stosowania zużycie miałam znikome :O
      A chyba niedługo kupię ten z Organique. Tak z ciekawości żeby zobaczyć czy będzie tak samo wydajny jak te, które kiedyś miałam :P

      Usuń
    4. No ja właśnie wiem, że ałun jest wydajny, ale jakoś mnie nie ciągnie do tego :)

      Usuń
    5. Aha, mnie z Organique to chyba zawsze wszystko kusiło:D Ale w przypadku tych Ałunów, które kiedyś miałam drażniło mnie trochę to, że trzeba było je moczyć wodą przed użyciem:D Takie lekko niesmaczne hihi.

      Usuń
  9. Nie znam tego produktu, ale mam zamiar przetestować podczas tego lata :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystko ok, problem pach znika, ale nasz system regulujący przegrzanie zaczyna wariować i produkować"gdzieś indziej"- no gdzies to musi wyjsć ;) dlatego zaczynają sie mocniej pocic dłonie, stopy, pachwiny, czasami pojawia się "ciurek" na plecach- w ekstremalnych sytuacjach. Dla mających ogromy problem z poceniem to nie jest na dłużą mete skuteczne rozwiązanie.Ale co jest?

    Środki komunikacji miejskiej ... tam powinni za free rozdawac próbki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest. Ideału jeszcze nie wymyślono, ale myślę, że to kwestia czasu:)
      Póki co jednak mimo drobnych wad Etiaxil mnie do siebie przekonał:)
      Z tą komunikacją miejską to naprawdę masakra;)

      Usuń
  11. U mnie niebieski się nie sprawdził, ale za to czerwony zdziałał cuda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czerwonego nawet nie rozważałam ze względu na wrażliwą skórę:( ale dobrze, że się u Ciebie sprawdził;)

      Usuń
  12. Stosowany zgodnie z zaleceniem jest absolutnie bezpieczny i skuteczny. Zużyłam już kilka opakowań, miałam niebieski i czerwony, nie zauważyłam różnicy. Mnie on starcza na bardzo długo. Kulkę Vichy aplikuję codziennie i o ile zimą dawała radę, to teraz w te upały nie do końca, a Etiaxil jeszcze nigdy mnie nie zawiódł mimo aplikacji co kilka dni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę się pod tym podpisać i też uważam, że Etiaxil jest bardzo wydajny mimo niewielkiej pojemności :)

      Usuń
  13. Dokładnie tą samą wersję Etiaxilu mam od lat. Jednak sięgam po niego bardzo sporadycznie. Przy stosowaniu wszelkich blokerów po 3-4 dniach mam zapchane pory skóry, nie tylko te na twarzy ale także na dekolcie, ramionach, placach itd. Niestety ale jeżeli zablokujemy wydobywanie się zanieczyszczeń z jednej strony to znajdą ujście gdzie indziej. Dlatego po Etiaxil sięgam wyłącznie przy wyjątkowych okazjach. Na co dzień stosuję jedynie ałun w postaci kryształu ale w planach mam zakup innych dezodorantów o naturalnym składzie (szczególnie bez aluminium, które jest bardzo szkodliwe). Ałun nie blokuje pocenia ale za to neutralizuje wszelkie zapachy..a to mi w miarę wystarczy bo nie mam dużych problemów z potliwością. Masz rację z jego zapachem..śmierdzi ale na szczęście na krótko. Zdarzało mi się użyć Etiaxil rano ale w ciągu dnia strasznie swędziały mnie pachy :-D To chyba jedyny "bloker" który na stałe zostanie w mojej łazience..ale wyłącznie w formie ostatecznej potrzeby.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem zdania, że nie ma co nadużywać:) u mnie po tym pierwszym 4 dniowym zastosowaniu wystarcza już teraz zgodnie z obietnicą te 1-2x w tygodniu :) Ałun kiedyś miałam, może jeszcze kiedyś kupię;)

      Usuń
  14. Stosuję od kilku lat w najcieplejsze miesiące i jeszcze nigdy mnie nie zawiódł. Też próbowałam na różne sposoby przechytrzyć producenta :-) Stosowany rano nie działa zupełnie, a nałożony na nie do końca osuszone pachy piecze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano właśnie. W tym przypadku trudno przechytrzyć producenta:D

      Usuń
  15. Nie miałam pojecia o istnieniu takiego produktu:o dzialanie zaskakujace jednak i jego moc troche zatrwaza..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio nie słyszałaś o Etiaxilu?:)

      Usuń
  16. Nigdy nie stosowałam tego typu produktów. Zwykłe antyperspiranty z reguły dają sobie u mnie radę ;) Jednak produkt wydaje się ciekawy i wiele dobrych opinii już na jego temat słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajna i wielce skuteczna opcja:) tylko trzeba stosować odpowiednio :)

      Usuń
  17. nie znam produktu, ja jestem wierna anty. Dove ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Używałam go kiedyś, jednak pomimo stosowania się do zaleceń producenta, bardzo mocno mnie podrażnił, a zaśnięcie po aplikacji graniczyło z cudem - pieczenie, swędzenie nie pozwalały, by choćby na chwilę zmrużyć oko. Potem używałam Antidral, ale dosłownie mikroskopijne jego ilości - też bardzo piekło. Teraz kupiłam bloker firmy Ziaja i jestem bardzo zadowolona. Niska cena, nie podrażnia i efekty są zadowalające. Plamy pod pachami przestały się pojawiać w upalne dni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak niestety bywa, ale dobrze, że znalazłaś coś dla siebie:)

      Usuń
  19. Właśnie niedawno o nim usłyszałam i chyba będę zabierała się do kupna. Szkoda, że nie ma też na czoło, plecy i okolice biustu haha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi no czasami;) na czoło można zrobić sobie botox;) niekiedy stosują go chirurdzy, którzy jak wiadomo muszą nieraz spędzać wiele godzin przy stole operacyjnym;) ponoć bardzo skuteczne rownież w kwestii pocenia:)

      Usuń
  20. Ja też mam taki problem, że wloski pd pachami rosną mi bardzo szybko i niestety musze wykonywać depilację często ;/

    OdpowiedzUsuń
  21. ooo super, ze tak świetnie działa :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja nie będę używać blokerów, jakoś mnie nie przekonują. Miałam z ziaji, efekt ok, ale teraz wystarcza mi alterra :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Tylko on na mnie działa....

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam tą wersję jak i czerwoną :) Jak dla mnie świetne, ale trzeba uważać bo potrafi wyszczypać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego ważne żeby z nim nie szarżować:D

      Usuń
  25. Musze kupić mojemu nastolatkowi choć u niego zaczął się teraz problem z nadpotliwością dłoni i stóp:(

    OdpowiedzUsuń
  26. U mnie teraz Vichy zawodzi, działało i już nie, tak samo bloker z Ziaji moze kupie tego :)

    OdpowiedzUsuń
  27. U mnie spkojnie wystarczą zwykły antyperspirant więc nie stosuje blokerow.

    OdpowiedzUsuń
  28. Znam, ale... Według mnie Bloker z Ziai jest lepszy i oczywiście tańszy. Miałam także Etiaxil do stóp i tak mnie wtedy przesuszyło, że nigdy więcej tego typu produktu tam nie zastosuję... Masakra :D.

    OdpowiedzUsuń
  29. Kupiłam go tylko raz i wróciłam do kulki Vichy. Już nie pamiętam co było powodem, ale najwidoczniej się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  30. Miałam bloker z Ziai i też kiedyś spróbowałam go użyć na podrażnioną skórę. To była masakra;). Nie zasnęłabym, gdybym natychmiast tego nie zmyła;). Ale dział rewelacyjnie, dlatego zawsze wracam do niego latem. O Etiaxilu nigdy nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  31. Znam i stosowałam regularnie, jednak należę do tych osób, które podrażnia nawet wersja niebieska, mimo stosowania się do zaleceń producenta :/ A szkoda, bo była bardzo zadowolona, rzeczywiście pot może lać się po całym ciele a pod pachami nic się nie dzieje, co jest niesamowicie wygodne i komfortowe, szczególnie latem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie u niektórych podobno tak bywa..

      Usuń
  32. Jejku, jak ja się cieszę, że podróżuję zawsze sama własnym autem. Nie mam do czynienia z zapachami spod pachy, a gdy jeździłam autobusami jeszcze do szkoły to nie było przyjemne chyba nie wszyscy ludzie się myją. Mam ten bloker i kulkę vichy , którą polecałaś. Z obu produktów jestem zadowolona. Etiaxil kupiłam z myślą o weselu , chciałam mieć 100% pewność , że w ferworze zabawy moja pacha nie zrobi się mokra.
    Depilowałam się rano a etiaxil nałożyłam wieczorem po ok. 10 godzinach- efekt był taki sam. Musiałam umyć pachy i nałożyć na zaognioną skórę trybiotyk.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to faktycznie przynajmniej to Cię omija:D

      Usuń
  33. Hej, bardzo dziękuję za komentarz pod moim ostatnim wpisem. Niestety coś strasznie namieszałam w ustawieniach i musiałam dodać go jeszcze raz. Nie chcę, żeby Twój komentarz przepadł, więc przeklejam go tu i będzie super, jeśli po prostu dodasz go jeszcze raz: http://www.lusterko.net/2016/07/czy-warto-wydac-80-z-na-mleczko-do-ciaa_4.html

    „Mnie się zdarza kupić droższy balsam i wcale nie żałuję:) ten chętnie bym wypróbowała:)”

    OdpowiedzUsuń
  34. kiedyś miałam coś podobnego, ale szybko wywaliłam - niestety pod pachami golę się codziennie i nie zniosę tego jak piecze po użyciu :(

    OdpowiedzUsuń
  35. Kupiłam go dawno temu z ciekawości, gdy chyba był dostępny tylko w jednej wersji i faktycznie się sprawdzał, ale nie mam potrzeby używania takich produktów na co dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Lubię ten deo i powiem Ci że ja nie wyobrażam sobie nie depilować pach codziennie, dlatego też używałam w sumie kilka minut po i trochę piekło ale nie aż tak by nie wytrzymać :) ale używałam raz na tydzień, ja się praktycznie nie pocę :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Próbowałam blokery, ale po kilku podejściach się zraziłam, moja wrażliwa skóra bardzo źle je znosi ;(

    OdpowiedzUsuń
  38. Kiedyś używałam, skuteczny ale wolę zwykły antyperspirant ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Mojemu mężowi przydałby się ten Etiaxil.

    OdpowiedzUsuń
  40. Chciałam unikać preparatów z aluminium, ale jednak się nie da, jeżeli szuka się czegoś przeciwko poceniu. Nie miałam jeszcze etiaxilu, ani Vichy i będę musiała wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  41. Chyba się z nim zapoznam :) Mialam kiedyś inny bloker, ale mega podrażnił mi skórę pod pachami, więc trochę się zraziłam do tej formy ochrony :/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...