środa, 9 października 2019

Olivia Garden Supreme Combo Ceramic + Ion szczotka do włosów z włosiem z dzika – czy warto?

Na początku roku miałam jakiś nagły zryw w kierunku testowania szczotek do włosów, które mogłyby okiełznać moje niesforne kudełki;) Najpierw zamówiłam słynną szczotkę Abody prosto z Chin, ale że cierpliwość nie jest moją mocną stroną to zanim zdążyła do mnie dotrzeć, już kupiłam dwie inne w normalnym sklepie z szybką dostawą:D Zdecydowałam się wtedy m.in. na szczotkę do włosów Olivia Garden Supreme Combo Ceramic + Ion. Czy jest warta uwagi?

Olivia Garden Supreme Combo Ceramic + Ion


Olivia Garden Supreme Combo Ceramic + Ion


Jest to profesjonalna szczotka z włosiem z dzika, której antystatyczne jonizowane kolce zakończone delikatnymi końcami bez problemu rozplątowują włosy. Szczotka przeznaczona jest do układania i prostowania włosów. Zapewnia im połysk i gładkość. Jonizowana miękka poduszka i korpus z powłoką ceramiczną gwarantują łagodność dla włosów i skóry głowy oraz idealne efekty stylizacji.


Srebrna szczotka marki Olivia Garden ma według mnie dość przyjemny wygląd. Nie jest ciężka, a jej kształt jest dla mnie wygodny. Jakość wykonania jest bardzo dobra, ponieważ po wielu miesiącach wygląda prawie jak nowa. Moja wersja została wyposażona w „igiełki”, które nie są ani zbyt ostre ani za tępe. Są więc wyczuwalne, ale nie drapią skóry. W przeciwieństwie do wspomnianej we wstępie szczotki Abody, która jest niesamowicie drapiąca. Dodatkowo wyposażona została we włosie dzika. Pierwszy raz miałam szczotkę z włosiem z dzika i muszę przyznać, że na początku jej zapach był dość intensywny. Przypominał mi woń wnętrza sklepu obuwniczego;) Słabej klasy sklepu żeby było jasne;) Po jakimś czasie stało się to jednak dla mnie niemal niewyczuwalne;) Ze względu na połączenie materiałów szczotkę nieco trudno dokładnie wyczyścić, więc warto mieć przyrząd do czyszczenia szczotek, o którym kiedyś wspominałam. Dobrze też trzymać ją w zamkniętym miejscu, np. w szufladzie, żeby tak się nie kurzyła;) Ale to tak naprawdę dotyczy każdej szczotki:)
szczotka z włosiem z dzika

Szczotka przyjemnie masuje skórę głowy. Jak już wspomniałam, nie jest ostra, więc nie należy obawiać się podrażnień. Czesze jednak szybko i skutecznie, bez problemu radząc sobie z rozplątywaniem włosów. Moje włosy mają niestety dużą tendencję do plątania. Wyjdę z domu uczesana, a wracam już potargana i niejednokrotnie z drobnymi kołtunami;) A na moim osiedlu ciągle wieje, więc wiecie;) Dodatkowym atutem jest to, że po uczesaniu włosy są przyjemnie gładkie i bardziej błyszczące. Czuć, że naprawdę dba o włosy. Jeśli chodzi o właściwości prostujące to moich całkowicie nie wyprostuje, ponieważ mają one sporą tendencję do kręcenia. Nie było to jednak dla mnie istotne, gdyż w razie potrzeby mam prostownicę i prostującą szczotkę na baterie;) Minusem jest to, że podczas jej stosowania włosy szybciej się przetłuszczają, ale podobno w przypadku szczotek z włosiem z dzika jest to zupełnie normalne;) Ja tej szczotki używam zamiennie z innymi, bo tak jak wspomniałam mam ich na stanie parę sztuk;)
Olivia Garden Supreme Combo Ceramic + Ion blog

Według mnie szczotka Olivia Garden Supreme Combo Ceramic + Ion jest warta swojej ceny, a chińska inspiracja, która miała być równie dobra, nawet obok niej nie stała. Jest tak ostra, że naprawdę nie wiem, co mogłabym nią czesać. Nie nadaje się nawet dla psa. Dobrze więc zrobiłam kupując Olivię. Możliwe, że skuszę się jeszcze na słynną Fingerbrush. 


Znacie szczotki do włosów Olivia Garden?

43 komentarze:

  1. ja swojej córce kupiłam szczotkę z włosiem dzika, ale bez tych końcówek metalowych, i to prawda że włosy szybciej się przetłuszczają :P niemniej jednak nie szarpie i nie kruszy włosów, więc jest ok

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No przetłuszczają:/ Ja wzięłam tą wersję, bo nie byłam pewna czy pełny dzik będzie mi odpowiadał 😁

      Usuń
  2. U mnie się sprawdza Tangle Teezer :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś też lubiłam, nawet długo. Ale już zaczął mnie męczyć 🤷🏽‍♀️

      Usuń
  3. Chińskie inspiracje, czy inne ich wynalazki omijam z daleka, nawet jeśli mam niedostatek. Tę szczotkę chętnie wypróbuję jak tylko będę miała okazję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No czasami te wychwalane chińskie inspiracje są nic nie warte😅

      Usuń
  4. Zupełna nowość jak dla mnie. Być może i ja się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam tej szczotki, ja zatrzymalam się na etapie TT i drewnianego grzebienia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam drewnianą szczotkę tej marki i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ją w planach :) I pewnie niebawem do mnie zawita :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę przyznać ze od jakiegoś czasu myślę o porządnej szczotce z dzika :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tej szczotki nie znam z opisu widać że jest ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi zależy właśnie na prostowaniu, więc zapytam jak Ci się sprawdza ta szczotka na baterie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, ale też nie uzyska się nią takiego dokładnego efektu jak po użyciu prostownicy (choć większy niż po normalnej szczotce). Ona tak nsoeostowuje i daje po prostu naturalniejszy efekt niż po prostownicy. No i można sobie na szybko np. ujarzmić wywiniętą grzywkę etc
      https://www.secretaddiction.pl/2018/10/braun-satin-hair-7-iontec.html

      Usuń
  11. Prawie jak ideał, gdyby tylko nie przetłuszczała szybciej włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano niestety. Podobno tak z tymi szczotkami jest i u mnie to się potwierdza.

      Usuń
  12. Na pół serio - ciekawe ile dzików ucierpiało :D a na calkiem serio - pierwszy raz spotykam się że szczotka może pachnieć :D chociaż już gdzieś tą markę widziałam to jednak jeszcze nie jest to aby nakłonić mnie do zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Weź, bo znów mnie eko-świry dojadą😆
      Raczej śmierdzieć😂

      Usuń
  13. Tyle razy testowałam różnego rodzaju szczotki, ale niestety żadna nie zrobiła na mnie wow. Ten zapach bym przeżyła, także jestem ciekawa jak wpłynęłaby na moje włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musiałabyś sama się przekonać. Ma plusy i minusy jak wszystko:)

      Usuń
  14. Nie znam, ale właśnie szukam czegoś nowego. Teraz mam The Wet Brush i mialam kupować drugą taką ale noże zerknę też w kierunku tej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wet też mam, no ogólnie to ja po prostu lubię szczotki 😂

      Usuń
  15. Fajnie wygląda ;) Obecnie jestem wierna TT The Wet Detangler, ale ta wygląda naprawdę ciekawie ;) Będę mieć ją na uwadze!

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeśli chodzi o Olivie Garden, nie ma lepszej od finger brush. No i złote okrągłe do stylizacji są super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie słyszałam o niej i chyba się skuszę prędzej czy później.

      Usuń
  17. Właśnie miałam proponować czesanie psa :D może do mojego by się nadała bo ma długą sierść :D, a tak poważnie to ciekawa jestem tych szczotek olivia garden, narazie używam TA ale też mam kilka szczotek :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy nie miałam do czynienia z tego typu szczotką. Ciekawa jestem jakie byłyby moje wrażenia?

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja się przyzwyczaiłam do mojej drewnianej szczotki. Nie oddam jej za żadne skarby świata 🥰

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja mam słynną Fingerbrush i uwielbiam :) mam ją już chyba ze trzy lata. Nic się z nią nie dzieje.

    OdpowiedzUsuń
  21. Pierwszy raz słyszę o tej szczotce. Nawet o uszy mi się nie obiło :p

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie znam tej firmy... Ale moje włosy nie są wymagające

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...