niedziela, 6 października 2019

Nuxe Insta - Masque – 2 minutowe maseczki do twarzy!

Staram się regularnie sięgać po maseczki do twarzy i na ogół nie mam problemu z ich formułami. Jestem w stanie użyć wszystkiego, co ma potencjał, od masek w płachcie, kremowych, żelowych, peel-off po glinki. Jednak część z nich wymaga specjalnego przygotowania lub np. poświęcenia 20min (tak jak np. w przypadku masek w płachcie), więc na niektóre maski muszę mieć „ten dzień”;) Tym bardziej, że nie lubię siedzieć z maseczką i nic nie robić. Dlatego najchętniej sięgam po ekspresowe maseczki w słoiczkach, które mogę sprawnie zastosować nawet pod prysznicem. Takie są właśnie nowe maseczki Nuxe Insta-Masque! Nakładamy je na 2 minuty, a tyle czasu znajdzie każda z nas, bez żadnych wymówek:) Nawet nie próbujcie mi wmówić, że nie:D

Nuxe Insta – Masque - dla kogo?


Nuxe Insta-Masque

Nowe maseczki Nuxe zostały stworzone z myślą o współczesnych kobietach, które prowadzą aktywny tryb życia, ale jednocześnie chcą by ich skóra była piękna i zadbana. Głównym składnikiem maseczek jest woda różana, która posiada właściwości kojące, zmiękczające oraz tonizujące.


W skład serii Nuxe Insta-Masque wchodzą 3 maseczki:


Złuszczająca maska ujednolicająca (różowa).

Detoksykująca maska rozświetlająca (czarna).

Oczyszczająca maska wygładzająca (zielona).
Nuxe Insta-Masque blog

Każda maseczka została zapakowana w kartonowe opakowanie. W środku znajdziemy plastikowy słoiczek o standardowej pojemności 50ml. Opakowanie należy zużyć w ciągu 6 miesięcy od otwarcia. Słoiczki wizualnie mi się podobają. Miałam tylko problem z foliami zabezpieczającymi, ponieważ naprawdę ciężko było je usunąć i przy czarnej już trochę wymiękłam, zostawiając kawałek sreberka;) Świstak zbyt mocno zawijał;)




W składzie maseczki znajdziemy w 100% naturalne złuszczające drobinki z orzechów makadamia. Są one jednak na tyle delikatne, że nadają się dla każdego typu skóry. Maska zawiera również olejek makadamia, który poprawia nawilżenie skóry i wzmacnia jej naturalną barierę ochronną. Maska ma zapewnić przede wszystkim wygładzenie i ujednolicenie kolorytu.
Nuxe Insta-Masque Złuszczająca maska ujednolicająca

Maska została opakowana w różowy słoiczek, wewnątrz którego znajdziemy dość nietypową konsystencję. Ja nazwałam ją galaretowatym żelem z cukrem;) Co ciekawe, pod wpływem masażu zmienia się ona w jedwabisty olejek, co powoduje, że staje się ona wyjątkowo przyjemnym rytuałem dla skóry:) Jest równie przyjemnie jak podczas demakijażu dobrym olejkiem z emulgatorem;) Dla mnie jest to najbardziej relaksująca wersja Insta-Masque i jednocześnie najpiękniej pachnąca. Trudno mi określić jej zapach, ale powiedzmy, że taki miodowo-kwiatowy. Subtelny, ale bardzo ładny i jednocześnie otulający. Podczas masażu złuszczające drobinki w moim odczuciu są dość dobrze wyczuwalne, ale nie podrażniają skóry i nie powodują jej zaczerwienienia. Pewnie dlatego, że mimo, iż jest to maseczka złuszczająca to jednocześnie mamy tutaj tą nietypową, bardzo komfortową formułę, która zapewnia dodatkowe działanie kojąco-nawilżające. Po użyciu skóra jest przyjemnie gładka i zrelaksowana, a wszystko to w zaledwie 2 minuty:) 


Nuxe Insta – Masque detoksykująca maska rozświetlająca


Ekspresowo detoksykująca czarna Insta-Maque w swoim składzie zawiera węgiel drzewny, który szybko usuwa zanieczyszczenia z powierzchni skóry. Już po 2 minutach skóra staje się promienna, rozświetlona i pełna blasku.
Nuxe Insta – Masque maseczki opinie

Czarne opakowanie skrywa w sobie czarną niczym smoła i pięknie błyszczącą 2-minutową maseczkę. Konsystencja jest gładka i kremowa, w trakcie zmywania zmienia się w mleczko, dzięki czemu nie nastręcza problemów;) Zmywa się ją równie ekspresowo jak nakłada. Przynajmniej w moim przypadku, bo jak wspomniałam – tego typu maseczki stosuję zawsze pod prysznicem żeby nie tracić czasu:) Maseczka detoksykująca również posiada przyjemny zapach. Według Nuxe są to nuty drzewne w towarzystwie cedru i bergamotki. Marka rekomenduje, że zapach przypadnie do gustu również panom i muszę się z tym zgodzić. Woń jest świeża i naturalna, bez żadnych drażniących nut. Bardzo polubiłam tą wersję. Po użyciu skóra jest przyjemnie gładka, promienna, czysta i taka świeża:) 


Nuxe Insta – Masque oczyszczająca maska wygładzająca


Zielona Insta-Masque w swoim składzie zawiera glinkę białą. Jest więc wersją szczególnie polecaną do cery wrażliwej. Kaolin pochłania nadmiar sebum, matuje skórę oraz oczyszcza pory.
Nuxe Insta – Masque konsystencje masek

Ostatnia wersja zawiera lekką, kremową maskę o jasnej barwie. Zapach zielonej maski jest w moim odczuciu już taki bardziej zwyczajny, neutralny. Producent opisuje go jako połączenie figi i ylang-ylang, ale ja bardziej wyczuwam naturalną, delikatną woń glinki. Ta wersja jest najdelikatniejsza, a jednocześnie skutecznie wygładza, oczyszcza skórę i lekko matuje. Spłukuje się najszybciej ze wszystkich 3 wersji, ponieważ jej konsystencja jest najlżejsza.

Osobiście najbardziej polubiłam wersję czarną i różową. Ale warto wspomnieć, że z powodzeniem możemy zastosować multi-masking, nakładając każdą maseczkę na wybraną partię twarzy. Czyli np. zieloną na czoło i nos, a czarną na policzki i brodę etc. Spróbujcie i sprawdźcie jak odpowiada Wam najbardziej:)


Znacie już nowe Insta-Masque od Nuxe? Lubicie takie ekspresowe maseczki do twarzy czy raczej dłuższe rytuały pielęgnacyjne?

51 komentarzy:

  1. Pierwszy raz o nich słyszę, ale muszę przyznać, że takie ekspresowe maski to świetna sprawa. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta czarna mi się bardzo spodobała, lubię tę formę"olejkową" :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham wszystkie maseczki miłością wielką!

    OdpowiedzUsuń
  4. Te maski wydają się mega spoko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świstak był nadgorliwy :D Maseczki bardzo kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, za bardzo się starał, bo Ewelina zdjąć nie mogła😂

      Usuń
  6. Lubię chyba każdego rodzaju maseczki. Te expressowe najbardziej :) Raz dwa i robota zrobiona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne maski, chętnie wypróbuję. Oczywiście, że znajdę 2 minuty aby je potrzymać. Pozdrawiam!^^

    OdpowiedzUsuń
  8. Czarna maska wydaje mi się być najfajniejsza :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię takie ekspresowe maseczki :) Pewnie na jakiś wariant się skuszę jak zużyję obecne z Miya :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zieloną chętnie bym przygarnęła ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam wszystkie maseczki :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Myślę, że ta różowa by mi pasowąła zaówno pod wzgledem zapachu -miodowo-kwiatowego jak i konsystencji, chociaż ta zmiana w taką 'oleistą' formę mnie przeraża ;D, czarna - lubię efekt świeżej cery ale ta zielona nie dla mnie, ja wrażliwiec nie jestem, sebum tez nie mam więc mogłaby mnie wysuszyć choć maski z białą glinką lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chętnie sięgnęłabym po wszystkie 3 - ciekawa jestem, która najlepiej by sie u mnie sprawdziła bo teoretycznie widzę pole do popisu dla każdej z nich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda ma coś w sobie, ale dla mnie czarna i różowa najlepsze.

      Usuń
  14. Mam wielką ochotę na te maseczki

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo fajna i zachęcająca nazwa tej maseczki!

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znam tych masek, mimo że bardzo lubię maseczkowanie. Ja mam takie fazy - kiedyś tylko maski w płachcie, później tylko jednorazowe w saszetkach, a teraz stawiam właśnie na te w większych opakowaniach. A już takie ekspresowe do stosowania pod prysznicem są dla mnie aktualnie najlepsze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej jak jest szybko 😁 Też miewałam różne fazy 😆

      Usuń
  17. Ale czadowe! Chcę wszystkie trzy ❤️

    OdpowiedzUsuń
  18. Kusisz tymi maseczkami, najchętniej zgarnęłabym wszystkie trzy 😁

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam zawahanie czy otworzyć tak bezwstydnie wszystkie, ale stwierdziłam, że raz się żyje😂

      Usuń
  19. Czasem na dłuższe rytuały brakuje czasu więc to świetne wyjście

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie znam Nuxe. Mi generalnie nie przeszkadza, czy maseczka jest 2 minutowa czy 20 minutowa - ważne, aby działała. Co nie zmienia faktu, że takie ekspresowe są łatwiejsze do zastosowania kiedy czasu brak ;) Myslę, że u mnie najlepiej spisałaby się wersja czarna;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też nie przeszkadza, ale najlepiej dla mnie jak jest szybko 😁

      Usuń
  21. Pierwsza maseczka ujędrniająca mnie zainteresowała

    OdpowiedzUsuń
  22. Musze sie po nie wybrac, bardzo mnie kusza a Nuxe bardzo lubie :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja również staram się regularnie. Zazwyczaj wybieram w plachcie bo szybko się nakłada. Z tymi nie miałam do czynienia, ale chętnie bym wyprobowala

    OdpowiedzUsuń
  24. Wszystkie maseczki bardzo chętnie bym przygarnęła :) Jak zawsze znajdziesz coś fajnego :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Szybkie i skuteczne :) Lubię maseczki do twarzy i te z chęcią bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie wiedziałam, że istnieją takie błyskawiczne maseczki, ale skoro są, to na pewno zostały stworzone dla mnie ;) bo ja ciągle w wiecznym pośpiechu.

    OdpowiedzUsuń
  27. Maseczka rozświetlajaca kusi mnie najbardziej:).

    OdpowiedzUsuń
  28. Kuszą mnie te maseczki. Muszę je przetestować.

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja kocham takie maski na dziesięć piętnaście minut, akurat mam czas na chwilę relaksu jak z nimi siedzę.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...