Cześć
Dziewczyny!
Właściwości:
- natychmiast łagodzi stany zapalne skóry
- przyspiesza proces gojenia się wyprysków
- działa antybakteryjnie i przeciwzapalnie
- reguluje wydzielanie sebum
Czytaj dalej »
Markę Iwostin poznałam dobre 10 lat temu kiedy niespodziewanie
wiele perfumowanych kremów do twarzy i balsamów do ciała zaczęło mi mocno
przeszkadzać. Problem był na tyle poważny, że wielu produktów nie byłam w
stanie używać. Wtedy w aptece polecono mi bezzapachowy balsam do ciała, krem do
twarzy oraz wodę termalną Iwostin. Przez jakiś czas wracałam do tych kosmetyków
oraz próbowałam też innych marek aptecznych proponujących kosmetyki
bezzapachowe albo te o delikatnych zapachach. Po jakimś czasie mój problem
ustąpił i mimo, że nadal mój nos jest nadwrażliwy na niektóre aromaty to mogę
już spokojnie używać przynajmniej części aromatyzowanych produktów. Długo już
nie miałam do czynienia z marką Iwostin, ale jakiś czas temu poznałam dwa
produkty do pielęgnacji twarzy z serii Purritin – żel do mycia twarzy oraz żel punktowy.
Iwostin Purritin żel do mycia twarzy
Opis producenta
Dokładnie oczyszcza skórę.
Normalizuje pracę gruczołów łojowych. Ogranicza rozwój bakterii P. acnes. Stymuluje regenerację naskórka. Nie podrażnia i nie wysusza skóry. Nie zawiera mydła. Nie wysusza skóry.
Moja opinia
Mój żel mieścił się w niewielkiej
100 ml tubce o prostej szacie graficznej, ale dostępna jest również wersja o
pojemności 300ml w opakowaniu z pompką. Żel jest przezroczysty, a jego
konsystencja pośrednia – ani zbyt gęsta ani bardzo rzadka. W przypadku tej
serii zapach występuje, ale jest bardzo delikatny i wyczuwalny jedynie podczas
mycia. Żel szczególnie polecany jest do cery tłustej, a nawet trądzikowej. Moja
nie jest ani tłusta ani trądzikowa. Jest mieszana i jednocześnie wrażliwa. Mimo
tego wiedziałam, że produkt może się u mnie sprawdzić gdyż już niejednokrotnie
korzystałam z tego typu kosmetyków i dobrze na tym wychodziłam. Nie miałam więc
żadnych szczególnych obaw związanych z tym produktem. Tym bardziej, że jest to
marka apteczna, a jak wiecie takie marki z reguły się u mnie sprawdzają i darzę
je większym zaufaniem. Żelu używałam zarówno do porannego jak i wieczornego
oczyszczania twarzy. Jest delikatny dla skóry i nie wysusza, ale oczyszcza
skutecznie. Całkiem nieźle radzi sobie z makijażem, ale od razu zaznaczam, że
rzadko używam podkładów, a mój makijaż do głównie formuły pudrowe, które nie są
tak trudne do usunięcia jak np. te bardziej kryjące podkłady. Stosowałam go
również w połączeniu ze szczoteczką soniczną Foreo Luna. Nie używałam do
demakijażu powiek, ponieważ do tego celu preferuję płyny dwufazowe. Nie
zauważyłam żeby wyrządził mi jakąkolwiek krzywdę więc prawdopodobne, że jeszcze
kiedyś do niego wrócę lecz w takim przypadku skuszę się na wersję 300ml gdyż
wydajność nie jest mocną stroną tego żelu;) Produkt zawiera SLES co dla niektórych
może być problemem. Mnie akurat ten składnik nie podrażnia więc nie zwracam na
to uwagi.
Iwostin Purritin żel punktowy
Opis producenta
IWOSTIN Purritin żel punktowy -
natychmiast łagodzi stany zapalne skóry, przyspiesza proces gojenia
się wyprysków, działa antybakteryjnie i przeciwzapalnie
oraz reguluje wydzielanie sebum.
Właściwości:
- natychmiast łagodzi stany zapalne skóry
- przyspiesza proces gojenia się wyprysków
- działa antybakteryjnie i przeciwzapalnie
- reguluje wydzielanie sebum
Moja
opinia
Żel punktowy otrzymujemy w białej
tubce o pojemności 15ml z wąskim zakończeniem. Jego zapach może nie należy do
najwspanialszych, ale to typowe dla takich produktów. Zapach ten jest jednak
bardzo ulotny więc nie męczy swą obecnością. Produkt ma postać przezroczystego,
rzadkiego żelu, który łatwo wypływa z opakowania więc trzeba być uważnym
podczas aplikacji. Można w nim wyczuć coś w rodzaju mikro-drobinek.
Zwłaszcza w momencie gdy aplikujemy produkt. Jak już nieraz wspominałam moja
cera nie należy do trądzikowych, jest mieszana i nigdy nie miałam typowego
trądziku. Jednak jestem z tych osób pt.: „przezorny zawsze ubezpieczony” więc
zawsze mam w zanadrzu coś na drobne wypryski, które niekiedy pojawiają się u
mnie chociażby przed okresem. Nie jestem więc w stanie przewidzieć jak preparat
sprawdziłby się w przypadku wielkich, podskórnych niedoskonałości czy też
poważnego trądziku, ale w przypadku niewielkich i nielicznych niedoskonałości
jest skuteczny. Najlepiej zastosować go gdy już czujemy, że coś się „rodzi” pod
skórą. Zmiana wtedy zostaje szybciej złagodzona. Dodatkowo żel stosowany
punktowo na niewielkie powierzchnie nie wysusza i niepodrażania skóry. Oczywiście
mam na myśli umiejętne stosowanie, a nie pół tubki na raz;)
Znacie
produkty marki Iwostin? Które serie dobrze Wam służą?