piątek, 7 listopada 2014

O zielonej kulce Vichy słów kilka;)

Witajcie!

Gdy rozpoczynałam swoją przygodę z blogowaniem często trafiałam na pochlebne recenzje dotyczące antyperspirantów Vichy. Zaczęły mi się one wtedy jawić jako jedne z najlepszych produktów tego typu. Można by rzec, że kulka Vichy to jeden z pierwszych produktów, które zakupiłam pod wpływem blogów;) Bowiem dopóki sama nie zaczęłam blogować innych blogów nie czytałam. 

Opis producenta

Antyperspirant w kulce do skóry wrażliwej. Zapobiega powstawaniu białych i żółtych plam. Reguluje aktywność gruczołów potowych, hamuje nadmierne wydzielanie potu, zapobiega powstawaniu przykrego zapachu. Dezodorant zapewnia 48-godzinną skuteczność działania. Lekki świeży zapach. Bezalkoholowy.

Moja opinia

Opakowanie

Jest estetyczne i oczywiście typowe dla antyperspirantów w kulce. Zawiera 50ml produktu.

Konsystencja i zapach

Zapach jest świeży i delikatny aczkolwiek powiedziałabym, że lekko męski. Konsystencja nie jest ani zbyt lejąca ani zbyt ciężka. Produkt szybko się wchłania pod warunkiem, że nie przesadzimy z ilością, a wystarczy naprawdę odrobina.

Działanie

Nie mam problemów z nadmierną potliwością pod pachami, ale lubię mieć 100% pewności, że produkt mnie nie zawiedzie. Kulki Vichy zaczęłam używać na początku grudnia, jest bardzo wydajna (używam codziennie, a nadal jestem w trakcie pierwszego opakowania!). Z powodu tak długiego czasu stosowania miałam okazję przetestować ten produkt w różnych warunkach. Poczynając od zimy, aż po lato i początek jesieni, nie zapominając też o stresujących sytuacjach. Obojętnie czy zima czy lato, kulka Vichy nigdy mi nie zawiodła. Nawet podczas tegorocznych upałów kiedy to często się wygrzewałam na słońcu (moja skóra pod pachami pozostawała sucha). Niewątpliwie jest to najlepszy antyperspirant z jakim miałam do czynienia. Nie wiem jednak czy działa 48h ponieważ zwyczajnie myję się częściej;) Stosuję go codziennie rano. W kwestii niepozostawiania białych śladów i plam również muszę się zgodzić z producentem. Na moich ubraniach śladów nie pozostawia (choć np. czarnych ubrań nie noszę, więc co do tego się nie wypowiem). Jedyne czego mi w nim brakuje to żeby chociaż trochę pielęgnował skórę pod pachami. Moja skóra pod pachami ma bowiem skłonność do przesuszania i podrażnień zwłaszcza po depilacji maszynką. Jednak wystarczy, że co jakiś czas odstawię maszynkę na rzecz kremu do depilacji, a paszki posmaruję balsamem;)


Podsumowując lepszego nie znam, kupiłam już kolejną sztukę na zapas:) Koszt produktu jak zwykle różni się w zależności od apteki i wynosi 20-45zł. Ja oczywiście kupuję tam gdzie jest najtaniej;) Prognozuję, że kulka wystarczy mi dokładnie na rok czyli jeszcze do końca listopada.  Zatem cena jaką za niego zapłaciłam (ok. 20zł) jest jak najbardziej przyzwoita:) Dostępne są również inne wersje.


Jakich antyperspirantów używacie?
 

99 komentarzy:

  1. Ja używam antyperspirantów w sprayu :) Aktualnie Adidas :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja tak się wahałam nad jej zakupem... ostatecznie zrezygnowałam. Teraz będę wiedziała, że można brać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moim (i nie tylko moim) zdaniem warto:D

      Usuń
  3. Obecnie używam Nivea w sztyfcie, ale spróbuję Vichy czemu nie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Za kulkami nie przepadam ale o tej czytałam tyle dobrego, że w końcu muszę się kiedyś skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też słyszałam o niej mnóstwo dobrego :) może się kiedyś skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. moim ulubieńcem jest Rexona w kremie działająca jak bloker, używam kolejnego opakowania i z pewnością nie ostatniego :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przy najbliższej okazji zakupie tą kulkę bo nigdy z Vichy nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O matulu co za wydajność. Musisz mieć małe paszki :D hihi
    Mi starcza średnio na 2-3, może 4 miesiące chyba. Na pewno nie dochodzę do roku.
    A uwielbiam ją i jestem wierna od kilku już lat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może coś być z tymi małymi paszkami:D Choć mnie się wydaje, że w przypadku tej kulki wystarcza mi po prostu aplikacja mniejszej ilości:D

      Usuń
    2. Nie no, jak masz małe nadgarstki, to i paszki muszą być małe do kompletu. Wydało się :D ha! :)

      Usuń
    3. hahah, witaj w klubie, mi ta kulka też na bardzo długo wystarcza, myślę,że na pół roku spokojnie:) a cycki też mam małe :)

      Usuń
    4. Haha no jakoś musimy z tym żyć:D

      Usuń
    5. No to musi o cycki chodzić, bo ja mam duże :P ahahhaha

      Usuń
    6. Wiedziałam! To by się zgadzało bo Tobie starcza na najkrótszy okres czasu;D

      Usuń
  9. Używam tej kulki od długiego czasu i zgadzam się z Twoją opinią w 100%.

    OdpowiedzUsuń
  10. Widzę, że strasznie jest wydajny- może kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię kosmetyki Vichy, więc może i na tą kulkę się skuszę :)
    Ogólnie nigdy nie czaiłam tych antyperspirantów 48h, bo tak jak napisałaś ludzie przeważnie myją się częściej, więc po co to 48h :D hehehe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie 48h to abstrakcja, a bywają i 72h. Używam raz dziennie - zawsze rano;) Pewnje chodzi o to, że nawet jak się umyjesz i nie użyjesz ponownie to nadal będzie chronił, ale czy ja wiem? :P

      Usuń
    2. Ja właśnie też tego nie czaję :D mi w zupełności 24h wystarczy :D

      Usuń
    3. Może to z myślą o ludziach, którzy nie lubią zażywać częstych kąpieli:D

      Usuń
    4. Powiem Ci, że o tym samym pomyślałam! :D hahahah :D

      Usuń
    5. Napewno znajdą się i tacy. Ostatnio usłyszałam o chłopaku, który nie myje zębów bo jak myje to go bolą:O więc już chyba nic mnie nie zdziwi!:D

      Usuń
    6. a taaaaa!! Kurde ja bym się zdziwiła gdyby go nie bolały od niemycia :D haha :P Masakra :P

      Usuń
  12. Wydajność mega.. moją ulubioną jest kulka nivea

    OdpowiedzUsuń
  13. nie wiedziałam o tej kluce Vichy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam, ale może kiedyś się skuszę. Wydajność jest naprawdę spora.

    OdpowiedzUsuń
  15. Wolę antyperspiranty w sprayu, ale skoro Vichy jest tak dobry i mega wydajny to dołączam na chciejlistę i przy pierwszej lepszej okazji kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wydajność mnie oszałamia. Ja niepotrzebnie kilka razy przejeżdżam antyperspirantami po pachach, po pierwsze marnuję kosmetyk a po drugie przez to długo schnie. Dużo dziewczyn bardzo lubi tą kulkę, też muszę spróbować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak często robiłam z innymi kulkami, ale przy tej wystarcza mi jedno pociągnięcie i gotowe:)

      Usuń
  17. Rowniez skusilam sie na te kulke ze wzgledow blogowych ;-) zgodze sie co do meskiego zapachu, ale juz nigdy nie kupie innej kulki, jest moim holy graal ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. No muszę ją wypróbować, muszę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam, za to u mnie swietnie sie sprawdza garnier:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja mam na razie z Nivea w sztyfcie ale planuję kiedys kupic Vichy ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. ja nie przepadam za kulkami, ale moze ta jest inna :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Kusi mnie ten produkt,kilka razy się przymierzałam do zakupu,teraz go kupię

    OdpowiedzUsuń
  23. nie używałam, ale wydaje się że by mi również odpowiadał

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie znam, ale na pewno będę się za nią rozglądać. ;3
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie lubię mokrych antyperspirantów, ale na kulaska mam ochotę. Teściowa jest wierną fanką już od 6lat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem warto posłuchać teściowej:D

      Usuń
  26. rok czasu - to ładnie. 20 - 45 złotych to ładna rozpiętość cenowa... faktycznie warto szukać gdzie najtaniej:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te ceny w aptekach mnie rozwalają, często jest 50% przebitka na kosmetykach. Dlatego zawsze najpierw porównuje ceny w internecie:)

      Usuń
    2. Dokładnie... jak w Rossmanie jest promocja - 50% i tak na przykład moje ulubione lakiery z Wibo... znam miejsce gdzie są w normalnej cenie gdzie Rossman promocje robi... no i tak, racja trzeba porównywać ceny.

      Usuń
  27. nie miałam tej kulki, teraz mam z Avon :)

    OdpowiedzUsuń
  28. u nas obecnie tylko naturalne dezodoranty goszczą..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie Alun? Też kiedyś miałam i byłam w sumie zadowolona, choc to trochę inny produkt;)

      Usuń
  29. Ja mam rillo i jestem bardzo zadowolona, a vichy chodzi mi po głowie : )

    OdpowiedzUsuń
  30. Najczęściej używam rexony, ale jak się skończy, to tym razem kupię vichy ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja ostatnio staram się rezygnować z takich kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z antyperspirantów moim zdaniem trudno zrezygnować, choc oczywiście można je zastąpić czymś bardziej naturalnym.

      Usuń
  32. Ja jestem wierna Ziaji sensitiv, chociaż nie powiem, ta kulka chodzi za mną od dłuższego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nigdy jeszcze kulki Vichy nie mialam ale wiem ue sporo osób sie nia zachwyca i poleca :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Niezle, ze taka dobra ta kulka :) U mnie kroluje Rexona Protecion Maximum ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. A ja uzywam ciagle ziaji i bardzo ja lubie;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Słyszę dużo dobrych opinii na jej temat, aczkolwiek póki co dla mnie najlepszą ochroną sa antyperspiranty w spray'u

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja mogę tylko potwierdzić. Używam od lat.

    OdpowiedzUsuń
  38. Też bardzo lubię ten antyperspirant i faktycznie jest bardzo wydajny :) W sumie już dawno go nie używałam, ale na pewno do niego wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie miałam nigdy, ale mimo że lubię w spray to chyba się kiedyś na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie miałam jej, ale skoro mówisz, że to takie cudo, to może warto spróbować :))

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja też nie mam problemów z nadmierną potliwością dlatego zawsze wystarczał mi antyperspirant w sprayu od Dove. Za kulkami nie przepadam ale kto wie skoro Vichy jest taki dobry to może wkrótce wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też problemów nie mam, ale lubię mieć pewność:)

      Usuń
  42. ja jakiegoś większego problemu z potliwością nie mam .teraz używam kulki z Ziaji,która przepięknie pachnie no i działa :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Dlugo nie chcialam jej kupic, jakos myslalam, ze jest przereklamowana ... niedawno sie skusilam i musze przyznac Ci racje! Jest swietna! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślałam, ale zaryzykowałam i rzeczywiście widać różnicę;)

      Usuń
  44. Ja nie jestem w ogóle wybredna jeśli chodzi o antyperspiranty, większość z tych które miałam ładnie pachniały i zapewniały mi odpowiednią ochronę, teraz mam zwykłą Niveę i mi wystarcza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcześniej używałam drogeryjnych, były nawet spoko, ale zostawialy ślady...

      Usuń
  45. nigdy go nie widziałam! chyba się rozejrzę za nim

    OdpowiedzUsuń
  46. też zawsze spotykam się z bardzo pozytywnymi opiniami o kulce, ja jednak od lat stosuję Driclor - obecnie raz na miesiąc i mam spokój :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to ciekawa opcja. Muszę o tym poczytać :)

      Usuń
    2. kupiłam małżonkowi parę lat temu i sama zaczęłam używać, więc już na kulkę się nie pokusiłam
      zostałam przy typowym blokerze, u mnie spisuje się świetnie
      w lecie używam częściej, w zimie raz na miesiąc mi w zupełności wystarcza
      moja baaaaardzo stara recenzja http://szpinakozerca.blogspot.com/2012/07/driclor-antyperspirant.html z czasem coraz rzadziej używam a działa

      Usuń
    3. Dzięki, poczytam bo brzmi sensownie. Ciekawe tylko czy by się u mnie nadawał bo mam wrażliwą skórę pod pachami.

      Usuń
    4. ja też i pierwszy raz trochę piekło, ale dało się wytrzymać :) byle tylko nie na wydepilowaną skórę, raczej dzień przed depilacją czy dwa :))
      potem było już tylko lepiej i teraz jestem zachwycona :)

      Usuń
    5. O to musiałabym wydłużyć przerwy miedzy depilacjami bo najczęściej robię to co dwa dni:)

      Usuń
  47. Ja jestem wierna blokerowi, więc potem dużej ochrony mi nie trzeba :D

    OdpowiedzUsuń
  48. Ależ ja mam na niego chrapkę :/

    OdpowiedzUsuń
  49. Używam w kulce, ale z innej firmy i póki co jestem zadowolona. ;]

    OdpowiedzUsuń
  50. powiem ci że ogromnie mnie nim zachęciłaś i muszę koniecznie go wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. O kurcze jak taki fajny to muszę się na niego nastawić :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Lubię tą kulkę od Vichy, sprawdzają się u mnie też kulki Garniera :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam dopisać, chodzi o kulki Garnier Mineral :)

      Usuń
  53. Nie jestem fanką kulek, więc nawet gdyby byłą najlepsza to i tak się nie zdecyduję raczej ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. Zawsze myślałam, że taka cena za antyperspirant to przesada (mówię o 45zł nie 20) ale skoro starcza na rok czasu to wychodzi bardziej opłacalnie niż kupować co 2-3 miesiące taki za 10zł :)

    OdpowiedzUsuń
  55. zazwyczaj używam rexony w sztyfcie

    OdpowiedzUsuń
  56. Antyperspirantów w kulce nie używam od bardzo dawna ponieważ pozostawiają lepką, nieprzyjemną mokrą warstwę. Nie lubię takiego efektu. Ja jestem wierna Rexonie (głównie zielona) w sztyfcie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...