poniedziałek, 2 marca 2015

W lutym nowości tak mało!;)

Cześć Dziewczyny!

W najkrótszym miesiącu w roku starałam się nie szaleć z kosmetycznymi zakupami. Głównie dlatego, że w poprzednich miesiącach kupowałam bardzo dużo, a co za dużo to nie zdrowo;) Na odwyk się nie porywałam, ponieważ słowo odwyk jest u mnie zakazane. Zwykle kiedy je wypowiem zaczynam kupować dwa razy tyle zamiast oszczędzać. Także dla mnie odwyk to coś takiego o czym każdy słyszał, ale nikt nie widział;) Zapraszam zatem na krótką relację z zakupów i nowości.

Jak co miesiąc otrzymałam od Yves Rocher mailing z ofertą, którą można zrealizować w dowolnym salonie stacjonarnym. Do dowolnego zakupu przysługiwał gratisowy żel pod prysznic. Wybrałam wersję malinową;) Początkowo miałam zamiar skusić się jedynie na mleczko do ciała z nowej serii zielona herbata (akurat miałam zniżkę -40%), ale spodobał mi się też zapach nowej pomadki do ust Macadamia - pachnie jak ciasteczka, a ja takie zapachy uwielbiam. Wiecie jak kocham smarowidła do ust, nie mogłam więc wyjść bez niej;) Pani przy kasie zaatakowała mnie też mleczkiem z masłem Karite z 50% rabatem. Znam już ten produkt i uważam, że jest dobry dlatego zdecydowałam się na zakup mimo, że mam sporo balsamów w zapasie;) Po drodze wstąpiłam też do Rossmanna i kupiłam pięknie pachnący żel pod prysznic i do kąpieli mango i papaja Wellness&Beauty;) Na punkcie żeli mam bzika;)
Stwierdziłam, że przyda się jeszcze jedna pomadka oraz pompka do żelu bo szlachta nie będzie korzystać bez pompki;) Dlatego znowu zawitałam do YR. Tym razem zdecydowałam się na pomadkę waniliową. Nie przepadam za waniliowymi aromatami, ale ten dziwnym trafem przypadł mi do gustu. Jako gratis tym razem żel kokosowy (wybierała moja siostra).
Jakiś czas temu nabrałam ochoty na upiększające balsamy do ust Clarins i Catrice. Najpierw chciałam wypróbować Catrice, ale niestety w Naturze była tylko jedna sztuka i to jeszcze używana więc musiałam obejść się smakiem;) Okazało się jednak, że balsamy dostępne są w Kauflandzie. U mnie w mieście niedawno otworzyli kolejny więc kosmetyki były niemacane;) Ostatecznie balsam w wybranym przeze mnie odcieniu 010 dostałam w prezencie od Mamy:) Efekt na ustach jest bardzo delikatny, przyjemnie się go używa. Jestem z niego zadowolona:) 
W przypływie złego nastroju naszła mnie ochota na kąpiele więc skusiłam się na sól do kąpieli Wellness&Beauty;) Właściwie jest już zużyta, będzie o niej wkrótce.

Nowości ze sklepu Mazidelka.pl czyli dwa produkty wybrane w ramach testowaniaReceptury Babuszki Agafii Balsam do włosów na wodzie brzozowej i Bania Agafii Maska do twarzy Odmładzająca - biała glinka, mleko łosia, pszczeli wosk. W przypadku maski zawsze rozwalało mnie to mleko łosia (!), a teraz sama wybrałam ją do testowania. Kobiety chyba nikt nie zrozumie;) Z kolei w przypadku pierwszego produktu miałam wątpliwości co do wyboru, balsamu będę używać razem z siostrą, ponieważ pojemność jest dość duża jak na moje możliwości. Ciekawe zatem czy sprawdzi się u którejś z nas. Dwa kolejne produkty to już moje zakupy. Tutaj znowu Bania Agafii Ekspres maska do twarzy Odświeżająca - irys, mięta, wiązówka – chyba skusił mnie kolor saszetki i zawartość mięty, być może będzie fajna na lato za którym tak tęsknię. Drugi produkt to Mydło miodowe do ciała i włosów - ałtajski miód, wrzos – zawsze miałam opory przed tymi mydłami, głównie ze względu na duże opakowania. Mydło miodowe ma natomiast 300ml więc pojemność nie jest już taka odstraszająca, a przy tym jego cena była korzystna. Postanowiłam więc zaryzykować.

Na koniec moja wygrana w konkursie u Magdy z bloga 30plusbeautyblog zestaw marki Vita Liberata składający się z pianki samoopalającej oraz rękawicy. 

Jak widać kupiłam tylko 9 kosmetyków, w większości nie obciążających portfela. W moim przypadku to na prawdę świetny wynik. Co nie oznacza, że przechodzę na minimalizm;)

Na koniec już coś z marca;)
Odkąd zobaczyłam wiosenną kolekcję Clarins Garden Escape dostałam świra;) Pojawiło się w niej bowiem coś czego jeszcze nigdy nie miałam – olejki do ust (Eclat Minute Huile Confort Levres)! Czekałam więc niecierpliwie aż wejdą do sprzedaży w Polsce i zdecydowałam się na olejek w wersji malinowej;) Przy okazji podziękowania dla Karo za dokonanie wcześniejszych oględzin:)Prawdopodobnie kupię też balsam koloryzujący albo olejek w wersji miodowej;) Ceny nie należą do najniższych, ale Clarins ma naprawdę dobre produkty w swej ofercie. Wpadł też gratisowy krem do rąk YR oraz śmieszna myjka ze Stenders;) 


149 komentarzy:

  1. kurcze, wszędzie widzę markę Yves Rocher, a ja nic z niej nie mam. chyba muszę to zmienić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio tak wszędzie? Promocje mają korzystne więc warto czasem coś kupić;)

      Usuń
  2. Wellness&Beauty osttanio gości u mnei w domu często :D ;ubię te kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajne mają produkty i niedrogie:)

      Usuń
  3. Jak ja dawno nic nie zamawiałam z YR ;) Pomadka będzie moja :D

    OdpowiedzUsuń
  4. O właśnie muszę sobie sól kupić...

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam kiedyś ten żel malinowy - ledwo go zużyłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u aż tak źle? Na razie w użyciu malinowy i miodowe mydło;)

      Usuń
  6. Uwielbiam YR- moja łazienka jest zasypana ich produktami. Żele pod prysznic pachną zabójczo, ich ocet malinowy przyprawia o zawrót głowy. Wśród kosmetyków kolorowych również mają kilka perełek takich jak tusz Sexy Pulp. Jedynie ich perfumy mnie nie powalają- mam ich całkiem sporo ale nie sięgam po nie często. Głównie idąc do sklepu bo bułki :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Kosmetyki Yves Rocher są dla mnie obce...

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie tylko ten jeden olejek do ust zainteresował :) daj koniecznie znać jak się sprawuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejek już mnie zauroczył, pachnie jak malinowa mamba i ładnie błyszczy, nawilża, ale koloru to on praktycznie nie daje więc pewnie nie byłabyś zadowolona;) Mi to akurat odpowiada, kupię chyba jeszcze ten drugi;)

      Usuń
    2. a jaka cena? :) ja ostatnio przerzuciłam się na delikatniejsze pomadki właśnie i upatrzyłam sobie serię takich w Inglocie :)

      Usuń
    3. Tylko on daje mocny połysk;) W Douglasie 85 zł, na Dolce.pl trochę taniej. Są jeszcze takie pomadki http://instagram.com/p/ysa414kBRK/ też zamierzam kupić któraś tylko jeszcze nie zdecydowałam, a poczekam jeszcze bo powinnam niedługo dostać bon do D.

      Usuń
    4. to rzeczywiście nie zadowolił by mnie :) ja myślę o żelowej z inglota :)

      Usuń
    5. Sama się dziwię, że tak mi się spodobał bo np blyszczyków nigdy nie lubiłam. Z Inglotem jakoś mi nie po drodze, nic od nich mi nie pasowało za bardzo, może poza grzebykiem do rzęs więc rzadko tam wchodzę;) Może miałam pecha;) A która to żelowa? Bo raczej nie kojarzę.

      Usuń
    6. ta z linku:) : http://www.inglot.pl/pomadki/94-po.html

      Usuń
    7. Cena przyjemna, ciekawa jestem tylko czy kolory nie są zbyt mocne/kryjące. Obejrzę je przy okazji;)

      Usuń
    8. okej :) zobacz sobie w googlach, myślę, że co niektóre kolory mogłyby Ci się spodobać :)
      sama jeszcze dokładnie nie wiem na jaki się zdecyduję :)

      Usuń
    9. Po zdjęciach w sieci coś mi się nie widzą, ale musiałabym na żywo no też każda pomadka u każdego wyglada trochę inaczej.

      Usuń
    10. no właśnie to jest racja. każdy ma inny odcień ust i w tym sęk :) u mnie każdej prawie nie widać jeśli nie jest matowa, ale musiałam zrezygnować z matów, bo za bardzo mi usta wysuszają, i obiecałam sobie, że o ile jakiś kolor z gamy będzie mi pasował, to od razu biorę :)

      Usuń
    11. ja matowej nigdy nie miałam bo jakoś mi się nie podobają no i mam usta bardzo skłonne do wysuszania:) Ciekawa jestem czy coś wybierzesz:)

      Usuń
  9. Pokaż efekty po piance opalającej :D jestem ciekawa :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam taką pomadkę w wersji kokosowej i jest super:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kokosowy zel gościu w mojej łaziece mnie praktycznie zawsze! i to juz od kilku lat :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nic z tych produktów nie mam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. mam tylko żel pod prysznic i do kąpieli mango i papaja Wellness&Beauty w wersji mini :P i jestem mm zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam mydło miodowe BA i makadamie z YR :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Odwyk jest dla osob uzaleznionych:) A my do nich przeciez nie nalezymy :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zależy jak na to patrzeć:D nieraz zdarzało mi się kupić nawet 50 kosmetyków miesięcznie:D

      Usuń
  16. Widzę moje ulubione produkty z Yves Rocher :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Będę czekała z zapartym tchem na recenzję kosmetyków Wellness&Beauty bo kilka razy robiłam do nich podchody ale nic nie kupiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam peeling mango o ile lubisz te mocniejsze, a ten żel przepięknie pachnie:) Sół już zużyłam:D

      Usuń
  18. Bardzo podobają mi się kosmetyki Wellness&Beauty, mam zamiar kupić sobie olejek do kąpieli. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Odpowiedzi
    1. eee właśnie jak na mnie to tak mało, że aż duma mnie rozpiera:D

      Usuń
  20. Czekam na recenzję olejku do ust, jakoś nie jestem przekonana do takiej formuły na ustach, ale może się mylę? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jak to się stało, że aż tak bardzo zapragnęłam tego olejku bo ja nawet blyszczyków nie używam, a ten olejek daje mocny połysk i o dziwo mi się podoba. Przy czym nie lepi się i nawet nawilża. Pachnie jak mamba;) Będę musiała kupić jeszcze jeden bo pózniej nie będzie albo któraś z pomadek:D myślałam, że olejek będzie rzadszy, ale formuła jest taka bardziej odżywcza;)
      A czy innych przekona to trudno powiedzieć, podejrzewam, że wiele osób może nie skusić;) dla mnie to jest coś jak błyszczyk tylko fajniejsze;)

      Usuń
    2. UUuu... Coś dla mnie :D

      Usuń
  21. Te bania agafii też testuje aktualnie:) świetne zakupy, kokos z Yves rocher uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo polubiłam żele do mycia oraz olejki od Wellness&Beauty :)

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie w lutym dokładnie odwrotnie :/ tyle zakupów, że wstyd pokazać :P bardzo lubię te balsamy do ust Catrice :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chociaż raz jestem grzeczniejsza od Ciebie bo u mnie prawie zawsze za dużo:D Już mi się obiło, że dużo kupiłaś w lutym więc pokazuj!:D Bo jestem ciekawa:D

      Usuń
    2. Będzie w tym tygodniu :) jeszcze mam post o rozdaniu wcześniej ;)

      Usuń
    3. Żeby mnie tylko za dużo Twoich nowości nie skusiło:D bo w marcu zaczęłam zakupy zaraz na początku miesiąca więc jest ryzyko, że popłynę;D
      A ruskie mydło wzięłam jak widzisz;D

      Usuń
    4. Właśnie na nie zerkałam i zastanawiałam się, czy będziesz zadowolona :) bo ja np. Bez bicia przyznaję, że moim faworytem jest czarne ;) to się trochę mniej pieni, mnie pasowało do włosów. I ja używam do nich takich siatkowych myjek z Rossmanna :)

      Usuń
    5. Już niemal połowę zużyłyśmy z Anką;D zapach jest niby ładny choć przebija przez niego coś co my nazywamy tanią toaletową nutą:D ja bez myjki jechałam, ale teraz spróbuje z tą żabą (matko jaka ja dziecinna). Generalnie ciałko po tym gładkie więc spoczko;) wczoraj umyłam nim włosy, ale mi się elektryzowały, możliwe, że to zasługa tego ruskiego balsamu do włosów. Ja wolałam to wziąć bo mniejsze to tak w razie gdyby nie pasowało:D No właśnie, a czarne i białe czym pachniało? Wąchałam u Ciebie, ale nie pamiętam;/

      Usuń
    6. Właśnie do tego trzeba konkretnej odżywki, żeby włosy się nie elektryzowały. Jak do wszystkich mydeł z resztą ;) rodzina orzekła, że czarne pachnie konwaliami, białe może coś jak krem nivea? Nie wiem, każdy inaczej odczuwa zapachy, a i ja nie jestem w tym najlepsza ;)

      Usuń
    7. A to nie wiedziałam, ten ruski balsam w takim razie średnio współgra chyba;) Ano tak, konwalie!:D Dobra kupię kiedyś przy okazji:D Całkiem długo się opierałam:D

      Usuń
  24. O Vita Liberta z chęcią bym wyprobowala :) balsam Catrice nie do końca się u mnie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  25. cudeńka :D

    www.kataszyyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. To w YR można dokupić pompkę do tych dużych butli? Trzeba będzie kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, z tego co pamiętam za 3zł i potem można sobie wykorzystać ponownie do żelu lub np balsamu;)

      Usuń
  27. Yves Rocher ma w ofercie naprawdę ciekawe produkty - no i te gratisy :D :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratisy prawie zawsze mnie skuszą;D

      Usuń
  28. Nic nie miałam z Twoich nowości, ale widzę same wspaniałości :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Ilekroś jestem w YR to jakoś nic sobie nie mogę wybrać :P może dlatego, że po prostu nic nie potrzebuje (?)

    OdpowiedzUsuń
  30. Do mnie dzisiaj przesyłka z Mazidełek wyszła :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Hihi, czy ja wiem czy malo, uwazam ze optymalna liczba rzeczy :) Ten bylam na zakupach w YR i dostalam ten zel :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mało w porównaniu do niektórych miesięcy:D

      Usuń
    2. Hihi rozumiem, w takim razie ciesz ze jest postep :D

      Usuń
    3. całkiem spory bo w styczniu naliczyłam ponad 40 nowych produktów:O

      Usuń
  32. Kusisz mnie tym olejkiem do ust Clarisna. Przykuł moją uwagę już przy zapowiedziach i teraz nęci niemiłosiernie ;) Poczekam z zakupem na Twoją recenzję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie od razu skusił także brałam w ciemno, na razie wyglada na to, że będę zadowolona;) tylko pewnie nie każdemu będzie pasował bo daje mocny połysk, ale za to nawilża i fajnie pachnie;) zależy czego oczekujesz;) chyba kupię jeszcze jeden bo boje się, że potem nie będzie:D

      Usuń
  33. A mnie trochę pani w YR oszukała i żelu nie dostałam :(

    OdpowiedzUsuń
  34. pomadkę do ust Macadamia wczoraj otworzyłam i zapowiada się fajnie :]
    Catrice na pewno wypróbuję, swoją drogą nie wiedziałam że są w Kauflandzie :>
    no i Clarins :> czekam na focus na usta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie wiedziałam bo wcześniej nie miałam w pobliżu, a tak akurat w dzień otwarcia były nie macane, nie to co w Naturze:D
      Będzie pokazówka Clarinsa, on daje mocny połysk, a koloru praktycznie nie ma więc pewnie nie każdemu będzie pasował. Za to fajnie nawilża i ładnie pachnie, choć dość długo. Ja jestem na tak mimo, że np nigdy nie byłam fanką blyszczyków;)

      Usuń
    2. ja to mam fazy, raz bardziej kieruję swe kroki w stronę błyszczoli, innym razem wole trwałe pomadki :]

      Usuń
    3. U mnie najczęściej faza na bezbarwne pielęgnacyjne:D To jak teraz faza blyszczykowa?
      Ja jeszcze chyba chcę któraś z tych nowych delikatnych pomadek;)

      Usuń
    4. teraz to sama nie wiem :D

      Usuń
    5. Może faza mieszana :D

      Usuń
  35. O Wellness&Beauty coraz głośniej w blogosferze:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Widzę dużo kosmetyków z Yves Rocher, :) W końcu i ja muszę się na coś skusić z tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  37. U mnie w lutym też słabo jak na moje możliwości:D z YR skusiałm się tylko na płyn dwufazowy, który faktycznie potrzebowałam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nieraz pokazałam zakres swoich możliwości haha:) dwufaza YR to mój ulubieniec:)

      Usuń
  38. Szlachta nie będzie korzystać bez pompki - aaaaaaaa <3 boskie to! :D
    Kochana moja czy ja nie widzę nic z Organique? Co to się stanęło? Ograniczenie ograniczeniem, ale jak to tak to? :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jakże tak bez pompki haha:)
      A w Łodzi teraz paraliż komunikacyjny i jakoś nie miałam okazji podjechać ani do Manu ani do Portu, ale na wiosnę/lato muszę się zaopatrzyć w herbaciany i arbuzowy sorbet:)

      Usuń
    2. No koniecznie! Sorbet herbaciany (arbuz jeszcze czeka w zapasach, więc się nie wypowiadam) to must have na wiosnę / lato! :)

      Usuń
  39. Ulala, ile nowości ;) Ciekawi mnie wszystko! :D Szczególnie rzeczy z YR :) Też dostałam się do testowania na Mazidełkach :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Fajne zakupy, u mnie już nie było malinowego żelu ;) ciekawi mnie ta sól i ten balsam do ust :))

    OdpowiedzUsuń
  41. Bardzo chciałabym wypróbować to mydło miodowe, ale na razie mam nadmiar szamponów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go używam też jako żelu pod prysznic;)

      Usuń
  42. Właśnie mi przypomniałaś, że miałam się wybrać do YR po ten zel... ale... przegapiam sprawę, marzec juz mamy:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak już za późno... Teraz jest oferta z tym żółtym kremem do rąk.

      Usuń
  43. Olejek do ust? Ciekawi mnie to cudo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę jak błyszczyk, ale fajniejsze (moim skromnym zdaniem);)

      Usuń
  44. Ja chcę tą myjkę bo obecnie mam różowego pieska ;D dawno nic z YR nie miałam :( Catrice kupię! Rzeczywiście mało ;D

    OdpowiedzUsuń
  45. Ciekawa jestem tych babciowych kosmetyków. Mleko łosia rzeczywiście zabawne ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Bardzo jestem ciekawa malinowego żelu i pomadek YR :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Patrzę na pierwsze foto i przypomina mi się ile mam rzeczy z YR do opisania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja prawie zawsze jestem do tyłu:D mam pełno balsamów do opisania :D

      Usuń
  48. Jak ja uwielbiam te mejlingi z YR. Również muszę się wybrać po krem do rąk za 1 grosz jak i skorzystać z oferty i polecić"przyjaciółkę" żeby dostać prezent :D

    OdpowiedzUsuń
  49. Bardzo udane zakupy - przypomniałaś mi dodatkowo, że płyn do kąpieli i nie tylko od Wellness&Beauty są na mojej pilnej liście do kupienia ! :D

    OdpowiedzUsuń
  50. Mało, mało, ale kilka jest :P Czekam na recenzję nowości, czyli olejku do ust :))

    OdpowiedzUsuń
  51. Same cudeńka,wszystko mi się podoba :) z YR mam tylko żel pod prysznic.

    OdpowiedzUsuń
  52. Dużo nowego! :) Ja w lutym chyba nic nie kupiłam, po styczniowym zapomnieniu zrobiłam sobie detoks :D Do YR w końcu muszę iść, dawno nie patrzyłam, co tam dają dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Przyjemny ten żel malinowy z YR. Pompka to przydatna rzecz, a nie znam wielu sklepów, które by ją oferowały ;) Lubię maseczki do twarzy od Babci Agafii - mam trzy, ale inne wersje, dlatego jestem ciekawa tych Twoich ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. Czekam na recenzję Clarinsa, bo oczywiście też go chcę, ale mam pomadkowe zapasy, więc jak nie okaże się oszałamiający, to nie kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy co rozumiesz przez oszałamiający;) on mocno błyszczy, koloru praktycznie nie daje, fajnie nawilża i pachnie;)

      Usuń
  55. nominowałam Cię do LBA (szczegóły na moim blogu)
    pozdrawiam :)
    http://westeris.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  56. Żałuję, że nie skorzystałam z tej oferty w YR, gdzieś o tym słyszałam, a potem zapomniałam :P Trudno, pewnie będą jeszcze jakieś promocje, zresztą jak zawsze ;). Balsam z Catrice mam na swojej wishliście i na pewno go kupię ;. Do mnie zamówienie z mazidelka przyszło dzisiaj, ale zobaczę je dopiero w weekend, na razie tylko mama zdała mi relację z tego co tam jest i jeszcze po rosyjsku wszystko ładnie przeczytała ;P. Jak wiesz wybrałam podobne produkty jak Ty, o czym pisałam na fb ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W YR co miesiąc jest promocja z mailingu więc jak nie teraz to pózniej :) moja mama też sobie po rosyjsku przeczytała:D

      Usuń
  57. Wszystkie bardzo świetne rzeczy :D

    OdpowiedzUsuń
  58. Ja wybrałam jako gratis właśnie żel kokosowy :) Te ich gratisy to fajna rzecz :P

    OdpowiedzUsuń
  59. lubię babuszkowe produkty, a z YR jeszcze nigdy nic nie miałam:)

    OdpowiedzUsuń
  60. ja też się obkupiłam w Yves:)

    OdpowiedzUsuń
  61. nie kuś mnie tym Clarinsem ;p było drugie podejście do łosia ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorsze, że ja chcę więcej chlip, chlip:D było! Za drugim podejściem nawilżonko lepsze, ale jeszcze bez szału:) Będę próbować dalej:D

      Usuń
    2. hahaha czyli dobry jest ehhhh pokusy
      trzeba będzie przynajmniej obadać ;p
      ciekawa jestem czy u Ciebie będzie fajnie :) u mnie jest bosko, ale mamy zupełnie inne cery, dlatego tak mnie ciekawi Twoja opinia :)

      Usuń
    3. Nie no masakra, chcę jeszcze ten drugi olejek, a czekam na bon który dojdzie dopiero za tydzień w piątek i mogą mi wykupić:P Czy dobry to oczywiście zależy czego oczekujesz. On mocno błyszczy, pokażę na dniach pierwsze wrażenie bo sporo osób prosiło. Generalnie ja nie używam błyszczyków, a ten mi pasuje:D

      Ja mam cerę mieszaną, wrażliwą. Ty masz chyba tłustą czy się mylę? Na razie wielkiego wow nie ma, Caudalie jakoś lepsza.

      Usuń
    4. mieszaną z mocno przetłuszczającą się strefą T, ale poliki potrafią być suchawe :)

      Usuń
    5. Aha, mi się też okresowo przetłuszcza w strefie T, ale miłości z tym łosiem nie będzie. On na mnie mizernie działa:D bardziej oczyszczająco niż nawilzajaco.

      Usuń
  62. Ja w Yves Rocher kupuję tylko zestawy na prezenty, a sama w sumie jeszcze niczego od nich nie używałam na sobie. :P

    OdpowiedzUsuń
  63. U mnie nieco podobnie wyglądał luty - maseczka z mlekiem łosia, pomadka Macadamia i balsam z zieloną herbatą :D Ubolewam, że w moim YR nie było malinowych żeli, bo tą linię zapachową lubię najbardziej i musiałam wziąć oliwkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To rzeczywiście całkiem podobnie;D

      Usuń
  64. TEż wybrałam ten żel malinowy:)) o tym mleczku z masłem Karite postaram sie nie zapomnieć:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem czy aktualnie jest w promo bo kupowałam w pierwszej połowie lutego, ale pewnie można skorzystać z -40%.

      Usuń
    2. jo te wieści często wysyłają na maila, a nawet widziałam porozkładane ulotki zniżkowe w sklepie

      Usuń
  65. super nowości :) świetna myjka! :D

    OdpowiedzUsuń
  66. Wspaniale nowosci :) Ja ostatno oszalalam na punkcie produktow YR ;)

    OdpowiedzUsuń
  67. Bardzo lubię tą maskę na mleku łosia, ale uważaj z nią, bo moja siostra miała po niej czerwoną twarz. Mi się raz coś takiego też z nią zdarzyło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie po pierwszym zastosowaniu nos miałam zaczerwieniony, drugi raz już trzymałam krócej więc zaczerwienienie nie wystąpiło. Zobaczymy co będzie dalej :D

      Usuń
  68. fajne produkty, muszę wybrać się do YR :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Fajne nowości, też lubię ciasteczkowe zapachy w kosmetykach :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Te balsamy Catrice mnie kuszą, muszę kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  71. Widzę, że u ciebie kosmetyki z Yves Rocher są jak najbardziej pożądane. A ja nie mam nic z ich firmy :) Malinowy żel pod prysznic zachęca ;)

    OdpowiedzUsuń
  72. Yves Rocher kusi mnie strasznie swoimi produktami! Mam zamiar kiedyś zrobić większe zamówienie u nich "_
    Na razie mam krem i szampon, ale wiem, że zakupię więcej :) Szkoda, że nie mam go stacjonarnie.. :/

    OdpowiedzUsuń
  73. Swietme nabytki. Dziwne, ze ja w tej pomadce nie wyczulam ciasteczek. Moze na ustach czuc je bardziej? Ja mam wersje wisniowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz inny nos:D ja czuję głownie w opakowaniu, na ustach zapach po chwili znika :(

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...