poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Zadbane dłonie z Herome Cuticle Remover i One Minute Manicure

Cześć Dziewczyny!

Jeszcze do niedawna o holenderskiej marce Herome czytałam jedynie na blogach. Produkty tej marki na ogół były chwalone więc gdy otrzymałam propozycję sprawdzenia paru z nich, pomyślałam: „ok., skoro inni tak chwalą zobaczymy co to za cudo” i nie wahałam się zbyt długo;) Oprócz jednego z flagowych produktów, czyli odżywki do paznokci, do wypróbowania wybrałam płyn do usuwania skórek oraz peeling do dłoni. Czy produkty te okazały się skuteczne i łatwe w użyciu?


Herome Cuticle Remover – płyn do usuwania skórek


Opis producenta

Błyskawiczny preparat do usuwania skórek, które hamują właściwy i zdrowy wzrost paznokci. Zmiękcza skórki i rozpuszcza martwy naskórek w bardzo delikatny sposób tylko w ciągu 3 minut. Sposób użycia: Nanieść na skórki wokół paznokcia i odczekać ok 3 minut. Można stosować na paznokcie u rąk i nóg. 

Moja opinia

Cuticle Remover marki Herome występuje w buteleczce przypominającej lakier do paznokci. Pojemność produktu wynosi 10ml i należy go zużyć w ciągu 9 miesięcy od momentu otwarcia. Preparat jest wydajny więc nie wiem czy mi się to uda. Nakrętka posiada specjalnie wyprofilowaną końcówkę, dzięki czemu przy jej użyciu można od razu odsunąć skórki. Choć ja akurat jestem przyzwyczajona do patyczków;) Lekko mnie zaskoczyła mocno wydłużona nakrętka, ale nie wpłynęła ona na komfort użytkowania i równocześnie doceniłam, że się wyróżnia na tle innych marek. Produkt jest bezbarwny i bezzapachowy. Chwała mu za to, ponieważ słabo znoszę woń lakierów i zmywaczy;) Jak być może pamiętacie z mojej przedpotopowej recenzji, swego czasu uważałam, że poza preparatem do usuwania skórek Sally Hansen nic nie działa i nie istnieje żaden produkt godny uwagi. Z SH byłam w pełni zadowolona. Jedyne co mnie drażniło to forma podania produktu. Według mnie tamto opakowanie jest nieporęczne i gdy produktu ubywa to powoli jego wyciskanie idzie coraz bardziej opornie, podnosząc tym samym mój poziom irytacji;) A ja jestem raczej nerwowa i najlepiej jak mogę zrobić coś szybko i sprawnie:) Dlatego też forma podania preparatu Herome od razu przypadła mi do gustu. Maluję skórki pędzelkiem, czekam 3 minuty i gotowe:) Ku mojemu zaskoczeniu sam produkt okazał się równie dobry, a może nawet lepszy niż wspomniany wyżej SH. Po trzech minutach odsuwam skórki patyczkiem i gotowe! Skóra nie zostaje wysuszona ani podrażniona. Cieszę się, że trafiłam na wygodniejszą alternatywę dla mojego poprzedniego produktu, który mimo, że niedokończony wyrzuciłam bez żalu:) Nie ma co tu się rozwodzić – nie gotuje i nie sprząta, ale robi to co robić powinien!

Herome One Minute Manicure – błyskawiczny peeling do dłoni


Opis producenta

Jeśli często nie masz czasu aby zadbać o swoje dłonie, Herome ma dla Ciebie doskonałe rozwiązanie: One Minute Manicure. Ten szybko działający peeling do dłoni uczyni Twoją skórę jedwabiście miękką, paznokcie błyszczącymi a skórki wokół nich elastycznymi i delikatnymi. Herome One Minute Manicure to naturalny peeling oparty na morskiej soli, nawilżających olejkach (migdałowym i jojoba) oraz olejkach esencjonalnych. Produkt jest bogaty w witaminy A,C i E. Złuszcza martwy naskórek aktywując produkcje nowego i stymuluje przepęyw krwi w skórze dłoni  poprawiając jej procesy odnowy. Herome One Minute Manicure nawilża Twoją skórę dogłębnie i intensywnie nadając jej wspaniałej miękkości i delikatności. Ma wspaniały delikatny, świeży zapach cytryny i może być stosowany do wszystkich rodzajów skóry.

Moja opinia

Błyskawiczny peeling do dłoni, Herome One Minute Manicure zamknięty został w przezroczystej butelce o nazwijmy to – fantazyjnym kształcie. Gdy patrzę na ten produkt, trochę przypomina mi on klepsydrę;) Zazwyczaj miewałam peelingi do dłoni w tubkach lub słoiczkach więc takie opakowanie stanowi dla mnie pewną formę odmiany;) Opakowanie zawiera 120ml peelingu i należy je zużyć w ciągu 9 miesięcy od momentu otwarcia. Na dnie butelki osadzona jest sól morska, a powyżej mamy warstwę olejkową. Aby skorzystać z peelingu należy mocno wstrząsnąć opakowaniem tak by obie warstwy się zmieszały. Pod względem użytkowania opakowanie nie jest w pełni wygodne, ponieważ korek jest odkręcany, a wygodniejszy byłby na klik. Ale powiedzmy sobie szczerze, że nie stanowi to dla mnie jakiegoś szczególnego utrudnienia. Otwór przez który dozujemy produkt jest dość mały przez co trzeba chwilę poczekać aż uda nam się wylać na dłonie odpowiednią ilość peelingu. Z drugiej jednak strony, dzięki temu nie marnujemy kosmetyku. Samo opakowanie jest dość twarde więc ciężko je ścisnąć żeby przyspieszyć przepływ zawartości.
Jeśli chodzi o peelingi do dłoni wiem, że mają swoich zwolenników jak i przeciwników. Ja akurat peelingów do rąk używam regularnie od lat więc jak nietrudno się domyślić lubię ich używać:) Nie ma to jak postawić produkt na umywalce i mieć go zawsze pod ręką;) Jedyna wątpliwość jaka mnie naszła przed wypróbowaniem tego produktu to zawartość soli morskiej. Najchętniej sięgam bowiem po peelingi cukrowe. Jednak uznałam, że produkt prezentuje się profesjonalnie i skoro przeznaczony jak do tak cienkiej i delikatniej strefy jak skóra dłoni to nie ma prawa podrażniać ani szczypać. Rzeczywiście peeling nie podrażnia. Usuwa martwy naskórek skutecznie i jednocześnie pozostawia skórę dłoni miękką, gładką i nawilżoną, otulając ją jednocześnie subtelnym (nietłustym!) filmem ochronnym oraz przyjemnym i delikatnym cytrusowym zapachem. Według mnie zapach ten jest bardzo realistyczny i przypomina mi świeżo wyciśnięte cytryny. Wiem jednak, że nie każdy lubi takie zapachy;) Jedynym większym minusem jaki dostrzegam w tym kosmetyku jest niestety wysoka cena.


Produkty marki Herome dostępne są w sklepie internetowym bodyland.pl.


Znacie te produkty? A może miałyście do czynienia z innymi kosmetykami tej marki? Jak się u Was spisały?

62 komentarze:

  1. no jak to nie gotuje i nie sprząta?! ja wierna będę jednak żelikowi SH :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mógłby no nie?:P zwłaszcza gotować:P
      Mi jednak ten wygrał, wygodna forma, robi co ma robić :) tylko te 9 miesięcy ważności po otwarciu to trochę mało bo SH ma 24.

      Usuń
  2. oba produkty wydają się fajne, na ten remover może i jak się skusze, tego nigdy za dużo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówisz? Ja się staram takich produktów nie mieć w nadmiarze:) Ale Ty paznokciowa bardziej to pewnie dlatego:)

      Usuń
  3. chyba wypróbuję któryś z nich :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam wcześniej o tej marce. Do skórek zaczęłam używać od niedawna chwalonego SH.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. SH jak najbardziej:) mnie w nim wkurzało jedynie opakowanie.

      Usuń
  5. Też mam trzy produkty tej marki. Masz rację, są skuteczne. U mnie też niebawem pojawi się ich recenzja.

    OdpowiedzUsuń
  6. Też mam trzy produkty tej marki. Masz rację, są skuteczne. U mnie też niebawem pojawi się ich recenzja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te mi bardzo przypadły do gustu. Odżywka zaś trochę mnie męczy:D Ciekawa jestem co wybrałaś i jaka będzie Twoja opinia:)

      Usuń
  7. A ja jeszcze nigdy o tej marce nie słyszałam. Zerknęłam sobie na ceny i troszkę powalają, to może dlatego że jeśli chodzi o paznokcie to nie przykładam do nich aż tak dużej uwagi. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena removera to tak w normie, gorzej z ceną peelingu... Ja też nie jestem z tych, które lubią dużo "dłubać" przy paznokciach i dłoniach:) Lubię za to jak jest szybko i skutecznie. Choć testowalam też odżywkę tej marki, która była już bardziej uciążliwa w stosowaniu. Ale na szczęście lada dzień kończę kurację:)

      Usuń
  8. u mnie na blogu też o jednym z produktów Herome:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Recenzja tego pierwszego produktu brzmi ciekawie, choć nie wiem czy będę w stanie rozstać się z SH ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z radością porzuciłam:) tzn. SH to naprawdę świetny produkt, ale opakowanie od zawsze mnie wnerwiało:P

      Usuń
  10. Fajne wydają się oba produkty. Muszę się zaczaić na odżywkę. Płyn mam z Sally Hansen:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zaciekawiłaś mnie tym peelingiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przyznam się ze nie znam żadnego z tych produktów :)) chętnie bym się z nimi zapoznała!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają dość rozbudowaną ofertę więc pewnie znalazłabyś coś dla siebie ;)

      Usuń
  13. Mam ten preparat do skórek i nawet nie czekam tych 3 minut :) działa szybciej. Uwielbiam ich mleczną odżywkę do regeneracji „po tipsach”

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten peeling faktycznie ma ciekawe opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Peeling do dłoni najbardziej mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znam, ale przydałoby mi się coś takiego.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja miałam kiedyś odżywkę do paznokci Herome i pomogła mi wzmocnić paznokcie po żelach, ale początkowo, gdy ją nakładałam na osłabioną płytkę, potrafiło zapiec niemiłosiernie. :-) Jeżeli o żel do skórek chodzi, jestem wierna SH. :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam tą odżywkę w wersji Sensitive i żadnych efektów niepożądanych nie odnotowałam, ale sposób stosowania jest dla mnie męczący bo jednego dnia nakładanie jednej warstwy, drugiego dnia nakładanie drugiej, trzeciego zmywanie i od nowa:O no i drażni mnie typowo lakierowy zapach;) Ale na szczęście już kończę kurację:D Podejrzewam, że pewnie miałaś tą wersję Strong z formaldehydem, a ona u niektórych powoduje trochę nieprzyjemności...
      SH to dla mnie bardzo dobry produkt, ale tutaj wygrywa u mnie opakowanie, a działanie też równie dobre jak nie lepsze :)

      Usuń
  18. Nigdy nie używałam peelingu do dłoni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używałaś za to do skóry głowy więc i tak jesteś do przodu:)

      Usuń
  19. świertnie zapowiadające się produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam ten preparat do usuwania skórek i jestem z niego bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Peeling i preparat do skórek by mi się przydały :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kosmetyków nie znam choć by mi się przydały ale zdjęcia są super:)

    OdpowiedzUsuń
  23. skórki rzadko usuwam bo ich prawie nie mam :P natomiast fajny zabieg na dłonie robię przy użyciu foli spożywczej :)najpierw robię pelling z kawy i żelu, kolejno nakładam grubą warstwę kremu i tu już dalej potrzebujemy pomocy aby zawinąć dłonie w folię i każą z osobna w ręcznik tak siedzimy 20 min a rączki jak u dziecka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to pozazdrościć:) ja na szczęście nie mam jakiś strasznych, ale co jest co usunąć:)

      Efekty brzmią zachęcająco:) Tylko te 20 minut:P szybciej by nie można?:D

      Usuń
  24. ciekawe produkty, nie słyszałam o tej marce, dzięki Tobie już wiem :)

    OdpowiedzUsuń
  25. ooo peeeling chętnie bym wypróbowała ! obecnie zużywam peeling Ziaja do dłoni i też polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak Cię znam to by Ci pasował:)
      Nie wiedziałam, że Ziaja ma peeling do dłoni:)

      Usuń
    2. Ewelina K - Ziaja ma w ofercie peeling do dłoni, który przynależy do produktów serii gabinetowej Ziaja PRO. Nie jest dostępny w drogeriach, zakupić można go w sklepie internetowym e-ziaja KLIK.

      Zachęcamy do wypróbowania,
      pozdrawiamy,
      E-Ziaja.

      Usuń
    3. Dziękuję za informację:) Lubię Ziaja Pro więc pewnie następnym razem się skuszę.

      Usuń
  26. Pierwszy raz się z nimi spotykam. Zaciekawił mnie peeling.

    OdpowiedzUsuń
  27. Peeling do dłoni z olejkiem na pewno musi być cudowny (tak, tak, nowa zachcianka - ale na usprawiedliwienie dodam, że przecież kocham olejki;). Preparaty do skórek w pędzelku są bardzo wygodne - miałam kiedyś taki z innej marki;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pędzelkiem zdecydowanie wygodniejsze:) a peeling przyjemny w użyciu, też lubię olejki:)

      Usuń
  28. Pierwszy raz słyszę o tej marce, ale czytałam z zaciekawieniem o tym preparacie do usuwania skórek, bo nie wiedziałam że robią takie cuda! Chętnie wypróbuję, gdy tylko spotkam taki w sklepie :) Miłego dnia :*

    www.sandina.pl

    OdpowiedzUsuń
  29. Wyglądają profesjonalne i az chcę je wypróbować :) Piękne, letnie zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  30. Do skórek od dawna używam żelu SH, ale jeśli ten jest równie dobry, a nawet lepszy, to na pewno chętnie go wypróbuję! Mam koszmarne skórki i taki cudak jest na wagę złota! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie znałam tych produktów, ale wydają się ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Do żelu SH mam ogromną słabość i jestem bardzo ciekawa czy Herome będzie w stanie go pobić. Samo opakowanie i pędzelek zdecydowanie na plus :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Herome zupełnie jest mi nie znana, lubię jednak poznawać nowości dla mnie zupełnie nowe.

    OdpowiedzUsuń
  34. Ciekawa jestem tego preparatu do skórek. Póki co jestem wierna żelowi SH, ale chętnie wypróbowałabym Herome ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. nie kupuję samego peelingu do dłoni, bo gdy myję się peelingiem do ciała, również stosuję go do dłoni :) a co do preparatu do skórek, jeszcze nigdy z czegoś takiego nie korzystałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Faktycznie żel SH ma dośc irytujące opakowanie... Ale wydajny jest mega więc nie wiem kiedy go skończę...

    OdpowiedzUsuń
  37. Mówi sie, że dłonie to nasza wizytówką. Zgadzam sie w 100% z tym. W dzisiejszych czasach jest dostepne tyle kosmetyków, które pozwalaja zadbać o nie prawidłowo, że powinnismy z tego skorzystac. nawilzac i chronic przez zimnem zima, nosząc rekawiczki.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...