sobota, 11 maja 2019

Jane Iredale mineralny róż do policzków, zestaw do brwi i mgiełka nawilżająca!

Na początku roku przybliżyłam Wam filozofię i trzy produkty marki kosmetyków mineralnych Jane Iredale. Pierwsze spotkanie z tą firmą wywarło na mnie bardzo dobre wrażenie i wkrótce potem trafiły do mnie kolejne produkty, które sprawdzałam przez ostatnich kilka tygodni. Tym razem na tapecie woda nawilżająca w spray’u, róż mineralny oraz zestaw do brwi;)



Jane Iredale Pure Pressed Brush


Jane Iredale Pure Pressed Brush

Mineralny róż do policzków występuje w 10 odcieniach, więc wierzcie mi, że miałam niemały kłopot podczas wyboru tego jedynego:) Nie ułatwiała mi też tego konieczność wyboru online:) Postanowiłam, więc przejrzeć swatche potencjalnie interesujących mnie odcieni i tym sposobem trafiłam na jeden z francuskich blogów, na którym znalazłam odcień idealny dla mnie – Sheer Honey. Choć oczywiście pozostawała jeszcze kwestia „przekłamania” koloru na zdjęciu;) A jak wiecie, mam naprawdę niewielkie zaufanie do odcieni oglądanych na dłoniach. Na twarzach zresztą też, ponieważ zależnie od typu urody, karnacji etc ten sam odcień i tak nigdy nie będzie wyglądał identycznie u każdego. Zależało mi też na tym żeby odcień nie był taki sam jak w przypadku paletki do konturowania, ponieważ nie chciałam ich powielać:) Na szczęście okazał się być zupełnie inny i bardzo w moim typie, czyli spójny z moim typem urody. Muszę jednak ostrzec, że odcień w opakowaniu dość trudno miarodajnie pokazać na zdjęciach. W rzeczywistości jest jakby bardziej stonowany, a na twarzy wypada jeszcze trochę inaczej;) Określiłabym go jako brzoskwiniowo-różowy. Według mnie pasuje idealnie do ciepłych średnich i ciemniejszych karnacji. 
Jane Iredale Pure Pressed Brush

Okrągła puderniczka zawiera 3,7g różu oraz lusterko. Produkt ważny jest 24 miesiące od otwarcia. Opakowanie bardzo przypadło mi do gustu ze względu na swoją elegancką i jednocześnie kompaktową oraz ultra-lekką puderniczkę:) Zmieści się nawet do najmniejszej kosmetyczki świata;) Uwielbiam takie rozwiązania. 
Jane Iredale Pure Pressed Brush Sheer Honey

Mój róż w odcieniu Sheer Honey posiada naturalne lekko satynowe wykończenie. Aplikacja nie przysparza żadnych problemów zarówno przy użyciu dedykowanego pędzelka Dome jak i innych pędzli, które posiadam. Róż nie robi plam, a jego intensywność można łatwo stopniować poczynając od lekkiej mgiełki koloru aż po intensywny rumieniec. Jeśli nie majstruję przy twarzy (pocieranie, dotykanie, podpieranie się;)) to trzyma się u mnie bez zarzutów aż do wieczornego demakijażu. Nie zauważyłam też negatywnego wpływu na skórę, ale przy minerałach to tak naprawdę niemalże oczywiste:) 
Jane Iredale Pure Pressed Brush Sheer Honey

Skład: Mica, Boron Nitride, Dimethicone, Pinus Strobus (Pine) Bark Extract, Punica Granatum (Pomegranate) Extract. [+/- (May Contain) Titanium Dioxide (CI 77891), Iron Oxides (CI 77489, CI 77491, CI 77492, CI 77499), Carmine (CI 75470), Manganese Violet (CI 77742), Ultramarines (CI 77007)].
Jane Iredale Great Shape Eyebrow Kit Ash Blonde


Jane Iredale Great Shape Eyebrow Kit


Jane Iredale Great Shape Eyebrow Kit Ash

Zestaw do brwi Jane Iredale występuje chyba w najładniejszym opakowaniu, jakie do tej pory miałam przy tego typu kosmetykach. W przypadku tej marki ładna oprawa to standard:) Wewnątrz tego złotego cuda znajdziemy 2,5g produktu składającego się z wosku, cienia do brwi oraz podwójnego pędzelka służącego do przeczesywania brwi oraz aplikacji. PAO wynosi 12 miesięcy. 
Jane Iredale Great Shape Eyebrow Kit Ash Blonde

Great Shape Eyebrow Kit od Jane Iredale występuje w 3 wariantach do wyboru, więc każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Ja pokusiłam się o wersję Ash Blonde, ponieważ chciałam mieć jeden zestaw do takiego delikatniejszego podkreślania brwi. Zazwyczaj bowiem wybieram odcienie o nazwie bronze. I tutaj muszę przyznać, że trochę poniosła mnie wyobraźnia z tą subtelnością, ponieważ odcień jest dla mnie za jasny i bardziej polecałabym go blondynkom:) Pigmentacja jest dużo delikatniejsza niż przy większości produktów, które znałam wcześniej, więc lepszym wyborem byłby dla mnie odcień ciemniejszy. Udawało mi się co prawda osiągnąć pożądany efekt przy użyciu tego duo, ale ze względu na odcień w tym celu musiałam położyć kilka warstw cienia. Ostatecznie duo trafiło, więc do mojej siostry, dla której kolor okazał się bardziej odpowiedni. Co do samego produktu nie mam żadnych zastrzeżeń. Aplikacja jest dziecinnie prosta, a cień nie sypie się przy nakładaniu tak jak ten z Golden Rose. Pędzelek spełnia swe zadanie i jest przyjemny w dotyku, a wosk ładnie wygładza i dyscyplinuje włoski. Z pewnością byłabym bardzo zadowolona z odcienia Brunette. 
Jane Iredale Great Shape Eyebrow Kit Ash Blonde

Skład:

Brow Powder Mica, Zinc Stearate, Titanium Dioxide (CI 77891), Dimethicone, Pinus Strobus (Pine) Bark Extract, Punica Granatum (Pomegranate) Extract

May Contain:
Iron Oxides (CI 77489, CI 77491, CI 77492, CI 77499), Chromium Oxide Greens (CI 77288)

Brow Wax
Isopropyl Jojobate, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Isostearyl Neopentanoate, Cera Alba (Beeswax), Mica, Stearic Acid, Tribehenin, Titanium Dioxide (CI 77891)

Jane Iredale swatch
Cień do brwi Ash Blonde, róż mineralny Sheer Honey, róż z paletki do konturowania.

Jane Iredale Pommisst Hydration Spray


Jane Iredale Pommisst

Na koniec coś, czego z zasady nie lubię, czyli mgiełka do twarzy;) Nie przepadam, bowiem za kosmetykami w spray’u aplikowanymi prosto na twarz. Cóż… szlachta średnio znosi ten zimny strumień płynu na swym licu;) A nie daj Bóg żeby prysło w oczko:D Ale mgiełki Jane Iredale kusiły mnie już od zeszłego roku, a mam taką zasadę, że gdy coś szczególnie mnie zainteresuje to ostatecznie wypróbuję nawet jeśli sama bym siebie o to nie podejrzewała;) Jane Iredale posiada w ofercie trzy typy spray’ów do twarzy i przyznam, że każdy miał w sobie coś przekonującego;) Ostatecznie jednak postawiłam na najbardziej uniwersalną wersję Pommisst, czyli nawilżającą wodę w spray’u o działaniu ochronnym. 
Jane Iredale Pommisst

Woda nawilżająca Pommisst w swoim składzie posiada ekstrakt z granatu, który jest silnym antyutleniaczem, działa antyrodnikowo, a także chroni przed promieniowaniem UV. Warto też dodać, że produkt posiada certyfikat Ecocert. Kosmetyk jest w 100% naturalny i w 31,83% organiczny.

Mgiełka posiada przyjemny, orzeźwiający zapach grantu, który jest łagodny, ale dość długo pozostaje na skórze poprawiając tym samym nastrój. Wodę możemy wykorzystać na kilka sposobów – przy nakładaniu bazy mineralnej, zmniejszając tym samym widoczność porów i drobnych zmarszczek, na zakończenie rytuału pielęgnacji, do odświeżenia skóry w ciągu dnia (przydatne zwłaszcza podczas upałów, na które póki co bezskutecznie czekam), a także po wykonaniu makijażu celem zmniejszenia jego pudrowości etc. Kosmetyk pozostawia po sobie taki delikatny orzeźwiająco-nawilżający woal:) Bardzo fajny produkt. 


Skład: Aqua/Water/Eau, Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder*, Punica Granatum (Pomegranate) Extract*, Camellia Sinensis (White Tea) Leaf Extract*, Laminaria Digitata (Algae) Extract*, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Extract*, Olea Europaea (Olive) Leaf Extract*, Raphanus Sativus (Radish) Root Extract, Punica Granatum (Pomegranate) Seed Oil*, Alcohol.


Kosmetyki mineralne oraz akcesoria Jane Iredale znajdziecie w sklepie e-fontanna.com.pl.

50 komentarzy:

  1. Taki zestaw do brwi by mi się przydał.

    OdpowiedzUsuń
  2. Składowo wydaja sie bardzo sympatyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Róż cudeńko, poszukam tych odcieni wszystkich :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zestaw do brwi wygląda ciekawie 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie najbardziej zainteresowała ta mgiełka, chętnie wypróbowałabym ją u siebie ;) Muszę też zerknąć jakie są jej inne rodzaje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Paletka do brwi faktycznie piękna :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie się prezentują a bronzer ma super kolor.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam w ogóle tych kosmetyków, ani nawet samej marki. Chętnie sięgnęłabym po nie z ciekawości. Chyba mgiełka zaciekawiła mnie najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale piękne zdjęcia! (czy ja za każdym razem to mówię? :D)
    Ze mnie zatem jednak żadna szlachta bo mgiełki do twarzy strasznie lubię :DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach nie wiem, ale jeśli tak to dziękuję po stokroć:D Ja zawsze narzekam na swe foty, ale telefonem cudu się nie zrobi:D

      Hehehh:D

      Usuń
  10. Bardzo podobają mi się te produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo mi się podobają te kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja bym chętnie wyprobowala mgielke do twarzy i róż

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też mam problemy z mgiełka do twarzy 🙈 Nie przepadam za pryskaniem twarzy czymkolwiek 😄

    OdpowiedzUsuń
  14. Kiedyś w ogóle nie korzystałam z czegoś takiego jak róż do policzków, a teraz robię to bardzo chętnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczne opakowanie i sam produkt nawet kuszący :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jaki kolor różu! Bomba! Naprawdę ekstra!

    OdpowiedzUsuń
  17. Strasznie mnie kusi ta nawilżająca mgiełka, uwielbiam takie kosmetyki♥️

    OdpowiedzUsuń
  18. Pierwszy raz słyszę o tej marce, ale cieszę się, że właśnie u Ciebie. Fajna ta mgiełka :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Róże wolę różowe, a ten mi się wydaje za bardzo brązowy. Ale mgiełkę mogłabym polubić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolorów jest do wyboru sporo także spokojnie byś coś wybrała. On na twarzy taki brzoskwiniowo-różowy. Na pewno nie brązowy:)

      Usuń
  20. Nie znam tej marki, ale mają bardzo ładne opakowania! :) Zainteresowała mnie mgiełka nawilżająca :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jestem bardzo ciekawa mgielki nawilżające :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Podoba mi się ten kolor różu :) Szukam czegoś podobnego na lato, a w drogerii o takie raczej trudno. To taki niespotykany odcień ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mgiełka nawilżająca najbardziej wpadła mi w oko. A ten róż ma odcień bardziej jak bronzer.

    OdpowiedzUsuń
  24. Kochana, nie ukrywam, że Twoje wpisy o kosmetykach Jane Iredale zawsze mnie kręcą:). Marka jest mało popularna w sieci, więc mój apetyt na te kosmetyki jest tym większy, bo lubię mieć takie perełki, które są "niszowe". Chętnie wypróbuję np. róż albo jakiś puderek;). Zaraz jeszcze sobie sprawdzę co jest w ofercie.

    OdpowiedzUsuń
  25. Zaciekawiłaś mnie tą mgiełką. W zasadzie mam już dwie w użyciu, ale ta może będzie następną. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ten róż ma bardzo ładny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Muszę mieć ten zestaw do brwi ❤️

    OdpowiedzUsuń
  28. Ta nawilżająca mgiełka bardzo by mi się przydała!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...