wtorek, 8 maja 2018

6 pachnących prezentów na Dzień Matki!

Już 26 maja Dzień Matki, więc czas rozejrzeć się za prezentami. Oczywiście to my jesteśmy największymi skarbami naszych mam;) Choć moja np. zwykła mówić, że jestem podła, uparta i niepomocna!;) Wszak nasze układy to trochę jak rodzinka.pl w wersji hard;) Ale zawsze miło docenić mamy jakimś mniej lub bardziej namacalnym drobiazgiem. Jeśli miałabym się zastanowić co lubi moja mama biorąc pod uwagę sferę beauty to na pewno byłyby to perfumy;) Ucieszy ją nawet miniatura dobrego zapachu. I tak oto narodziła się inspiracja do stworzenia dzisiejszego wpisu. Choć akurat te konkretne zapachy wytypowałam sama:) Moja mama nie czyta mojego bloga, tzn. mam taką nadzieję bo pewna jest tylko śmierć i podatki;) 
zdjęcie przedstawiające propozycje perfum na Dzień Matki
Na początek troje moich ulubieńców (nie mylić z Ich Troje;)) z wyższej półki. Yves Saint Laurent Black Opium to perfumy, które doczekały się już niejednej wariacji na swój temat. Ja najbardziej polecam wersję edt, za którą przepada również moja mama i wspólnie ze mną uznaje za najlepszą odsłonę tej rodziny zapachów:) Dla mnie to taki zapach, który dodaje siły, co według mnie dość dobrze oddaje już sam flakonik:) Woń jest niesamowicie trwała! 


Z kolei Chanel Chance Eau Vive to jedna z nielicznych propozycji tej marki, która w pełni mi odpowiada i nie męczy. Radość z lekką nutą elegancji zamknięta w minimalistycznym, ale efektownym flakonie. 


Marc Jacobs Daisy Dream Kiss to z kolei owocowo-kwiatowe perfumy wydane w 2017 roku. Wśród nut zapachowych znajdziemy czarną porzeczkę, grejpfrut, ananas, frezję, jaśmin, rabarbar, piżmo i cedr. To propozycja dla mam, które lubią lżejsze, letnie zapachy, ale również z subtelną nutką elegancji. Na uwagę zasługuje tutaj też strojny różowy flakonik. Na granicy kiczu, ale nie da się ukryć, że wpada w oko i poprawia nastrój;)
zdjęcie przedstawiające 3 zapachy Oriflame

Kilka miesięcy temu kiedy moja mama odkryła, że posiadam również perfumy Oriflame, rzuciła prześmiewczy komentarz w stylu: Ooo, tak nisko upadłaś hehe?! Prawdą jest bowiem, że przez ostatnie lata raczej stroniłam od zapachów innych niż te z typowo perfumeryjnej półki. We wczesnej młodości używałam Avonu, ale nie sądziłam, że jeszcze kiedyś moje drogi skrzyżują się z zapachami rodem z katalogów;) Zwłaszcza, że np. z Oriflame do dziś pamiętam niezbyt zachęcającą próbkę zapachu Divine:) Niemniej aspektem, który m.in. sprawił, że ponownie dałam szansę zapachom Oriflame było chociażby to, że w wielu przypadkach zapachy te są tworzone przez te same „nosy” co dla największych marek selektywnych:) Oczywiście dotyczy to tych zapachów, które przez Oriflame określane są jako „premium”, czyli np. seria Sulime Nature czy chociażby Giordani Gold Essenza. Drugą ciekawostką jest to, że każdy z zapachów Oriflame (oprócz tych mam jeszcze parę innych) wytypowałam w ciemno… i trafiłam;)


Oriflame Giordani Gold Essenza to według mnie najpiękniejszy zapach tej marki! Jego twórcą jest Fabrice Pellegrin. Giordani Gold Essenza to zapach inspirowany Italią opierający się na szlachetnych kwiatach włoskiej pomarańczy. I co ciekawe, podobno kryje w sobie wyjątkową nutę, która nie zostanie użyta w żadnym innym zapachu. Nigdy bym nie sądziła, że aż tak przypadnie mi do gustu zapach z linii Giordani Gold, gdyż kilka lat temu była ona zakorzeniona w mojej świadomości jako „zapachy dla mocno dojrzałych kobiet”. A tu niespodzianka, ponieważ zapach wcale nie kojarzy się ze starszą panią. Co więcej, ma w sobie to coś co sprawia, że pasuje do mnie idealnie. Minusem jest jedynie trwałość, ponieważ u mnie utrzymuje się 2-3 godziny. Jednak nie należy się tym przejmować, gdyż u każdego jest to kwestią indywidualną i wiem, że u wielu osób trwa przez większość dnia;) Na uwagę zasługuje też elegancki flakonik dekorowany 24-karatowym złotem;)


Oriflame Sublime Nature Tuberose to perfumy, które zostały stworzone przez Nathalie Lorson, będącą kreatorką zapachów takich marek jak Yves Saint Laurent, Dolce&Gabbana czy Roberto Cavalli. Opierają się one na nowoczesnej technologii Sublime CO², dzięki której nabierają wyjątkowego charakteru i świeżości. Tuberoza to jeden z najbardziej unikatowych składników wykorzystywanych w sztuce perfumeryjnej, ale za zwyczaj jako jeden z komponentów, a tutaj gra pierwsze skrzypce;) Te białe kwiaty podobno najlepiej działają na zmysły o świecie;) W tej serii mamy jeszcze do wyboru Sublime Nature Tonka Bean. Sama nie wiem, który lubię bardziej, ale na pewno tuberoza jest świeża niczym bukiet kwiatów. Natomiast tonka bardziej ciepła;) Zapach należy do trwałych i wyrazistych, choć bez ciągnącego się „długiego ogona”;) 

Orifilame Women’s Collection Innocent White Lilac to z kolei wiosna w butelce! Flakonik jest tutaj co prawda bardzo minimalistyczny, ale zawartość zaskakuje. Jeśli Wasze mamy lubują się w zapachu bzu to jest to zdecydowanie zapach dla nich, a jednocześnie nie bije po kieszeni! 

Przykłady mogłabym jeszcze mnożyć, ale co za dużo to niezdrowo. Szeroki wybór zapachów zarówno marek selektywnych, katalogowych jak i tych nieco tańszych znajdziecie w dobrych cenach na iperfumy.pl. I błagam... perfumy, a nie "perfuma" tudzież "perfum";)


Macie już prezenty na Dzień Matki? Będziecie celować w perfumy czy może coś innego? Chętnie się dowiem bo pomysłów nigdy za wiele!

58 komentarzy:

  1. Yves Saint Laurent Black Opium to moje marzenie, które może w tym roku spełnię. Mam Giordani Gold Essenza , flakon jest piękny a zapach elegancki więc to idealny prezent dla mamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elegancki, ale nieprzytłaczający. Lubię go:)

      Usuń
  2. Zbiłaś mnie z tropu, bo jeszcze nie wiem, co kupić mamuni na jej święto 😁

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja mama kocha perfumy, ale na taką wyjątkową okazję wolę kupić coś bardziej oryginalnego od serca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Perfumy też mogą być od serca:D Chociaż u mojej osobistej będzie akurat coś innego jeszcze:D

      Usuń
  4. Ja kupiłam kremy odzywcze Vianek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Taki prezent to świetny pomysł. Ja mam dla mamy zabieg pielęgnacyjny :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś dla urody super:) chociaż moja by wybrzydzała hehe

      Usuń
  6. Z Daisy sama bym była zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Black Opium - uwielbiam,jednak tylko zimą. Na wiosne szukam czegoś kwiatowego, świeżego, rzeskiego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak niektórzy dzielą zapachy wg pory roku. Ja z kolei np nie:D

      Usuń
  8. Haha, perfuma i perfum xD Moje ulubione :D Moja mama kiedyś uwielbiała Miss Dior, ale po reformulacji nie chce się z nią znać ;) Zastanawiałam się właśnie, co jej kupić, ale na razie mama przebąkuje coś o jakichś kubeczkach z home&you :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boli mnie to już w oczy:D No czasami zmieniają na gorsze:/ Kubeczki z H&Y to zawsze dobry wybór. Przynajmniej dla mnie:D

      Usuń
  9. W tym roku moja mama powiedziała wprost chce dostać dobry krem 😂😂😂

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam roznorodne perfumy ❤️ Wszystkie sa swietne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to tak jak ja. Mam w sumie zróżnicowane zapachy :D

      Usuń
  11. Black opium uwielbiam <3 Lubię różnorodność w wyborze zapachów więc mam ich sporo, bardzo fajne propozycje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja składam już od kilku dni prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zapach Chanel jest bardzo ładny i dlatego podarowałam go kiedyś swojej mamie, a później kupiłam też sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Moja mama nie jest miłośniczką perfum. Najczęściej korzysta z nich jedynie w bardzo wyjątkowych okazjach i wtedy pożycza moje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, że ma od kogo pożyczyć:)

      Usuń
  15. Perfumy to zawsze fajny pomysł na prezent :) Ja znam wszystkie z Oriflame z tego wpisu, a Innocent White Lilac aktualnie mi towarzyszy. W końcu maj, bzy i te sprawy :) I też uważam, że Essenza jest najpiękniejszym zapachem z całej ich oferty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to widzę, że jesteśmy bardzo zgodne w tej kwestii:D

      Usuń
  16. O tak zgadzam sie zapach to swietny prezent, trzeba tylko wiedziec o ulubionych nutach ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Moja mama lubi słodkości jesli chodzi o zapachy ;p

    OdpowiedzUsuń
  18. Z perfumami na prezent trzeba uważać, bo nie zawsze trafi się w gust drugiej osoby. Ja mam kilka takich nie trafionych upominków zapachowych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, trzeba wybadać preferencje naszej ofiary:)

      Usuń
  19. Ja raczej pójdę w inną stronę, ale Daisy sama dla siebie mam ochotę kupić :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Dla mojej mamy najlepszy prezent to też perfumy albo krem;).

    OdpowiedzUsuń
  21. Black Opium fuj, Chanel to akurat zielona Chance jako tako mi się idzsi, Marc ładny flakon ale na mnie to nie trwałe ekhem ja o mamie to dla niej nie ma tu nic ;D

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja myślałam o tym aby wziąć ja na kolację do restauracji. Jeśli chodzi o zapachy to ona ma chyba z 10 różnych :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajne propozycje, jednak nie dla mojej mamy:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zaciekawiła mnie wiosna w butelce, ale jakoś nie wyobrażam sobie wybierać perfum w ciemno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nigdy sobie tego nie wyobrażałam:D Dopiero w tym roku się zdarzyło:D

      Usuń
  25. Ale tu kusząco! :) Uwielbiam perfumy, mogą być nawet w miniaturce :))

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetne propozycje, z perfum będzie zadowolona każda kobieta:D
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Perfumy lub szminkę dla mamy to idealny prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Perfumy są zawsze dobre na wszystko :) Moja mama w tym roku dostanie jednak coś innego :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Rzeczywiście Oriflame ma kilka naprawdę dobrych zapachów.

    OdpowiedzUsuń
  30. moja mama ma 3 zapachy z Oriflame ;) dostawała własnie na dzień matki lub urodziny :) niebieskie divine, fullmoon oraz amber elixir ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Takie pomysły naprawdę świetne :) u nas będzie zabieg u kosmetyczki 💝💝

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam takie wpisy Tym bardziej że z roku na rok brakuje pomysłów na prezent

    OdpowiedzUsuń
  33. To prawda, Giordani Gold Essenza wyjątkowo dobrze pachnie jak na markę katalogową i butelkę ma prześliczną. <3
    A... mojej mamie to ciężko dogodzić :P

    OdpowiedzUsuń
  34. Black Opium to cudowny zapach! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...