niedziela, 10 listopada 2019

Nuxe Reve de Miel ma już 25 lat! Nowości w serii i kalendarz adwentowy Nuxe 2019!

Kultowa seria Reve de Miel marki NUXE w tym roku obchodzi już 25 urodziny! Obok słynnego suchego olejku Huile Prodigieuse, który doczekał się już czterech odsłon, to właśnie balsam do ust Reve de Miel jest kosmetykiem, który zna prawie każdy. Jeśli nie z doświadczeń własnych to przynajmniej ze słyszenia;) W skład serii łącznie wchodzi 10 produktów, z czego najnowszymi są olejkowy balsam do ciała i ultrakomfortowy krem do twarzy. Jakiś czas temu delikatnej zmianie uległa jej szata graficzna:) Warto też zaznaczyć, że marka dba o najwyższą jakość tworząc swoje produkty z poszanowaniem natury i ochroną pszczół:) Tego ostatniego do niedawna nie wiedziałam i bardzo pozytywnie mnie to zaskoczyło:)
Nuxe Reve de Miel kosmetyki

Nuxe Reve de Miel ultra odżywczy balsam do ust – nowa formuła 


Nuxe Reve de Miel balsam do ust nowa formuła

Kultowy balsam do ust Nuxe Reve de Miel jeszcze w zeszłym roku zyskał nie tylko nową szatę graficzną, ale i ulepszoną formułę:) Poprzednią wersję uznawałam za dobrą, ale nie najulubieńszą. Dlatego ciekawa jestem jak sprawdzi się u mnie nowa formuła. Mam nadzieję, że obejdzie się bez grudek, na które zdarzało mi się czasem trafiać przy starej wersji:) Na pewno mogę powiedzieć, że zawsze podobał mi się jego naturalny miodowy zapach. Balsam do ust Nuxe łączy w sobie propolis, miód oraz olejki roślinne. Ma za zadanie intensywnie odżywiać i regenerować suche oraz spierzchnięte usta. Na pewno dam znać jak wypadła u mnie nowa formuła w osobnym wpisie. Obecnie oprócz standardowego opakowania balsamu możemy też trafić na 3 wersje limitowanych słoiczków symbolizujące 3 wartości, tj. ochronę pszczół, poszanowanie natury i najwyższą jakość made in France:) 
Nuxe Reve de Miel balsam do ust edycja limitowana 2019
Na początku zeszłego miesiąca sama skusiłam się na standardową wersję, a później dotarła do mnie jeszcze limitowana. Który słoiczek podoba Wam się bardziej?;)


Nuxe Reve de Miel ulra-komfortowy krem do twarzy


Nuxe Reve de Miel ulra-komfortowy krem do twarzy

Pozostając jeszcze przy twarzy, nowością w gamie Nuxe Reve de Miel jest ultra-komfortowy krem do twarzy. Bazuje on oczywiście na miodzie, propolisie i cennych olejkach. Krem posiada właściwości intensywnie odżywiające, regenerujące i chroniące przed czynnikami zewnętrznymi typu niskie temperatury i wiatr;) Pomaga odzyskać skórze komfort i elastyczność, zmniejsza szorstkość i zaczerwienienie. Wydaje się więc, że może to być naprawdę mocno pielęgnujący krem. Polecany jest on przede wszystkim do skóry suchej i wrażliwej jako krem do codziennego stosowania. Natomiast w przypadku skóry normalnej – przy ekstremalnych warunkach pogodowych. Moja cera jest mieszana i możliwe, że krem będzie dla niej zbyt bogaty na co dzień, ale zawsze mogę wykorzystać go jako regenerującą maskę całonocną;) Lubię gdy moja skóra jest porządnie nawilżona i odżywiona, a zimą pogoda bywa bardzo kapryśna. Niekiedy negatywnie odbija się to na naszej skórze.


Nuxe Reve de Miel olejkowy balsam do ciała


Nuxe Reve de Miel olejkowy balsam do ciała

Rarytaskiem jest dla mnie olejkowy balsam do ciała o jedwabistej konsystencji;) Wprawdzie preferuję raczej lżejsze kremowe konsystencje, ale ta formuła wydaje mi się być wyjątkowo intrygująca. Poza tym dla dobrego efektu pielęgnacyjnego jestem w stanie się poświęcić, a dobrej jakości smarowidła do ciała to mój konik;) Liczę na pozytywne wibracje i w przypadku tego produktu pewnie też podzielę się opinią:) 

Nuxe Magnetique kalendarz adwentowy 2019

Nuxe Magnetique kalendarz adwentowy 2019
Przy okazji warto też wspomnieć, że w tym roku marka wypuściła kalendarz adwentowy. Taki w pełnej krasie - z 24 okienkami na każdy dzień adwentu. Muszę przyznać, że kalendarz adwentowy Nuxe od razu wpadł mi w oko:) Miałam już kalendarz Nuxe 2 lata temu, ale teraz jest jeszcze bardziej dopracowany. Ponadto wewnątrz znajdziemy także nowości z ostatnich miesięcy takie jak chociażby cudownie pachnący olejek Huile Prodigieuse Florale. Fajna rzecz na prezent, również dla siebie;) Sama bardzo chętnie bym go przygarnęła <3


Lubicie kosmetyki Nuxe Reve de Miel? Znacie już nowości w serii? Podoba Wam się kalendarz adwentowy Nuxe 2019?
Czytaj dalej »

czwartek, 7 listopada 2019

Kup misia 2019 akcja fundacji TVN Nie jestes sam!

W 2019 roku to już 14  edycja akcji Kup Misia organizowanej przez Fundację TVN Nie jesteś sam! Według mnie to wspaniale, że takie inicjatywy jak ta, tak dobrze się przyjmują i są już wręcz zakorzenione w sercach wielu z nas!:) Jak co roku pojawiły się już pierwsze przecieki co do tego jak tym razem będą wyglądać misie TVN:)

Kup misia 2019



Kup misia 2019 od kiedy w sprzedaży?


Wstępne informacje sugerują, że misie pojawią się w sprzedaży 7 grudnia 2019. Warto jednak monitorować sytuację, gdyż czasami są już dostępne chwilę wcześniej w Rossmannach. Na FB Rossmann Polska pojawiła się informacja, że misie tvn będą dostępne w drogeriach już od 29 listopada. Jak co roku będzie je można nabyć na Allegro oraz w drogeriach Rossmann. Cena prawdopodobnie nie wzrośnie, czyli standardowy miś z akcji Podaruj Misia 2019 to koszt rzędu 50zł, a miś z dodatkowym breloczkiem75zł.


Jak co roku akcję wspierają aktorzy, celebryci i prezenterzy związani z telewizją TVN, m.in. Kinga Rusin, Piotr Kraśko, Małgorzata Rozenek, Zofia Ślotała, Magdalena Boczarska, Michel Moran, Małgorzata Ohme, Anna Lewandowska, Gabi Drzewiecka, Magdalena Mołek. Wszystkie zdjęcia pochodzą z Instagrama.
Kup misia 2019 misie


Kup misia 2019 od kiedy

Anna Lewandowska i Zofia Ślotała z misiem Ania

Kup misia 2019 Fundacja TVN

Małgorzata Ohme z misiem Olivierem projektu Tomasza Ossolińskiego i Oliviera Janiaka
Kup misia 2019

Miś projektu Dawida Wolińskiego i Kasi Sokołowskiej 

Kup misia 2019
Kinga Rusin z Misiem TVN 

Jak zwykle zachęcam do udziału w akcji Kup Misia:) Sama z uwagi na brak miejsca rozdałam całą swoją kolekcję, ale co roku staram się kupić przynajmniej na prezent:) W tym roku kupiłam misia Ania dla koleżanki. #kupmisia2019
Kup misia 2019 miś Ania

Wpisy dotyczące poprzednich edycji akcji Kup Misia znajdziecie w zakładce Inne - Kup Misia



Jak Wam się podobają misie z akcji Kup Misia 2019? Wspieracie fundację TVN?
Czytaj dalej »

niedziela, 3 listopada 2019

Black Friday 2019 na Notino.pl!

Zaczął się listopad i powoli pojawiają się pierwsze oferty na Black Friday:) Na Notino.pl Czarny piątek odbywa się aż dwa razy do roku – latem i jesienią:) Tym razem pora na edycję listopadową, dzięki której będziemy mogli uzyskać 20% rabatu na wybrane marki z kodem blackpl:) Black Friday na Notino potrwa cały tydzień od 25 listopada do 1 grudnia 2019. 
Notino Black Friday 2019 promocje

Trudno jednogłośnie wskazać, na co warto zwrócić uwagę, ponieważ wybór produktów jest tak duży, że aż głowa boli:) Wybrałam więc zaledwie kilka propozycji, które albo wpadły mi w oko albo po prostu je już miałam i polecam:) 
Notino Black Friday 2019 rabaty


Marka YSL ma poważanie wśród członków mojej rodziny;) Sama bardzo lubię YSL Black Opium EDT, a w wersji Intense niestety trochę nie odpowiada mi nuta lukrecji, ale tylko popatrzcie na ten świetlisty niebieski flakon… Cudo! Bardzo przyjemny flakon w kształcie serca ma także DKNY MY NY. Ten zapach mam w swojej kolekcji i zdecydowanie polecam:) Bardzo dużo fajnych, delikatnych i jednocześnie dobrze nawilżających produktów ma w swojej ofercie marka Dove. Ja szczególnie lubię żele pod prysznic i balsamy. A widoczny na zdjęciu peeling Dove kiwi i aloes był już przeze mnie recenzowany w czerwcu. Miło go wspominam i myślę, że jeszcze sięgnę po inny wariant zapachowy. Z marki Filorga miałam zaledwie parę produktów, ale jeszcze żaden mnie nie zawiódł, a krem Filorga Time - Filler Eyes pojawił się nawet wśród moich ulubieńców pierwszej połowy roku:) Kosmetyki Filorga nie należą do najtańszych, więc warto dodawać je do koszyka właśnie podczas promocji. Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo lubię markę Braun. Na blogu pojawiła się już recenzja szczotki do włosów Satin Hair, depilatora IPL oraz urządzenia Face Spa Pro. Nie powiem, ciekawi mnie jeszcze kilka sprzętów:) Chociażby Braun Silk-epil 9 Beauty Set. Nigdy nie używałam takiego tradycyjnego depilatora i mam obawy przed bólem, ale chciałabym kiedyś zobaczyć jak to jest;) Zaryzykowałabym na nogach, ponieważ mam tam takie jaśniejsze włoski, które nie nadają się do traktowania przez depilator IPL;) Jeśli używacie takiego tradycyjnego depilatora, a najlepiej całego tego zestawu to dajcie znać jak wrażenia;) Już od niespełna roku jestem szczęśliwą posiadaczką Foreo Issa, ale jak pewnie niektóre z Was pamiętają – miałam chęć na aż 3 szczoteczki i nadal chętnie wypróbowałabym taki nowoczesny model szczoteczki do zębów Oral B i Philipsa:) W moim zestawieniu pojawiła się też Mixa, czyli marka która w swym asortymencie posiada naprawdę fajne i niedrogie kosmetyki. Ciągle mam w planach recenzję balsamów, które dawno już zużyłam;) Ale zostawiłam zużyte opakowania, zrobię zdjęcia i myślę, że się doczekacie;)


Macie już jakieś plany zakupowe i zachcianki na Black Friday?
Czytaj dalej »

wtorek, 29 października 2019

Październikowa drogeria z kropelką urodzinowej rozpusty;)

Nie wiem jak Wy, ale ja właściwie jestem już gotowa na koniec roku i czuję, że zbliża się on wielkimi krokami;) No, ale zostańmy jeszcze jedną nogą w pażdzierniku. Co nowego do mnie trafiło?

Może zacznę od tego, co sama sobie sprawiłam;) Ponad rok temu na mojej wishliście pojawiło się Foreo Iris. Nie była to żadna paląca potrzeba, ale w tym roku stwierdziłam, że nadal chcę to mieć i oto jest jako przedwczesny prezent urodzinowy ode mnie;) Przy okazji zdecydowałam się też na żel pod prysznic The Body Shop Cactus Blossom, balsam Nuxe Reve de Miel w nowej formule, Konjac Aloe Vera z Yasumi oraz od dawna mi znaną kulkę Vichy i hennę Recectocil, która nie jest u mnie trwała, ale czasem mam ochotę użyć. Potem skusiłam się jeszcze na Skwalan marki O! Figa Sama słodycz, bo przypomniało mi się, że chciałam wypróbować:) Pod moim nosem rozgościł się też jakiś wyjątkowo perfidny syf;) Przypomniało mi się o plasterkach Isana, ale chyba już nie produkują, więc kupiłam Cettua. Zakupowo dość mocno zaszalałam w październiku, ale było bardzo różnorodnie. Nie tylko kategoria beauty;) No można powiedzieć, że urodziny świętowałam sobie cały miesiąc:P Mimo, że nadal przed;) 
Isana mus do rąk Isana Aloes i Jedwab
Potem jeszcze dokupiłam nowy krem do rąk Isana Aloes i Jedwab w wygodnym opakowaniu z pompką, więc doklejam;)
Shangpree kosmetyki

Więcej kosmetycznych zakupów nie pamiętam (może poza kilkoma mydłami, ale kupiłam +/- te same co ostatnio i pokazywałam kiedyś na Insta Story), więc pora przejść do pozostałych nowości. Zacznę może od tych koreańskich:) Tym razem postawiłam na Shangpree S-Energy Intensive Hydro Cream, czyli taki wielofunkcyjny krem do twarzy, który może służyć również jako krem do masażu, maska całonocna etc. Wpadło mi w oko opakowanie powiewające luksusem;) Plus intuicja mówiła mi, że będę zadowolona;) Do kompletu dobrałam krem pod oczy Shangpree Gold Solution Care i spoza ekipy na S Klavuu Nourishing Care Lip Sleeping Pack, czyli całonocną maskę do ust;) No nie powiem, wybrałam bardzo dobrze:) A więcej o tych kosmetykach w listopadzie.

Od Alkemie trafiła do mnie Wyciszająca nocna maska-krem Dream of Beauty, eko torba i dosłownie masa próbek. Maska w użyciu i myślę, że będzie jakaś opinia na blogu:)

Trafiły też do mnie pędzle i gąbeczka KillyS Tokyo Night inspirowane wachlarzem gejszy oraz nocnym życiem Tokyo:) Przyznam szczerze, że na mojej chciej-liście są tylko pędzle M Brush i jest niewielka szansa żebym kupiła jakieś inne z własnej inicjatywy (choć podoba mi się to i owo). Ale muszę przyznać, że są miękkie, mają fajne kształty i dobrze się sprawdzają:) 
Christian Laurent podkład

Przy okazji zawitały też do mnie nowe podkłady Christian Laurent, które w przeciwieństwie do limitowanych pędzelków są dostępne w Rossmannie na stałe.  
Skoro już mowa o podkładach to dotarły też do mnie nowe naturalne kremowe podkłady Lily Lolo, a ponadto znane mi już podkłady mineralne i puder Flawless Silk.

Niezłą zagwozdkę za to zgotowała mi Aneczka. Dostałam sms od DHL, że idzie do mnie przesyłka z Zabrza i myślę sobie… Zabrze? WTF?;) Od kogo niby? A to przedwczesny prezent urodzinowy prosto ze sklepu Ekozuzu. Nigdy bym się nie domyśliła. Mimo, że talent do przewidywania mam niemały:P Wewnątrz znalazłam kosmetyki do pielęgnacji twarzy włoskiej marki Bema, z którą nie miałam wcześniej do czynienia:) Jest krem do twarzy, krem pod oczy, peeling, tonik i emulsja oczyszczająca. Jest to jedna z ulubionych marek Ani. Mam nadzieję, że i mój ryjek to polubi;)

Aneta też wyskoczyła z prezentem wcześniej:D Jest kolorowo i różnorodnie:) Dostałam piankę Alkemie Foam My God, która od dawna mnie intrygowała. Wymarzony lakier Neonail Divine Blue, maseczkę Dr. Jart+, kremy do rąk z Nutridome i Cien Food For Skin, żele pod prysznic Balea i Korres, masło i mydło OH! TOMI (jak to pachnie!), maseczkę do włosów Nutridome i puder Wibo #Mood, którego zakup rozkminiałam tak długo, że mi wykupili:D Był jeszcze srebrny kubek Home&You. Miałam już kiedyś taki złoty, ale mi potłukli;) 
Nuxe Reve de Miel
W jednym z ostatnich dni października dotarły też do mnie 3 kosmetyki Nuxe z linii Reve de Miel, która obchodzi swoje 25-lecie;) Niebawem napiszę dwa słowa o tej linii, ale nie będzie to jeszcze recenzja:) Na nią przyjdzie pora;)


I to chyba już wszystko. Jeśli o czymś zapomniałam to tradycyjnie kiedyś tam dokleję;) 

Pogodzona z jesienią mego życia, jeszcze raz dziękuję za prezenty😁😂

Jak tam Wasze nastroje i kosmetyczne nowości w październiku? Znacie coś z moich?
Czytaj dalej »

piątek, 25 października 2019

Halloween z Notino.pl!

Halloween 2019 zbliża się wielkimi krokami! Jestem ciekawa czy planujecie coś szczególnego na ten dzień? Jeśli tak to zapewne chodzi Wam po głowie jakaś odjechana mroczna stylizacja i oczywiście niebanalny przerażający makijaż:) Sama śmieję się, że u mnie wystarczy żebym oddała się zbyt długiemu spaniu… Wszak im dłużej śpię tym gorzej wyglądam i już mogę straszyć jako Zombie na Halloween (a najgorsze jest to, że uwielbiam spać;)). Dodatkowo jako zodiakalny Skorpion z 1 listopada nadrabiam mroczną duszą i perfidnym usposobieniem:D Pewnie nie każdy ma tak łatwo, więc tutaj z pomocą przychodzą kosmetyki:) Ostatnio spoglądałam, co ciekawego w tym zakresie przygotowało Notino.
Halloween Notino

Żeby stworzyć fajny makijaż potrzebujemy dobrych pędzli. U mnie tego pod dostatkiem, ale przyznaję, że już dawno wpadły mi w oko pędzle do makijażu Real Techniques PowderBleu Collection. Na pewno dobrze wiecie dlaczego:) Nie powinnam ich kupować, ale skłamałabym gdybym powiedziała że się nad tym nie zastanawiałam:) Dodatkowo zdradzę, że pierwszy mój pędzel był właśnie z RT i nadal często z niego korzystam:)  Dość regularnie chwalone są pędzle Sigma. Ja nie miałam okazji ich wypróbować, ale podoba mi się Sigma Beauty Travel Kit. Zestaw zawiera tubę, która z pewnością jest przydatna w utrzymaniu porządku i dobrze chroni przed kurzem oraz zniszczeniem w transporcie. 
Notino Halloween 2019


Jeśli odjechane, mroczne makijaże to najlepiej jakaś paletka składająca się z co najmniej kilku cieni. Wśród Halloween'owych kolorów króluje czerń, granat, bordo, fiolet, czerwień albo zgniła zieleń. Ale tak naprawdę nie ma ograniczeń, wszystko zależy od naszej koncepcji i kreatywności:) Ogranicza nas tylko wyobraźnia:) Paletki do makijażu to dosłownie temat rzeka. Można wybierać i przebierać godzinami.  Mój wzrok od razu przyciągnęła Yves Saint Laurent Couture Palette Black Opium Intense Night Edition. Ze znanych mi produktów na pewno warto rzucić okiem na Makeup Revolution Maxineczka Beauty Legacy. W tym zestawie znajdziemy nie tylko cienie, ale i rozświetlacz, róż oraz bronzer. Trzeba jedynie delikatnie obchodzić się z nią podczas transportu. Zdecydowanie polecam też niepozorną, ale świetną rzecz jaką jest NYX Glitter Primer. Wszelkie cienie trzymają się na niej idealnie, pozostając intensywne przez wiele godzin. Pełną recenzję znajdziecie na blogu. Pisałam już o niej w lipcu:)


Gdy już po imprezie przyjdzie nam zmywać te wszystkie straszne halloween'owe charakteryzacje z twarzy, musimy mieć kosmetyki, które rozprawią się z naszym makijażem szybko i bez nerwów;) Najlepiej postawić na dwuetapowe oczyszczanie. Mnie od dłuższego czasu ciekawi Nuxe olejek micelarny do demakijażu z płatkami róży, który powinien skutecznie usunąć makijaż twarzy i jednocześnie być łagodny dla skóry. Olejki potrafią zostawiać po sobie uczucie lekkiego zamglenia przed oczami, więc w przypadku oczu lepiej postawić na płyn dwufazowy (choć niektórzy wolą micelarny) lub ściereczki do demakijażu. Kiedyś został mi polecony dwufazowy płyn Mixa Optimal Tolerance. Kupiłam go mojej mamie, która jest alergikiem i na szczęście dobrze radzi sobie z demakijażem, nie wywołując przy tym reakcji niepożądanych. Na koniec dobrze jest jeszcze umyć twarz, najlepiej czymś łagodnym, jak np. kojący żel Bioderma Sensibio. Pamiętajcie, że dokładny i delikatny demakijaż skóry to podstawa zdrowej cery!


To jak? Cukierek albo psikus? Macie jakieś plany na Halloween? Postawicie na mroczny makijaż?
Czytaj dalej »