piątek, 13 kwietnia 2018

Oriflame Giordani Gold czy warto? Tusz, pomadka, puder i podkład – przegląd produktów!

Giordani Gold to taka makijażowa linia premium w obrębie marki Oriflame. Jak już kiedyś wspominałam, dawniej byłam dobrze rozeznana w kosmetykach popularnych „marek katalogowych” i miałam nawet mały epizod „kariery” konsultantki. Już w owych czasach ceniłam sobie serię Giordani Gold, a na początku tego roku miałam okazję zacząć poznawać te kosmetyki na nowo. Jakie są moje wrażenia już jako osoby, która niejednego próbowała?;) Pora na mały przegląd kilku produktów Giordani Gold z Oriflame!

zdjęcie przedstawiające kosmetyki do makijażu Oriflame Giordani Gold

Oriflame Giordani Gold tusz do rzęs Incredible Length


zdjęcie przedstawiające tusz Oriflame Giordani Gold Incredible Length
Oriflame Giordani Gold Incredible Length to tusz do rzęs zawierający mikrowłókna, dzięki którym ma za zadanie zapewnić efekt długich i pięknie rozdzielonych rzęs. Posiada również delikatne właściwości pielęgnacyjne. 
zdjęcie przedstawiające szczoteczkę tuszu Oriflame Giordani Gold Incredible Length

Tusz zapakowany został w elegancki kartonik, wewnątrz którego znajduje się opakowanie utrzymane w barwach czerni i złota. Pojemność tuszu wynosi 8ml, czyli całkiem niemało. PAO wynosi 6 miesięcy. Konsystencja tuszu sprawia wrażenie dość odżywczej, ale produkt ładnie się aplikuje bez osypywania. Tusz posiada również zapach, choć ciężko mi go do czegoś porównać. Jest delikatny. Szczoteczka jest klasyczna, bez szaleństw;) Na tą mascarę „przesiadłam się” z L’Oreal Paradise Extatic, z którego byłam zadowolona, więc oczekiwałam, że i ten okaże się nie gorszy. I muszę przyznać, że polubiłam go od pierwszego użycia. Konsystencja od razu była dobra, więc nie musiałam bezsensownie czekać żeby produkt lekko podeschnął (zresztą nie robię tego nigdy). Tusz okazał się całkiem niezłą konkurencją dla wspomnianego L’Oreala zapewniając mi ładne wydłużenie i lekkie pogrubienie oraz podkręcenie (czyli tak jak lubię). Dodatkowo ujęła mnie jego delikatność dla oczu, ponieważ mimo wytuszowanych rzęs oczy są bardzo „lekkie”, a rzęsy zupełnie nieobciążone i zachowujące swą naturalną elastyczność. Dodatkowo tusz jest trwały, ale bardzo ładnie się zmywa (w moim przypadku przede wszystkim ściereczką do demakijażu). Ten kosmetyk pozytywnie mnie zaskoczył i w przyszłości chętnie poznam drugą wersję. Jedyna wada jest taka, że po ponad 3 miesiącach użytkowania wymaga już wymiany na nowy model, czyli w moim przypadku wysycha szybciej niż większość znanych mi mascar. Wiem jednak, że dla niektórych te 3 miesiące to raczej standard:) 


Oriflame Pomadka Giordani Gold Iconic SPF 15


zdjęcie przedstawiające pomadkę Oriflame Giordani Gold Iconic

Pomadka Giordani Gold Iconic za sprawą eleganckiego złotego opakowania oraz tłoczenia prezentuje się naprawdę jakościowo, niczym produkt rodem z marek selektywnych.

Pomadek w serii Giordani Gold jest całkiem sporo i dostępne są różne rodzaje wykończenia. Do mnie trafiła szminka Gold Iconic w odcieniu Rose Petal. Nie wiem czy sama zdecydowałabym się na taki odcień, ale ostatecznie wypróbowałam i uznałam go za całkiem ładny. Pomadka posiada przyjemny słodki zapach i kremową konsystencję. Łatwo się rozprowadza i nie wysusza ust, a jej kolor jest delikatny, ale widoczny. Nadaje się do noszenia na co dzień jak i na wieczór jeśli pokryjemy nią usta nieco mocniej.

Oriflame Puder do twarzy Giordani Gold SPF 15


zdjęcie przedstawiające puder Oriflame Giordani Gold w odcieniu natural

W serii Giordani Gold występują dwa rodzaje pudrów prasowanych. Wybrany przeze mnie w 90% oparty jest na formule mineralnej, zawiera antyoksydanty oraz filtr SPF 15. Jego stopień krycia opisywany jest jako od lekkiego do średniego. 
zdjęcie przedstawiające puder Oriflame Giordani Gold w odcieniu natural

Puder tak jak wszystkie kosmetyki z tej serii otrzymujemy w eleganckim kartoniku. Wewnątrz znajdziemy dość płaską i zgrabną puderniczkę wyposażoną w lusterko i gąbeczkę. Pojemność pudru wynosi 9g, a PAO nie jest podane lecz mamy tutaj dokładną datę ważności. Puder Giordani Gold posiada przyjemną konsystencję, która nie jest zbyt miękka ani przesadnie zbita. Dzięki temu nie ma zbytniej tendencji do osypywania się pod wpływem dotyku pędzla i nie muszę szczególnie zdmuchiwać pyłu z jego powierzchni;) Sam produkt jest praktycznie bezzapachowy, a przynajmniej ja niczego nie wyczuwam. W ofercie dostępne są niestety tylko dwa odcienie – Light i Natural. Trudno więc stwierdzić czy każdy znajdzie odpowiedni dla siebie. Ja jasnych odcieni nigdy nie biorę pod uwagę, więc celowałam w ten ciemniejszy – Natural. Muszę przyznać, że ten odcień ładnie wtapia się w moją cerę bo trzeba tutaj zaznaczyć, że ja nie stosuję podkładu, a jedynie puder – całkiem solo tzn. nakładam po zastosowaniu pielęgnacji:) Puder jest więc moim podkładem i w związku z tym musi spełniać nieco inne oczekiwania niż u osób, które chcą nim jedynie wykończyć makijaż:) 
zdjęcie przedstawiające puder Oriflame Giordani Gold w odcieniu natural
Odcień jest całkiem ładny, bez różowych tonów i przede wszystkim nie jest blady. Niestety nie udało mi się perfekcyjnie odwzorować koloru na zdjęciach gdyż w rzeczywistości jest ciemniejszy. Pasuje do typowo średniej karnacji o żółtej, ale nie przesadnie żółtej tonacji. Krycie jakie uzyskuję przy jego użyciu to tak jak producent zapowiedział – od lekkiego do średniego, w zależności od ilości jaką nałożę. Dla mnie z reguły jest to wystarczające. Oczywiście pod warunkiem, że nie wyskoczy mi na twarzy coś co raczę sobie paskudnie rozdrapać:) Wykończenie jakie zapewnia puder to według mnie naturalny mat. Puder posiada dobrą trwałość i raczej nie zdarza mi się poprawiać makijażu. W razie potrzeby używam jedynie bibułek matujących po kilku godzinach od wykonania makijażu. Jestem z tego pudru zadowolona i ciekawa jestem jaka jest różnica między nim, a wersją Jewell:) Poniżej makijaż z użyciem pudru Giordani Gold rzecz jasna bez podkładu, a jedynie w połączeniu z różem i bazą matującą, której akurat w dolnej partii nałożyłam ciut za dużo i nieco mnie rozbieliła;) A mina doskonale obrazuje moją "radość" ze świąt wielkanocnych;)

Oriflame Podkład Giordani Gold Liquid Silk SPF 12

zdjęcie przedstawiające Oriflame Podkład Giordani Gold Liquid Silk SPF 12

Według producenta jest to lekki i płynny podkład zainspirowany subtelnością jedwabiu. Ma on zapewniać perfekcyjny i naturalny efekt, a zarazem pozostawać niewyczuwalny na skórze. Podkład polecany jest do cery normalnej i tłustej.

Podkład umieszczony został w zgrabnej 30ml buteleczce z pipetą, czyli coś na kształt dobrze (prawie) wszystkim znanego podkładu Catrice HD Liquid Coverage. Swoją drogą ciekawa jestem jak długo jest on w ofercie Oriflame, ale wydaje mi się, że naturalnie Catrice był wcześniej jeśli chodzi o tego typu podkłady. 
zdjęcie przedstawiające swatche produktów Oriflame Giordani Gold

Podczas wzmianki o pudrze wspomniałam, że stosuję jedynie puder solo i nie używam podkładu. A tu nagle podkład;) Otóż podkład wybrałam specjalnie z myślą o przetestowaniu na mojej mamie. Swego czasu bardzo polubiła wspomniany przede mnie podkład Catrice i stwierdziłam, że propozycja Giordani Gold również może przypaść jej do gustu. W ofercie jest 5 odcieni podkładu i z racji tego, że moja mama podobnie jak ja również nie należy do bladziochów to wytypowałam dla niej najciemniejszy – Amber;) Gdybym miała typować dla siebie to pewnie wybrałabym jeden odcień wcześniej, czyli Natural Beige. Jednak moja mama według mnie posiada takie lekko różowe i beżowe tony w skórze, a tamten odcień mógłby być dla niej zbyt żółty lub po prostu za ciepły. Z kolei jaśniejsze zdecydowanie za blade. Wystrzelałam więc dla niej Amber i na szczęście trafiłam z odcieniem, co uważam za sukces, ponieważ nie tak łatwo dobrać odcień w ciemno, a zwłaszcza nie dla siebie;) Podkład posiada przyjemny delikatny zapach oraz lekką, rzadką konsystencję. Spodobała mi się ona na tyle, że może nawet w przyszłości spróbuję go sprawdzić na sobie choć jako rasowa pudernica raczej się do tego nie palę;) Jak pewnie się domyślacie, nie wyciągnęłam z mamy zbyt wiele:D Rzekła przede wszystkim, że jest OK. i że jest zadowolona:) Może się wydawać, że niewiele, ale uwierzcie, że gdy jest niezadowolona to narzekaniom nie ma końca;) Wiem, że przede wszystkim odpowiada jej odcień, ponieważ jej poprzedni (Rimmel) był trochę za ciemny i musiała uważać z ilością oraz to, że jest lekki bo mama podobnie jak ja nie jest fanką ciężkich produktów do makijażu. Na minus można zaliczyć to, że nie daje pełnego krycia plam pigmentacyjnych, które mama niestety posiada. Ale jak zapewne zdajecie sobie sprawę – tego typu ciemne przebarwienia trudno ukryć lekkim podkładem o tak komfortowej formule. Na te bardziej problematyczne partie trzeba by było zastosować raczej kamuflaż. 


Znacie kosmetyki do makijażu Oriflame z linii Giordani Gold?

60 komentarzy:

  1. Ciekawi mnie ten podkład, fajne ma opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Żadnego z tych kosmetyków nie znam, ale kiedyś chętnie używałam podkładu giordani gold. A wyciągnąć od kogoś info do recenzji to masakra, przynajmniej u mnie xD zawsze sto pytań pomocniczych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie:D Chętniej mówią jak jakiś bubel, a jak zadowolenie to - OK:D

      Usuń
  3. Moja mama bardzo lubi produkty Giordani Gold, ja miałam kiedyś przyjemność używać tylko pomadki matowej, która była całkiem trwała i miała piękny kolor :) Ale ogólnie kosmetyki z Oriflame używam i niektóre bardzo lubię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio miałam mały powrót do kosmetyków Oriflame i muszę przyznać, że udało mi się wyłowić perełki:)

      Usuń
  4. Nigdy nic z tej serii nie używałam, ale moja mama miała kilka produktów i była nawet całkiem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  5. piękny makijaż, obecnie dopiero poznaję kosmetyki Oriflame i muszę sobie ten puder zamówić ale może w jaśniejszej wersji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz zadowolona:)

      Usuń
  6. Ślicznie wyglądasz na tym zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heheh taka posępna mina, ale że akurat miałam na nim ten puder to wykorzystałam :D

      Usuń
  7. Ale super wyglądasz! Tusz ma fajną szczotkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi taką klasyczną, ale miło mi się używało:)

      Usuń
  8. Atomowabrawurka13 kwietnia 2018 16:19

    Powiem ze ma nawet xiekawy kolor ta pomadka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no, sama bym takiego pewnie nie wybrała, a jednak ładny:)

      Usuń
  9. Nigdy nie używałam tej marki katalogowej tylko ich konkurecje;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja najpierw długo konkurencji, potem Oriflame, a potem długo nic z katalogowych i dopiero teraz.

      Usuń
  10. Nigdy nie używałam tych kosmetkow.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam ten podkład, ale średnio go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda. Coś kiedyś widziałam u Ciebie na story, ale dokładnie nie pamiętam bo wiesz, że ja nie podkładowa:D

      Usuń
  12. Nie używałam nic z tej serii ale kusi mnie tusz po tej recenzji. Szczoteczka wygląda naprawdę przyjemnie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja raczej ich konkurencję stosuję, a z oriflame jakoś nigdy nie miałam przygody :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kosmetyki kosmetykami, ale jakie ty robisz piękne zdjecia!! 😍😍😍

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj dziękuje, ale do pięknych daleka droga jeszcze niestety:D

      Usuń
  15. Jako miłośniczka różowych pomadek oczywiście uznaję ją za nr 1, choć i puder bardzo fajnie się prezentuje:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak też myślałam, że wpadnie Ci w oko :D

      Usuń
  16. Zupełnie nie znam i pewnie nie spotkamy się, choć pomadka kolor ma fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne zdjęcia. I ten ananas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ananasik zawsze wzbudza zainteresowanie:D

      Usuń
  18. W sumie nigdy jeszcze tego tuszu nie używałam, chyba najwyższy czas go przetestować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie tak:) Ciekawe też jak wypada ta druga wersja tzn. który fajniejszy.

      Usuń
  19. Pomadka mega! Pięknie wyglądasz! :*

    OdpowiedzUsuń
  20. Znam, ale nie używałam ich jak do tej pory :)

    OdpowiedzUsuń
  21. znam podkład, puder oraz pomadkę :) podkład polubiłam najbardziej!

    OdpowiedzUsuń
  22. Opakowanie podkładu na prawdę zachęca ;)

    Pozdrawiam - http://izabiela.pl/

    OdpowiedzUsuń
  23. Kosmetyków niestety nie znam, ale przyznam, że podoba mi się ten makijaż :D Chciałabym poznać podkład ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mama zadowolona:D w makijażu to w sumie tylko puder z tych produktów;D

      Usuń
  24. Podoba mi się pomadka, a puder kojarzy mi się z Gueralin :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Serio to jest Oriflame ?! Zaskoczyłaś mnie :) wyglądają bardzo ekskluzywnie a ja estetką zwracam uwagę na takie detale :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oni mają trochę takich ładnych produktów. Jeszcze Cię zaskoczę:D

      Usuń
  26. Ja Oriflame to wieki nie miałam w sumie dostęp mam :) pomadka ma ładny kolor i taki mój :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo słabo znam ich kosmetyki, ciekawie wygląda odcień pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ale śliczny makijaż sobie zrobiłaś :) pięknie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  29. Aktualnie testuję ten podkład i też jest całkiem ok, choć raczej się moim ulubieńcem nie stanie :) Za to tusze do rzęs od Oriflame bardzo lubię, niezależnie od wersji i tego, czy są Giordani Gold, czy The One :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Opakowania są obłędne! Świetne są z dodatkiem złotych elementów :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jakoś nigdy nie miałam przekonania do tych kosmetyków Oriflame.. tak samo jak np Avon..
    Nie wiem dlaczego, bo w sumie perfumy mieli w porządku..? Hmm..

    OdpowiedzUsuń
  32. Kiedyś bardzo lubiłam tusz Giordani Gold :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Kusisz tą serią Giordani Gold. ;) Aż chce się spróbować. Ja coś kiedyś miałam, ale to lata temu i nie pamiętam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...