poniedziałek, 25 czerwca 2018

Alterra olejek do ust oraz pomadka rumiankowa – co lepsze?

Jak wiecie częste stosowanie produktów do pielęgnacji ust to u mnie podstawa. Jeszcze bardziej utwierdziłam się o tym parę dni temu gdy trochę odpuściłam sobie używanie balsamu do ust i bardzo szybko zaobserwowałam niekorzystne efekty w postaci słabej kondycji skóry w tych okolicach;) Na domiar złego zeszło się to u mnie w czasie z aftą po wewnętrznej stronie warg, która spowodowała u mnie ból, podrażnienie, pieczenie, a nawet… trudności w mówieniu:P W zasadzie nadal mam z tym problem. Po prostu bosko!:D Ale porzucając już opowieści dziwnej treści, przejdźmy do bohaterów dzisiejszego wpisu:) Alterra olejek do ust malina to produkt, który znajduje się w ofercie drogerii Rossmann dopiero od kilku miesięcy. Natomiast Alterra pomadka rumiankowa to już kosmetyk o ugruntowanej pozycji na rynku, który skądinąd nie każdy lubi, ale równocześnie posiada rzeszę zwolenników;) Który z tych produktów polubiłam bardziej i czym się różnią? Warto kupić czy może lepiej psa ogłupić?:P 

zdjęcie produktów do ust Alterra

Alterra olejek do ust malina


zdjęcie olejku do ust Alterra

Olejek do ust Alterra otrzymujemy w białej 10ml tubce o szacie graficznej typowej dla tejże marki;) Nie jest to jednak zwykły balsam (a przepraszam – olejek) w tubce, gdyż po odkręceniu nakrętki okazuje się, że posiada aplikator w kształcie kuleczki. Coś na wzór antyperspirantu w kulce. Tyle, że dopasowane do wielkości ust, że tak się wyrażę;) Niektóre z Was pewnie pamiętają, że w latach 90' modne były takie kuleczkowe błyszczyki do ust;) 

Olejek do ust Alterra jest przezroczysty i nie nadaje żadnego koloru. Jest to więc typowy produkt pielęgnacyjny;) Według producenta olejek posiada zapach malin. Według Eweliny? I tak i nie;) Od razu po aplikacji zapach nie jest zbyt porywający. Powiedziałabym, że jest to skrzyżowanie - malinowych cukierków, czerwonej oranżadki Hellena (którą popijałam w latach 90', a teraz pewnie bym nie tknęła tego ulepku) i jakiegoś syropku na kaszel dla dzieci. Jednym słowem – sztuczny. No nie za fajnie. Zwłaszcza, że produkt taki eko;) Jednak po ok. 10-15 minutach zapach staje się przyjemniejszy, bardziej malinowy, taki prawdziwszy;) Ale nadal zdecydowanie nie jest to malina prosto z krzaczka;) Konsystencja produktu jest bardzo przyjemna i komfortowa. Lekka, a zarazem otulająca usta. Pozostawiająca wyczuwalną, ale nie lepką warstewkę. W tej kwestii jestem na tak. Jeśli znacie popularne olejki do ust Clarins to ten z pewnością jest dużo lżejszy. Olejek do ust Alterra przyjemnie wygładza, zmiękcza i nawilża usta. Jednak w przypadku wymagających ust (takich jak moje) trzeba dość często ponawiać aplikację lub wspomagać się innym produktem, czyli np. całonocną maską do ust albo jakimś bardziej treściwym balsamem. Olejek ładnie nabłyszcza usta choć nie jest to tak intensywny blask jak w przypadku błyszczyków. Olejek do ust Alterra to przyjemny produkt, wyposażony w fajny aplikator. Choć przy mocno wymagających ustach, pielęgnacja jaką zapewnia może nie być wystarczająca.

Alterra pomadka ochronna do ust z rumiankiem BIO



zdjęcie pomadki rumiankowej Alterra
Rumiankowa pomadka do ust Alterra występuje w tradycyjnym opakowaniu zawierającym 4,8g żółciutkiego sztyftu ściętego na prosto;) Jej rumiankowy zapach jest dyskusyjny i powiem szczerze, że lata temu (to mógł być nawet rok 2010:P) gdy sięgnęłam po pierwsze opakowanie, stwierdziłam, że nie wyobrażam sobie żeby jej użyć na usta. Po prostu mi śmierdziała;) Wytrzeszczałam oczy ze zdumienia kiedy słyszałam, że ktoś jej używa zgodnie z przeznaczeniem, czyli na usta;) Warto bowiem zaznaczyć, że w owym czasie wyczytałam bodajże na forum Wizaż, że można ją stosować jako odżywkę do brwi i rzęs. Na rzęsy się u mnie nie sprawdziła, ponieważ podrażniała mi oczy. Z kolei brwi trochę wtedy wzmocniła, ale jedynie te istniejące, tj. nie wspomogła wzrostu nowych włosków;) 

Długo brzydziłam się jej użyć na usta... Aż w końcu to zrobiłam. Na początku zapach wydawał mi się nieznośny, potem stał się dla mnie obojętny, a finalnie nawet go polubiłam. Teraz śmieję się, że lubię ten smrodek;) I jak tu zrozumieć kobietę? Odkąd poznałam moc rumiankowej pomadki Alterra, zawsze mam ją w zapasie. Często również kupuję je podczas promocji typu 2+2 lub -50% jeśli nie mam pomysłu na ten ostatni produkt;) Rumiankowa pomadka Alterra ładnie nawilża, odżywia i wygładza usta, a także dość sprawnie radzi sobie z ich regeneracją. To taka moja perełka za grosze (cena regularna 4,99zł, promocyjna 3,99zł). Typowy przykład produktu pt. tanie nie znaczy złe. A jak wiecie sięgam po produkty do ust z różnych półek cenowych. Od tych za kilka złotych po te za kilkadziesiąt złotych. Balsamy do ust to u mnie kategoria produktów, na które jestem w stanie wydać sporo;) Niemniej zawsze mam w zapasie choć 1-2 sztuki pomadki rumiankowej Alterra (sztuka ze zdjęcia również pochodzi z takich zapasów;)). Jest jeszcze wersja z granatem, która dla niektórych może mieć bardziej znośny zapach, ale według mnie działa dużo słabiej. Także osobiście polecam rumianek!;) Odpowiadając na pytanie co lepsze: pomadka czy olejek - moim zdaniem pomadka:)


Znacie olejek do ust lub rumiankową pomadkę Alterra? Znacie jakieś niedrogie perełki do pielęgnacji ust?

57 komentarzy:

  1. Nie znam tych produktów do pielęgnacji ust ale pomadka rumiankowa zapowiada się fajnie. Nie wiem tylko czy w obecnym stanie zniosłabym jej zapach :D Ja bardzo lubię pomadki Sylveco, szczególnie wersję z peelingiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jej zapach jest specyficzny;) Z ładniej pachnących i dobrych mogę polecić Vianek:)
      A Sylveco fajna jest:)

      Usuń
  2. Jeszcze nie miałam, ale u mnie to też podstawa. Chętnie oba wypróbuję przy okazji, jak polecasz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rumiankową pomadkę znam bardzo dobrze od wielu lat, olejek kiedyś pewnie też wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Olejek dosyć ciekawy i dla mnie ważne, że nie klejący :P

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie przy aftach dobrze sprawdza się dentosept a ;) Ja oczywiście od lat jestem fanką tej pomadki, a olejku jakoś nie miałam ochoty do tej pory próbować :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam. Niestety u mnie nie działa bo te moje afty to taka poważniejsza sprawa:/

      Usuń
  6. Rumiankową pomadkę znam i uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja ostatnio też się troszeczkę zapuściłam, że tak powiem z pielęgnacją ust i od dwóch dni mam tak suche usta że muszę smarować co chwilę by jakoś wyglądały :( tych produktów do ust nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No najgorzej jak się człowiek zapomni, a ma skłonności do przesuszeń;)

      Usuń
  8. Ja lubię tę rumiankową ;) Tej drugiej nie miałam, ale sama forma by mi nie odpowiadała, wolę sztyfty ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nawet nie wiedziałam, że Alterra ma taki olejek :O Za takie grosze można wypróbowac i to i to :D

    OdpowiedzUsuń
  10. A wiesz, że jeszcze czasem w jakiś małych drogeriach można spotkać te błyszczyki z kulką? ech, wspomnienia;) Ja używam takiego małego kremiku z oriflame - działa zawsze i chyba jest to jeden z nielicznych produktów tej firmy który lubię:)
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak, o tym kremiku będzie akurat w kolejnym wpisie bo mam zaległości :D

      Usuń
  11. Pomadkę ostatnio zużyłam 😁 w sumie mi jej zapach pasuje :D ja nawet na początku nie czułam środku, ale że do brwi? Nie próbowałam 🤔

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No:D swego czasu używałam na brwi. Teraz by mi się coś przydało, ale najlepiej mocniejszego :D

      Usuń
  12. Słyszałam coś już o tym olejku. A pomadkę miałam i też sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę wreszcie sięgnąć po tą pomadkę! Pamiętam jak była moda na stosowanie jej na rzęsy :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam jeszcze okazji ich stosować ale myślę że wypróbuję oba ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Żadna niestety nie kusi, jestem wierna Carmexowi ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam pomadkę rumiankową i byłam z niej zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Powiem Ci, że ja zapachu rumianku nie znoszę, jak poczuję to zbiera mnie na wymioty krótko mówiąc,ale w tej pomadce jakoś mi nie przeszkadzał, plus z olejkiem się nie spotkałam ale nie przepadam z nimi ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zapach takiej maliny z krzaczka jest w balsamie do ust od Fresh &Natural ale on zamknięty w okragły opakowaniu a szkoda bo fajny!

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam kosmetyki tej firmy. Nawet nie widziałam, że jest też pomadka.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja jestem fanką pomadek pielęgnacyjnych i mam je w każdym miejscu. W torebce, w kieszeni, w łazience, kuchni i na stoliku nocnym. No cóż jakieś dziwactwa trzeba mieć 😄 olejku nie miałam i szczerze to chyba nie chcę go mieć

    OdpowiedzUsuń
  21. ta rumiankowa pomadka jest kultowa, powstało już sporo filmików i postów o jej wszechstronnym działaniu. ja jej chyba jeszcze nie miałam... zapach by mnie nie zraził.

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo lubię tą pomadke. Olejku jeszcze nie miałam ale na pewno go spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  23. Znam tylko pomadkę i jest ona ok, ale olejek chcę wypróbować. Pamiętam te błyszczyki z kulką, taki był mój pierwszy :D

    OdpowiedzUsuń
  24. też miałam tak z jednym balsamem, że po prostu mi śmierdział jak nie wiem co, ale w miarę używania się polubiliśmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami tak się zdarza:) choć w tym przypadku aż się zdziwiłam :)

      Usuń
  25. Cześć witam cię bardzo serdecznie w ten piękny aczkolwiek nieco chłodny letni dzień Właśnie patrzę przez okno i widzę ciemniejsze deszczowe chmury więc pewnie po południu będzie padało ale deszcz mi nie przeszkadza jednak że wpływa to troszeczkę na moje ciśnienie A jak u ciebie jaką ty wolisz temperaturę lekkie orzeźwienie i ochłodzenie czy upały z kosmetykami który tutaj przedstawiasz nie miałam do czynienia a też nie wiem jak działają jeśli chodzi o moje usta również są bardzo wymagające i przetestowałam naprawdę dużo dużo kosmetyków do ust aż w końcu znalazłam swoje ulubione jest to Marka Sylveco balsam do ust nie zamienię już na żadne inne bo naprawdę rewelacyjnie mi się sprawdzają mam pomadkę ochronną rokitnikowa i Miętowa pomadka ochronna z peelingiem fantastyczne Pozdrawiam cię pięknie życzę ci przyjemnego dnia i mnóstwo wspaniałych chwil w ciągu tygodnia a zapomniałam jeszcze dodać bardzo mi się podoba aranżacja i kreatywność jak przedstawiłeś dane kosmetyki Trzymaj się ciepło 👾

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja też jestem za pomadką, dla mnie pachnie spoko i bardzo delikatnie. Granatowa działa identycznie, tylko jest bardziej słodka i ostatnio nigdzie nie mogę jej kupić :(

    OdpowiedzUsuń
  27. Muszę sobie tę rumiankową kupić :))

    OdpowiedzUsuń
  28. Ugruntowana pozycjaa.. a ja je pierwszy raz na oczy widzę :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie miałam nic z tej marki. Ale przyznam, że niektóre zastosowania pomadki mnie zdziwiły;).

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam i znam wersję rumiankową. Tej drugiej nigdy nie używałam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...