środa, 1 kwietnia 2015

Pierwsze łódzkie spotkanie Klubu Organique.

Cześć Dziewczyny!
W czwartek 26.03 miałam przyjemność uczestniczyć w pierwszym łódzkim spotkaniu w ramach Klubu Organique skierowanym do najbardziej aktywnych klientów. O korzyściach wynikających z członkowstwa w klubie pisałam tutaj. Spotkanie odbyło w Cinema Hotel przy ul. Piotrkowskiej 120. Miejsce to mimo, że położone w centrum Łodzi było mi dotychczas nieznane. Na spotkanie można było przybyć wraz z osobą towarzyszącą, więc zabrałam ze sobą Black Liner. Początkowo miałam wątpliwości czy wziąć udział w tym wydarzeniu, ale jak już doskonale wiecie Organique to zdecydowanie moja ulubiona marka pielęgnacyjna (pomijając pewne wyjątki z  większości produktów jestem zadowolona). Wielokrotnie mieliście okazję przeczytać o kosmetykach tej marki na łamach tego bloga (etykiety u dołu strony). Wiele recenzji nie doczekało się jeszcze publikacji więc to jeszcze nie koniec;)

Widać mnie w oddali przy samych drzwiach.

Spotkanie rozpoczęło się o godz. 18:00, ze względu na trudne warunki panujące obecnie na łódzkich drogach pojawiłam się nieco wcześniej;) Już od wejścia uderzył mnie zapach aromatycznych kosmetyków marki – pachniało identycznie jak w ich salonie;) Na wejściu każdy otrzymał torebkę z pięcioma pojemnikami na próbki, które można było napełnić produktami marki. Ja wzięłam próbki tych produktów, których jeszcze nie miałam: masło żurawinowe, serum żurawinowe, masło korzenne, nowy zapach masła shea – habibi oraz peeling kawowy (ten akurat już kiedyś miałam). Wewnątrz znajdował się również kupon upoważniający do odebrania mydełka Zakochana Pszczoła, ale był jeden haczyk – mydło dostaniesz pod warunkiem, że sama je sobie ukroisz:) Miało to na celu pokazanie, że krojenie mydeł to wcale nie taka prosta sprawa. Rzeczywiście tak zupełnie łatwo nie było, ale ostatecznie nawet taki okruszek jak ja dał radę ukroić spory kawałek mydła. Mydło pachnie obłędnie, soczyście owocowo, wypachniło mi już całą szafkę. Z ciekawości sprawdziłam nawet na stronie co to za zapach – owoc guawy – i wszystko jasne bo guawa to jeden z moich ulubionych zapachów marki;) 
Wykonana przeze mnie maseczka na bazie glinki oraz własnoręcznie krojone mydełko.
Zanim jeszcze zajęliśmy się zdobywaniem próbek, poznawaniem nowych produktów i krojeniem mydeł najpierw wszyscy zajęliśmy miejsca siedzące, a kto miał ochotę mógł również skorzystać z poczęstunku. Panie prowadzące warsztaty przedstawiły się i zwięźle opowiedziały genezę marki. Organique to owoc pasji i marzeń pana Tomasza Czarskiego właściciela firmy. Jest to nasza rodzima marka, która w tym roku obchodzi swój okrągły 15 letni jubileusz. Następnie został nam wyświetlony krótki film obrazujący jak powstają niektóre z kosmetyków np. mydła, pianki i masła. W tej firmie produkcja nie jest typowo taśmowa, najwięcej pracy wykonują ludzkie dłonie! Dalsza część spotkania miała już formę warsztatów. Nie było tak, że pan mówi, a sługa słucha;) Każdy z uczestników brał bowiem aktywny udział w tym wydarzeniu i mógł podzielić się nieco swoim punktem widzenia;) Na sali były 3 stoiska na których można było pobrać wybrane próbki produktów, chwilę porozmawiać oraz zapoznać się z nowościami. Najnowszymi produktami marki są płyny do kąpieli – wersja z liczi i pomarańczą to mój faworyt! Oprócz niego mamy jeszcze do wyboru greckie winogrona (czyli słynny zapach grecki), kolonialny oraz wanilię z grejpfrutem
Kąpielowe umilacze.
Gdy już wraz z Ingą poplotkowałyśmy i zwiedziłyśmy wszystkie stoiska z produktami dołączyłyśmy do warsztatów z tworzenia naturalnych kosmetyków. Podczas tych krótkich warsztatów każdy z uczestników miał okazję wykonać maseczkę z odpowiedniej dla typu cery glinki. Przyznam, że jestem osobą nerwową i rzadko bawię się w „zrób to sam”, ale akurat wszystkie rodzaje glinek Organique są mi doskonale znane i przyrządzałam już nieraz takie maseczki w domowym zaciszu;) Każdy dostał dwa naczynia, patyczek do mieszania oraz pojemnik żeby gotową maseczkę można było zabrać ze sobą do domu. Moją ulubioną glinką jest glinka ghassoul więc do sporządzenia maseczki wybrałam właśnie ją. Przygotowanie takiej maseczki jest bardzo proste: wystarczy woda, glinka, wybrany olejek (np. macadamia, arganowy lub sezamowy) i ewentualnie olejki eteryczne. Ja do swojej maseczki użyłam glinki ghassoul, wody, trochę oleju arganowego i macadamia (uwielbiam jego zapach) oraz dodałam parę kropel olejku cytrynowego i grejpfrutowego. Siostra  w domu oceniła, że moja maseczka pachnie jak Cola więc całkiem przyjemnie;) Po warsztatach z tworzenia maseczek skorzystałyśmy z masażu dłoni. Wcześniej można było wykonać z peeling dłoni, ale przyznaję, że z tego zrezygnowałam. Jestem w gorącej wodzie kąpana, a po drugie robiłam peeling dłoni dzień wcześniej;) Zabieg rozpoczynał się od zdezynfekowania dłoni specjalną chusteczką – na kwestie dostatecznej higieny w tego typu sytuacjach zwracam szczególną uwagę. Następnie pani wcierała w nasze dłonie serum (o nie, chcę je bardzo:D) i przez cały czas wykonywała masaż. Kolejnym krokiem było masło shea i dalej bardzo przyjemny masaż dłoni. Po zabiegu dłonie były niesamowicie nawilżone, aż po same skórki od paznokci, cały zabieg trwał ok. 10 minut (w międzyczasie były pogaduszki z wykonującymi zabieg paniami pracującymi w Manufakturze i Porcie Łódź). 
Źródło, fot.: Wyprawa w nieznane. Nasz masaż;)

Warsztaty trwały ok. 2 godzin. Po zaliczeniu wszystkich atrakcji jeszcze przez kilka minut rozmawiałyśmy z paniami i otrzymałyśmy od firmy torebki z upominkami. Wewnątrz znalazłam piankę o zapachu greckim – miałam i pisałam już o niej kiedyś, zmieniła się tylko jedna kwestia – po jakimś czasie pokochałam zapach grecki. Jak to mówią nie lubisz to polubisz;) Była również miniaturka masła do ciała z linii Anti Age – uwielbiam działanie tego masełka, próbka peelingu korundowego Eternal Gold – posiadam pełnowymiarowe opakowanie, na razie jestem zadowolona, ale na pełną recenzję przyjdzie pora. Jedynym produktem, którego dotąd nie poznałam jest szampon z serii Anti Age:) Dodatkowo był również najnowszy katalog (jak zwykle bardzo barwny), kupony zniżkowe oraz ulotki z poradami dotyczącymi olejowania włosów i tworzenia naturalnych kosmetyków w domowym zaciszu;) 



Nieraz w wiadomościach prywatnych pytacie co szczególnie polecam z Organique? Postanowiłam więc skorzystać z okazji i udzielić jednoznacznej, ale oczywiście czysto subiektywnej odpowiedzi:

Peelingi cukrowe (aktualnie mam Bloom Essence, moje ulubione to Czekolada, Kawa, Jabłko&Rabarbar, Nasturcja&Granat), masło do ciała Anti Age),  olej macadamia (mogłabym go zjeść, choć nie każdy lubi ten zapach), olej arganowy, tonik oczarowy, peeling enzymatyczny (hit internetu), balsamy do ust (dla mnie czekoladowy najlepszy), pianki do mycia ciała (najbardziej te delikatnie peelingujące zwłaszcza pinacolada i mrożona herbata), maskę do rąk, Immuno-Serum. Na przesuszone miejsca nieocenione są balsamy z masłem shea, a jeśli macie dzieci (lub coś z dziecka;)) z pewnością chętnie będą myć ręce mydełkami z zabawkami zatopionymi w środku). Więcej pod etykietą Organique na dole.
Jak widzicie Klub Organique funkcjonuje całkiem sprawnie. Ja określiłabym go jednym słowem – nowatorski. Jeśli macie wątpliwości czy warto wziąć udział w takim wydarzeniu polecam, nie będziecie się nudzić. Jakieś minusy? Tak! Wróciła mi miłość do glinek, a akurat wykończyłam olej Macadamia. Poza tym spotkanie rozbudziło we mnie chęć przetestowania tych kosmetyków, których jeszcze nie miałam;) Wyszło chyba trochę zbyt szczegółowo, ale ja już tak mam;) 

Podziękowania dla Ekipy Organique za przyjemnie spędzone popołudnie oraz za nadesłane zdjęcia. Przyznam, że to spotkanie pozwoliło mi się na chwilę oderwać od tego co wkrótce mnie czeka;)



Uczestniczyłyście w takim spotkaniu? Co o tym sądzicie?

85 komentarzy:

  1. u nas w kato by sie przydało takie spotkanie ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy nawet przypadkiem nie było;) W każdym razie spotkania są organizowane w różnych miastach:)

      Usuń
  2. Ja niestety nie uczestniczyłam jeszcze w żadnych spotkaniach te g o typu :-) A maskę do rąk właśnie zamierzam kupić :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maska do rąk jest świetna, teraz marzy mi się serum:)

      Usuń
    2. Właśnie ja też się nad serum zastanawiałam :-) krem odpadł na początku, gdyż nie lubię kremów wiec w grę wchodziło serum i maska, ale czytałam recenzje Twoja i na blogu iwearblackliner i chyba Wy mnie przekonalyscie i na pierwszy rzut postanowiłam wybrać maskę :-)

      Usuń
    3. Ja tą maskę stosowałam jak krem czyli nie zmywałam, pomyślałam, że skoro krem i maska jest w tej samej cenie to lepiej kupić maskę:) Serum takie lżejsze, można też pod krem lub maskę:)

      Usuń
    4. Muszę się skusić w końcu, ale teraz już sama nie wiem czy maska czy serum :-) ja ogólnie mam tak, że wszystkie kremy do rąk mnie denerwują i bardzo nie lubię ich używać :-)

      Usuń
    5. Serum szybciutko się wchłania, maska zresztą też, ale wiadomo mimo wszystko treściwsza:) Ja ręce smaruję tylko na noc więc lubię mieć coś o intensywnym działaniu, nie wyobrażam sobie biegać wszędzie z kremem do rąk:D Najlepiej iść i przetestować w sklepie albo poprosić o próbkę;)

      Usuń
    6. Zapytam konsultantki co mi doradzi do moich dłoni :-)

      Usuń
    7. Zapewne:) Mi początkowo doradzili maskę jak jeszcze była stara wersja o zapachu róży, a potem już sama intuicyjnie wybrałam maskę w nowej odsłonie.

      Usuń
  3. Cudownie :) Nie można wzroku oderwać od zdjęć, aż chciałoby sie tam być:)

    OdpowiedzUsuń
  4. O, widzę my w drzwiach, i tyłem na jednym zdjęciu. No i moja biżuteria jest :D ploteczki i spotkanie pierwsza klasa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A serum już kupiłam, na nocy zakupów byłam z R po buty i akurat też było 20% rabatu :)

      Usuń
    2. Ja akurat wtedy nie mogłam się pojawić, ale serum do rąk bardzo mi się spodobało tak jak sporo innych rzeczy:D W sumie mnie to nie dziwi:)

      Usuń
  5. Ja nie uczesticzylam, a szkoda, bo chcialabym :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno będą jeszcze okazje w innych miastach;)

      Usuń
  6. U mnie nie odbywają się niestety takie spotkania, ale bardzo chętnie bym się wybrała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie, że udało Wam się być na takim spotkaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja ostatnio zachwycam sie pomarańczowa pianka do mycia ciała i masełkiem korzennym Organique <3 super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomarańczowa to moja ulubiona z tych zwykłych:) Serii korzennej nigdy nawet nie chciałam wąchać bo zakładałam, że śmierdzi, a teraz zużyłam próbkę i fajny zapach, nie jest taki typowo korzenny:) Muszę kiedyś kupić :)

      Usuń
  9. fajne spotkanie, zazdroszczę :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne spotkanie a nawet można by powiedzieć warsztaty. =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie właśnie napisałam, że warsztaty;)

      Usuń
  11. No proszę widać dbają o swoich najaktywniejszych klientów:)) Czas jak widzę fajnie spędzony, wśród produktów ulubionej marki. Czekoladowa seria ma zapach obłędny
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie byłam ciekawa jak to rzeczywiście będzie z tym klubem;)

      Usuń
  12. Klubu Organique? Nie słyszałam jeszcze o tym, ale świetna sprawa, szczególnie, że lubię produkty z tej marki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A pisałam o tym we wrześniu przy okazji kart stałego klienta:) kartę można założyć w sklepie;)

      Usuń
  13. Super:) jestem ciekawa czy coś takiego będzie w Poznaniu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinno być, w końcu duże miasto;)

      Usuń
  14. U mnie jeszcze nie było ;) Mam nadzieje, że będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. a mnie nie zabrałaś! ;) a tak serio Ciebie nie mogło w klubie zabraknąć!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No chętnie bym Cię zabrała:) Choć jako Przyjaciółka Organique na pewno brałaś udział w rożnych atrakcjach:)

      Usuń
  16. Albo nie pamiętam albo nie zauważyłam że z Łodzi jesteś :D ja trochę pod Łodzią bo ze Zduńskiej Woli ;)
    Fajne spotkanie, musiało być przyjemnie pachnąco ^ ^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nieraz pisałam, że coś tam Łódź i mam w profilu Google, ale nie zawsze się zwraca na to uwagę:) Ja za to kojarzyłam, że Ty ze Zduńskiej:)

      Usuń
    2. To pewnie ciągle zapominam :D Kurcze musimy się kiedyś spotkać :)

      Usuń
    3. No może jakieś łódzkie spotkanie blogerek kiedyś np;)

      Usuń
  17. spotkanie musiało być świetne i bardzo udane, widać to po zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ciekawe spotkanie :) A poz djęciach i udane z tego co widzę. fajnei jest dowiedzieć się czegoś ciekawego :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Widać po notkach, że markę tych produktów bardzo lubisz:) więc to spotkanie było dla Ciebie idealne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano właśnie tak markę bardzo lubię, w innym wypadku to może nie chciałoby mi się tracić czasu ;)

      Usuń
  20. Super sprawa takie warsztaty :) Twoje mydełko jest przecudne !!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Zazdroszczę Ci musiało być swietnie

    OdpowiedzUsuń
  22. Nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę :D

    OdpowiedzUsuń
  23. nie uczestniczyłam w takim spotkaniu choć bardzo bym chciała :)

    OdpowiedzUsuń
  24. fajne spotkanie... Lubię też firmę tą za naturalne kosmetyki i jakość większości produktów. mydło glicerynowe uwielbiam i maskę algową z oliwek również

    OdpowiedzUsuń
  25. Ale fajne takie spotkanie! Sama bym się chętnie wybrała!
    A firmę lubię i często zaglądam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Oj chętnie bym wzięła udział w takim spotkaniu! Fajnie zrobić tak coś samemu

    OdpowiedzUsuń
  27. O porady dotyczące olej owania włosów mogą być ciekawe. Może zrobisz taki wpis bazując na tych wskazówkach? Ja Organique dopiero poznaje w sumie przez Ciebie :D Kusisz i kusisz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie był wpis dotyczący oleju arganowego i na pewno będzie o oleju macadamia:) O takim ogólnym wpisie dotyczącym olejowania w sumie nie myślałam. Jeśli chcesz mogę podesłać skany tych porad, może się przydadzą:)

      Usuń
  28. To zdjęcie z kąpielowymi kosmetykami wygląda po prostu zaczepiście, jakby mi tak poustawiali te pianki pootwierane w łazience, to bym nie wychodziła z wanny :D
    Fajnie, że miałaś okazję uczestniczyć, akurat takiej fance Organique jak Ty, się należy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ba:) nowe płyny bardzo zachęcające, chciałabym ten z liczi i pomarańczą;)

      Usuń
  29. Musiało być bardzo fajnie :) Bardzo ciekawa jestem jak sprawdzi się ten szampon anti-age, więc bierz się Kochana do testowania i daj znać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem ciekawa zwłaszcza, że z naturalnymi produktami do włosów bywa u mnie różnie:) ale jeszcze musi chwilkę poczekać ;)

      Usuń
  30. Super ! Na takie spotkanie z Organique sama bym poszla :)))

    OdpowiedzUsuń
  31. Ale Ci zazdroszczę takiego spotkania ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nigdy nie byłam na takim spotkaniu i nie miałam jeszcze żadnych kosmetyków z Organique, ale kuszą ich kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Świetnie zorganizowane spotkanie. Robienie własnych maseczek i krojenie mydełek musiało być genialną zabawą.

    OdpowiedzUsuń
  34. Fajna sprawa takie spotkanie. To mydełko jest prześliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  35. uwielbiam takie spotkania :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Czytając Twój szczegółowy opis stwierdzam, że musiało być bardzo fajnie i trochę zazdroszczę. :D Jeszcze nie miałam okazji być na takim spotkaniu nigdy, ale kto wie, może kiedyś i mi trafi się taka przyjemność. :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Genialny pomysl, zdecydowanie chetnie wzielabym udzial w takich warsztatach :) W takim razie Kochana, czekamy na dalsze recenzje ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. ale Ci zazdroszczę tego spotkania:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Oj chętnie bym się wybrała na takie spotkanie :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Oj chętnie bym się wybrała na takie spotkanie :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Chętnie wzięłabym udział w takim spotkaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Fajne te spotkanie, bardzo dużo atrakcji jak na 2 godziny spotkania ;) widać, że uwielbiasz tą firmę, bo jak popatrzałam na Twoje etykiety, to Organique od razu rzuciło mi się w oczy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to to, szczerze lubię tą markę ;)

      Usuń
  43. Wybrałabym się ;) i nawet taki minus bym zniosła :P

    OdpowiedzUsuń
  44. Odpowiedzi
    1. O co do testów to akurat nie znam tylko szamponu i mydełka;) resztę już miałam :)

      Usuń
  45. Z pewnością spotkanie udane ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Musiało być równie nowatorsko jak sama marka Organique i mega pachnąco ;) Cieszę się, że jesteś zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Same cuda, z Organique mam tylko maseczke w proszku i mialam kule. Ciekawa jestem wielu kosmetykow z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  48. Genialna sprawa! Ja miałam przyjemność wielką być w fabryce Organique i uwielbiam pasję ludzi jacy tam pracują, to że wkadają całe serce w to co robią i dzięki temu my możemy cieszyć się tymi wszystkimi pachnidłami!

    Nie lubisz to polubisz - boskie! <3 ahahhaa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubisz to polubisz miałam też z Eternalem bo zapach wydawał mi się taki nie moj, ale po peelingu do ciała w sumie spojrzałem na tą serię łaskawszym okiem, przygarnęłam peeling korundowy, a teraz ostrzę sobie zęby na krem pod oczko;)

      Pamiętam właśnie Twoją relację z fabryki i że robiłyście mydełka:D i były też z Waszymi podobiznami:)

      Usuń
    2. Eternal jest boski! I Bloom! Chyba moje 'najlubieńsze' zapachy Organique! Mniiiiaaaaam :)

      Taaaak! Mydełka były, dużo mydełek :D

      Usuń
  49. Świetne spotkanie, sama powoli zaczynam bardzo się lubić z tymi kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Zazdroszczę :) Lubię chodzić do sklepu i macać ich kosmetyki, a co dopiero takie spotkanie :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Świetna sprawa z takim spotkaniem. Urzekło mnie to, jak firma dba o swoich klientów, bo przecież każdy z nas lubi być doceniany. Markę dopiero poznaję, ale to serum mnie zaciekawiło :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...